Każda rewitalizacja po 2000 roku

9 comments
  1. To zabawne, jak mieszkańcy miasta, którego ludność można podawać w milionach syczą o kawałek gruntu, który w mieście, które ma kilkanaście tysięcy mieszkańców został zagospodarowany nie tak, jakby sobie to wyobrażali.

  2. Problemem jest to, że urzędy miejskie muszą stosować się do odgórnych zasad odnośnie punktacji ofert przetargowych. Koszt całkowitego utrzymania, na kilka lat, jest wysoko punktowaną pozycją. Betonowy plac ma mniejsze koszty utrzymania niż zieleń, więc dostaje dużo punktów. Czy to się podoba burmistrzowi czy nie.

Leave a Reply