
Jako, że zaraz wychodzi drugi sezon Wieśka to oczywiście przypominam sobie sezon pierwszy. I tak mnie naszło: kto Waszym zdaniem wygrałby walkę na miecze/wręcz? Geralt czy Conan? Szybki fan art dla przykucia uwagi.

Jako, że zaraz wychodzi drugi sezon Wieśka to oczywiście przypominam sobie sezon pierwszy. I tak mnie naszło: kto Waszym zdaniem wygrałby walkę na miecze/wręcz? Geralt czy Conan? Szybki fan art dla przykucia uwagi.
23 comments
Wiedzmin Polak wygra
przyznaje się bez bicia, nie obejrzałem pierwszego sezonu. jakoś mnie jeden z pierwszych 2-3 odcinków zanudził i porzuciłem
Wiedźmin jest Słowianin, więc wygrałby w konkursie chlania, zwłaszcza, że eliksiry ma obcykane. Conan by się złożył po drugim 0.7.
Poza tym, Conan pewnie wygrałby w 1 vs 1, w powieściach praktycznie nie zdarzało mu się przegrać, a u Geralta było z tym różnie. Chyba, że mieliby czas na porządne przygotowanie, wtedy Geralt miałby dużo większe szanse, bo eliksiry.
Conan mógł bez ćpania eliksirów walczyć, Wiesiek potrzebuje przygotowania. Zakładając, że przypadkowo się spotykają bez ładu i składu to pewnie Conan, nawet najebany jak to Conan to chłop był praktycznie niepokonany w walce, a na pewno 1 na 1. Jakby obaj mieli 24 h na przygotowania i wiedzę z kim walczą to Wiesiek z jego magią, pułapkami, bombami, kuszą, eliksirami i nieortodoksyjnym stylem walki wygrywa na luzaku.
Edit: no może nie na luzaku, bo Conan to jednak jebaniutki twardy był, ale pewnie Wiesiek by dał radę. Bez przygotowania obu Conan na luzaku.
Conan Barbażyńca wygrałby z palcem w nosie
Edit, bo chyba nie patrzycie obiektywnie na obie postacie
Conan to pół bóg wpierdolu, urodzony z mieczem w dłoni, od maleńkości zmuszany do walki o przetrwanie.
Wrzucony dzieckiem będąc do dołu z dzikimi psami, rozerwał je wszystkie gołymi rencami i zębami.
W pojedynkę roznosił w puch całe armie. Wywalczył sobie imperium, a nawet wtedy walczył dalej bo lubił. Jego głowy nie zaprzątają rozterki ani zbędne myśli. Chce? To bierze.
Natomiast Gerald owszem, od małego ćwiczony a nawet można powiedzieć hodowany na wojownika, ale wystarczy 6 przeciwników i jeju jeju gdzie moje dopalacze. Pełen rozterek, człowiek złamany, pełen gniewu do swiata i samego siebie. Nigdy nie zaakceptował tym kim się stał i chyba nawet żałuje że jest wiedźminem.
Conan to nieprzesadzając taki Jan Paweł 2 miecza.
A Gerald to taki Dziwisz, owszem niezły macher na rynku lokalnym, kłaniają mu się premierowie, tfu książęta, ale jeśli spojrzeć szerzej to jest zwykłym pionkiem.
Conan Barbierżnijca
Geralt, choć łatwo by mu nie poszło. Conan był urodzonym wojownikiem, całe życie nie wypuszczał miecza z ręki.
Tylko że był człowiekiem, a Geralt to mutant, do tego szkolony przez lata do walki z potworami.
Oczywiście że Conan, Geralt potrafił przegrać nawet z chłopem z widłami do gnoju
Nie znam konina
Oczywiście, że Geralt.
Mimo iż Conan jest potężnym wojownikiem, to brakuje mu przede wszystkim szybkości i zwinności Wiedźmina. Nawet bez eliksirów poruszał się szybciej niż człowiek.
Geralt przed walką z Vilgefortzem oczywiście. Niestety obawiam się, że po kontuzji mógłby być na straconej pozycji.
Wygrał by Stachu Jones
Wiedzmin Kurwa!
Geralt jest jednak mutantem, wyostrzone zmysły, nadludzka prędkość. Również przewagę mu daje możliwość korzystania ze znaków.
Bez eliksirów ani przygotowania, przy odrobinie szczęścia Conan mógłby wygrać. Pewnie miałby też większe szanse w jakimś ciasnym pomieszczeniu, gdzie nie ma miejsca na finezyjną walkę mieczem, tylko liczy się siła i brutalność.
Ale gdyby Geralt miał czas na wypicie eliksirów i przestudiowanie wroga, to Conan raczej byłby bez szans.
SPOILER ALERT!!
Na moje oko Conan to jednak człowiek, niesamowity kozak, trochę jak Leo Bonhart. Jednak skoro Ciri mogła to i Geralt dały radę, prawda? Tak na moje oko – bez przygotowania, bez eliksirów.
Z eliksirami, myślę, że nie ma co w ogóle rozprawiać.
Jeśli Wiedźmin z gier – to Geralt. Bo Geralt ma save i load.
Ten kto ma pistolet
No ale Geralt przed złamaniem nogi przez Vilgeforza czy po? Conan leszczem nie był …
Gerwalt na dopingu
Die Fledermaus z kreskówki Kleszcz, jedyna poprawna odpowiedź. Wygra nie dzięki sile czy umiejętnościach walki a dzięki urokowi osobistemu
A obrazek zacny
Kajko i Kokosz
Geralt, jest starszy i ma “magię”. Conan by padł bez walki i uklęknąłł :)))))))))))
Robert Lewandowski