W sumie tak jak z ruchaniem “na mieście” tylko poprawnie założona guma, chroni w pełni 😉
Niestety większość zakłada prezerwatywę dopiero od połowy kutasa
Ten pirat najlepszy 🙂
Prawdziwe
Polonia podobnie zachowuje sie w USA.
[removed]
Niestety koreluje z wykształceniem.
Noszę okulary a przez maseczke mi parują, przez to nie chce mi sie jej nosić.
Miałem kiedyś Sznaucera. Poczciwa psina miała klawe życie dożywając 16 roku życia. Problem był z nim taki, że nie należał (jak wtedy myślałem) do “najmądrzejszych” psów. Kiedyś przewrócił się wyskakując na lód i wylądował paszczą, po czym odwrócił się i zaczął szczekać na schody i wiele takich anegdot.
Ale nawet on nauczył się nie szczać w domu (po kilku miesiącach uczenia). Minęły ~~prawie 3~~ prawie 2 lata i dalej niektórzy nie potrafią nosić tych cholernych masek na nosie.
Wczoraj u laryngologa gość w takiej najprostszej masce spuszczonej z nosa, zasłaniającej standardowo tylko usta bezceremonialnie sobie kaszle niezakrywając się – no kurwa.
Może mi ktoś łopatologicznie wytłumaczyć, o co chodzi w tych memach z autobusem?
Nie nosze maski, bo nie lubie
Cudne. Dużo czasu Ci to zajęło?
Jezus Maria fpp2. Jednak coś dociera.
Szczere pytanie – a jak jest się zaszczepionym 3 dawkami to też maskę trzeba nosić?
[removed]
LOL Gojo.
Muszę powiedzieć dość nietypową sytuacje co do noszenia maseczki. Jestem aktualnie w drugiej klasie szkoły średniej i od początku roku szkolnego noszę maseczkę 24/7 bo nie lubię pokazywać swojej twarzy. Wczoraj w piątek pod koniec lekcji biologii pani poprosiła żebym podszedł do niej, a ona mi wstawia mi 5 za “Przestrzeganie reżimu sanitarnego” o wadze 2. Kiedy to powiedziałem klasa cała mi zazdrościła . Nie ukrywam że sam się długo z tego śmiałem.
Moim zdaniem noszenie maseczki w zamkniętej/zatłoczonej jest ważne. Jednakże nasuwa mi się jedno pytanie. Co jaki czas osoby noszące maseczki zmieniają maseczki. Nie zdziwiłbym się jeżeli znalazły się ktoś kto od początku pandemii chodzi w tej samej jednorazówce XD
> tym jednym odpowiedzialnym
There are dozens of us,dozens!
Szczerze się już poddałam po tym czasie, chyba mam dość bycia odpowiedzialnym polakiem kiedy wszyscy dookoła nie są. Maseczkę noszę prawidłowo tylko jeżeli obok jest ktoś kto także to robi, w innym wypadku już mam dość bycoa wyśmiewaną, bo “dramatyzuję” 🙃
To mówi wiele o społeczeństwie
a gdzie odważni polacy bez maseczek w ogóle?
przecież ich jest od chuja jak nie więcej, psich synów
cóż za skromność xD lepiej się Panu/Pani zrobiło?
Dlatego warto jest ignorować co inni ludzie robią, własne bezpieczeństwo jest najważniejsze.
24 comments
W sumie tak jak z ruchaniem “na mieście” tylko poprawnie założona guma, chroni w pełni 😉
Niestety większość zakłada prezerwatywę dopiero od połowy kutasa
Ten pirat najlepszy 🙂
Prawdziwe
Polonia podobnie zachowuje sie w USA.
[removed]
Niestety koreluje z wykształceniem.
Noszę okulary a przez maseczke mi parują, przez to nie chce mi sie jej nosić.
Miałem kiedyś Sznaucera. Poczciwa psina miała klawe życie dożywając 16 roku życia. Problem był z nim taki, że nie należał (jak wtedy myślałem) do “najmądrzejszych” psów. Kiedyś przewrócił się wyskakując na lód i wylądował paszczą, po czym odwrócił się i zaczął szczekać na schody i wiele takich anegdot.
Ale nawet on nauczył się nie szczać w domu (po kilku miesiącach uczenia). Minęły ~~prawie 3~~ prawie 2 lata i dalej niektórzy nie potrafią nosić tych cholernych masek na nosie.
Wczoraj u laryngologa gość w takiej najprostszej masce spuszczonej z nosa, zasłaniającej standardowo tylko usta bezceremonialnie sobie kaszle niezakrywając się – no kurwa.
Może mi ktoś łopatologicznie wytłumaczyć, o co chodzi w tych memach z autobusem?
Nie nosze maski, bo nie lubie
Cudne. Dużo czasu Ci to zajęło?
Jezus Maria fpp2. Jednak coś dociera.
Szczere pytanie – a jak jest się zaszczepionym 3 dawkami to też maskę trzeba nosić?
[removed]
LOL Gojo.
Muszę powiedzieć dość nietypową sytuacje co do noszenia maseczki. Jestem aktualnie w drugiej klasie szkoły średniej i od początku roku szkolnego noszę maseczkę 24/7 bo nie lubię pokazywać swojej twarzy. Wczoraj w piątek pod koniec lekcji biologii pani poprosiła żebym podszedł do niej, a ona mi wstawia mi 5 za “Przestrzeganie reżimu sanitarnego” o wadze 2. Kiedy to powiedziałem klasa cała mi zazdrościła . Nie ukrywam że sam się długo z tego śmiałem.
Moim zdaniem noszenie maseczki w zamkniętej/zatłoczonej jest ważne. Jednakże nasuwa mi się jedno pytanie. Co jaki czas osoby noszące maseczki zmieniają maseczki. Nie zdziwiłbym się jeżeli znalazły się ktoś kto od początku pandemii chodzi w tej samej jednorazówce XD
> tym jednym odpowiedzialnym
There are dozens of us,dozens!
Szczerze się już poddałam po tym czasie, chyba mam dość bycia odpowiedzialnym polakiem kiedy wszyscy dookoła nie są. Maseczkę noszę prawidłowo tylko jeżeli obok jest ktoś kto także to robi, w innym wypadku już mam dość bycoa wyśmiewaną, bo “dramatyzuję” 🙃
To mówi wiele o społeczeństwie
a gdzie odważni polacy bez maseczek w ogóle?
przecież ich jest od chuja jak nie więcej, psich synów
cóż za skromność xD lepiej się Panu/Pani zrobiło?
Dlatego warto jest ignorować co inni ludzie robią, własne bezpieczeństwo jest najważniejsze.