Programy PiS jak krew w piach. Aż 42 proc. Polek nie ma i nie planuje mieć dzieci [SONDAŻ]

28 comments
  1. Ja myślę, że to nie jest jak krew w piach, że to właśnie ich działania się do tego przyczyniają (Do wzrostu ilości Polek nie planujących dzieci).

    Ciekawe ilu mężczyzn w tym przedziale wiekowym ma lub planuje mieć dzieci.

  2. > Prawo i Sprawiedliwość zapewnia, że prowadzi politykę prorodzinną

    Ekspertem nie jestem, ale moim skromnym zdaniem PiS uprawia politykę antyrodzinną i żadne 500+ nie zrekompensuje tego.

  3. No nie wiem, może to wina inflacji i rekordowej ilości obywateli zarabiających minimalną krajową?

  4. Jakiś wpływ ma też zmiana pokoleniowa – młodzi, tak do 30 max coraz częściej po prostu nie chcą dzieci, bo nie. Nie przez pensje, brak przedszkoli itd, po prostu nie. Mam nadzieję, że w końcu takie życie childfree będzie bardziej akceptowane społecznie, bo obecnie trzeba dawać milion powodów, żeby ktoś to zaakceptował ;(

  5. Trzeba gigantycznie dotować rodziny żeby mieć jakiś efekt, 500+ zmniejszyło ubóstwo i doprowadziło do małego wzrostu dzietności, ale to jest tylko jeden program, kropla w morzu. Do Francji nam jeszcze daleko.

    Swoją drogą ciekawe jaki wpływ na dzietność byśmy mieli przy politykach kija, nie tylko marchewki, typu uderzenie w singli czy robienie kariery, jak ktoś ma jakieś badania to chętnie poczytam.

  6. Hmmm, najpierw żeby mieć dzieci, trzeba mieć MIEJSCE, PIENIĄDZE, CHĘĆ i brak OBAWY ŻE UMRZESZ podczas porodu lub też przed nim. 🙂

  7. Mam 31 lat, moje koleżanki – +/-7. W tej grupie wiekowej powinien być wysyp ciąż, tymczasem większość nie ma dzieci i mieć nie będzie. Część nie chce i nic ich do tego nie namówi. Najliczniejsza grupa to ta, która nawet by chciała, ale mieszka w 2-pokojowych mieszkaniach, a przy rezygnacji z pracy na kilka lat nie byłoby ich stać na większe, a niekoniecznie ma ochotę robić Tetrisa z ludzi.

    Zanim ludzie dorobią się czegoś sensownego, często mają już grubo ponad 30 lat i nawet gdyby chcieli, nie zdążą mieć 2-3 dzieci. Możemy temu przeciwdziałać, zwiększając podaż mieszkań na wynajem i sprzedaż, tak żeby ludzi wyprowadzali się od rodziców w wieku 22, a nie 35 lat.

    Dodatkowo wciąż najczęściej dziecko jest w większości odpowiedzialnością kobiety. 2 tygodnie urlopu dla ojca to kpina. Rząd zabrał się właśnie za wdrażanie dyrektywy, która ma ten czas wydłużyć do 9 tygodni. Prawdopodobnie nie będzie obowiązku wykorzystywania tego czasu, a szkoda. Macierzyński jakoś może być obowiązkowy.

    O barbarzyńskim prawie aborcyjnym nie wspomnę – od czasu wyroku boję się o każdą koleżankę w ciąży, a normalne w tej sytuacji gratulacje nie przechodzą mi przez gardło.

  8. Coz nieważne jakby PiS się dwoił, troił to i tak ta decyzja należy do osób w związku nie Jarka co mowi, że dawaja w szyję.

  9. Abstrahując od przyczyn socjalno – ekonomicznych, może Polki nie mają zamiaru tyrać po 8 godzin, wracać do domu, zajmować się wychowaniem dzieci, spać przez kolejne 18 lat po 5 godzin dziennie i wieku 40 lat wyglądać jak 60 letnie panie. 40 godzinny plan pracy jest niehumanitarny, powinniśmy pracować 32 godziny w tygodniu i zarabiać więcej.

  10. My z żoną chcieliśmy mieć dwójkę dzieci. Od 15 miesięcy mamy synka i żadne działania jakiegokolwiek rządu nie sprawią, że zdecydujemy się na drugie. No chyba że wprowadzą 4x6h tydzień pracy, wydłuża dobę do 30h i wymyślą tabletki by nie trzeba było spać.

    Dziecko zjada masę czasu. Tak na prawdę o jakimś ambitnym rozwoju zawodowym czy systematycznym hobby można zapomnieć. No chyba że jest się w stanie to robić po 22 że świadomością, że trzeba wstać o 6. A no i przy pobudkach co 30min-2h.

  11. No mi się dzieci odechciało wielokrotnie po przeczytaniu relacji matek o ich niedostatecznej opiece okołoporodowej lub nieludzkim traktowaniu. A ta sprawa z aborcja to już gwóźdź do trumny. A jak pomyśle o tym jaka edukacje da dzieciom państwo – która jest coraz gorsza. Jakim powietrzem będą oddychać – najgorsze zanieczyszczenie w Europie. I inne dylematy. I tutaj widzę lata zaniedbań władzy i to jak PiS jeszcze sprawę pogorszył.

  12. Wieś zawsze była rezerwa demograficzną. A to się zmieniło w ostatnich dekadach, że względu na wiele rzeczy, i już się nie odwróci. Można gadac o incelach, feministkach i innych wymyślonych przyczynach, ale to co się dzieje nie tylko w Polsce jest zwyczajnie wynikiem zmian ekonomicznych jakie nastąpiły, bo jakoś Chiny , Japonia czy Polska nie ma znaczenia problem jest ten sam.

  13. Gdzie te kobiety? Niemal każda, którą spotykam, mówi że chciałaby mieć kiedyś dzieci, mam chyba jakiegoś pecha. Dodam, że jestem jeszcze młody (tak sobie wmawiam), bo 26 lat i spotykam się raczej z dziewczynami w podobnym wieku.

  14. Kto jeszcze wierzy, że programy są czym innym niż kupowaniem wyborców? Większość pisiorów jest za stara i zbyt zamożna, żeby odczuć skutki niskiej dzietności.

  15. Największą krzywdę jaką może wyrządzić człowiek drugiemu człowiekowi to sprowadzić go na ten świat. Czeka tutaj tylko ból i cierpienie. Świat jest okrutny i ogromnie niesprawiedliwy.

Leave a Reply