Kliknąłem mimo mocnego klikbajtu, ale za każdym razem link prowadzi na stronę główną (btw. nie ma jakiegoś bardziej wiarygodnego źródła niż onet? :()
> Jest wiele kwestii, o których wiemy tylko ja i Andrzej (Duda — red.)
> Były połączenia, które wykonywaliśmy bez żadnego pośrednictwa i bez żadnej pomocy, tylko przez komunikator WhatsApp
Trzeba być ignorantem, by nie zauważyć sprzeczności tych dwóch zdań.
Sorry, Wołodymyr, ktoś teraz też zna te “kwestie”, albo to zwykłe, czcze polityczne gadanie.
Jest taki program “Wstydliwe choroby”, tam też się dzielą takimi tajemnicami.
( ͡◉ ͜ʖ ͡◉)
Chodzi o parasol?
> Były połączenia, które wykonywaliśmy bez żadnego pośrednictwa i bez żadnej pomocy, tylko przez komunikator WhatsApp
I wszystko jasne. Już nawet gdyby nie było tego fragmentu, na usta cisną się słowa, że Biden też to wszystko wie, nawet jeśli jest akurat w delegacji, na wczasach, czy gdziekolwiek. Patrz chociażby ostatni przypadek z rakietami na granicy.
7 comments
Ciekawe co to za tajmnica.
Hmm…
Kliknąłem mimo mocnego klikbajtu, ale za każdym razem link prowadzi na stronę główną (btw. nie ma jakiegoś bardziej wiarygodnego źródła niż onet? :()
> Jest wiele kwestii, o których wiemy tylko ja i Andrzej (Duda — red.)
> Były połączenia, które wykonywaliśmy bez żadnego pośrednictwa i bez żadnej pomocy, tylko przez komunikator WhatsApp
Trzeba być ignorantem, by nie zauważyć sprzeczności tych dwóch zdań.
Sorry, Wołodymyr, ktoś teraz też zna te “kwestie”, albo to zwykłe, czcze polityczne gadanie.
Jest taki program “Wstydliwe choroby”, tam też się dzielą takimi tajemnicami.
( ͡◉ ͜ʖ ͡◉)
Chodzi o parasol?
> Były połączenia, które wykonywaliśmy bez żadnego pośrednictwa i bez żadnej pomocy, tylko przez komunikator WhatsApp
I wszystko jasne. Już nawet gdyby nie było tego fragmentu, na usta cisną się słowa, że Biden też to wszystko wie, nawet jeśli jest akurat w delegacji, na wczasach, czy gdziekolwiek. Patrz chociażby ostatni przypadek z rakietami na granicy.