dobrze, że nie jestem panią i mogę mu odpowiedzieć, żeby się pierdolił
> to tragedia, co lewacka propaganda zrobiła z mózgów Polek.
To tragedia co “prawicowy” rząd zrobił z Polską, w której odechciewa się mieć dzieci.
Imagine żyć w bańce, w której wierzysz w to, że to wina tych złych lewaków i propagandy.
Czy ta “lewacka propaganda” jest teraz z nami w pokoju?
Powinien się cieszyć, że takie osoby jak ja nie mają dzieci. Bo dzieci wychowałabym bez kościoła, na ateistów i lewaków
Oczywiście posiadanie dzieci jest bardziej decyzją kobiet z racji ciąży, ale hmmm same dzieci nie stworzą a w sumie nigdy nie widziałem jak takie statystyki chcenia wyglądają u mężczyzn. Kiedy nadejdzie czas na narzekanie na złych bezdzietnych lambordziarzy :<
Mam poglądy jakie mam, ale jakbym się stała teraz w tym momencie konserwatystką, to dalej nie miałabym jak rodzić dzieci, bo nie mam w najbliższej przyszłości widoków na mieszkanie, w moich rodzinnych okolicach nie ma rozwijającej pracy z dobrymi zarobkami – a dzieci przecież kosztują – i jest poważny problem z żłobkami, a nie uśmiecha mi się siedzieć przez parę lat w domu.
Nie mówię że lewicowe poglądy nie mają wpływu na takie decyzje, bo mają, ale myślę że nie w takim stopniu, jakim im się to przypisuje.
Ciekawe jaka jest wg niego najważniejsza rola panów.
Oh tak, jebać moje wybory życiowe, chęci oraz wole. Ide rodzić dzieci. Dziękuje panie Tomaszu
O wiele lepsze badanie wykonał Instytut Wiedzy o Rodzinie i Społeczeństwie. Chociaż nie są one całościowe, bo dotyczą tylko przedziału wiekowego 16-25. Link do ikonografii z wynikami badań (badanie miało miejsce we wrześniu 2021): [https://imgur.com/a/e2E4Ys5](https://imgur.com/a/e2E4Ys5)
ile dzieci wychował tomasek? I ile rozwódów ma na koncie?
kurwa aż mnie ciary przeszły od tej dawki idiotyzmu
“Heretyk” to dla mnie akurat komplement
Ja tam po prostu chcę żyć jak miłościwie nam panujący Jarosław K. w otoczeniu kotów i ze spokojem świętym 😅
A tak poważnie to dla mnie problemem jest brak wsparcia mnie jako kobiety w powrocie do pracy; bo ja lubię swoją pracę i daje mi ona wiele spełnienia; nie czuję się gotowa na to, żeby poświecić siebie i swoją karierę dla macierzyństwa (imponują mi kobiety, które to robią); i jakby nie mówię, że wszyscy ojcowie w Polsce są nieobecni (mój własny uważam, że był niesamowity), ale jednak nadal kobiety więcej poświęcają;
Poza tym, wyrównajmy urlopy macierzyńskie i tacierzyńskie bardziej, nie róbmy jednego kosztem drugiego oraz wyrównajmy prawa rodzicielskie obu rodziców to może też będzie trochę lepiej w Polsce dla dzieci i matek;
A facetowi zapłodnić i umrzeć na polu bitwy.
Rinse and repeat.
Pięknie to przekierowują. Nie ma dzieci wina opozycji, Żydów i masonów. Nigdy natomiast braku żłobków, przedszkoli wyższych pensji, gdzie jeden pracujący rodzic utrzyma dom przez kilka lat.
A jak nie chcą niech nie rodzą. Nikt nie będzie do niczego zmuszał.
Lepiej jak ktoś nie chce mieć dzieci i ich nie ma niż nie chce, a ma, bo ktoś (rodzina, spoleczenstwo) zmusza. Lepiej mniej, ale szczesliwych dzieci niż więcej tych, które miałyby być niekochane, wychowywanych bez miłości czy w złych warunkach, które potem w doroslosci na terapię będą chodzić.
Rosnące koszty życia.
Do przedszkola czy żłobków to trzeba czekać w kolejce.
Młodzi Polacy nie są wstanie kupić mieszkania bo ceny mieszkań są dobijające, koszt kredytów też.
Transport publiczny jest żałosny.( dla tych którzy nie są wstanie kupić samochodu)
No tak. Propaganda
Świetnie, rodzić dzieci a potem co? Ojej, o tym już ani nasze państwo nie ma ochoty myśleć, ani tacy “mężczyźni”. To w końcu już tylko problem matki.
A ile % mężczyzn nie planuje mieć dzieci? Ale najważniejsze, że to wina głupich polskich kobiet (/s), zamiast konstruktywnie analizować ten problem.
Mówi jakby faceci chcieli mieć więcej dzieci a kobiety im nie dają.
Tak, tak, to wszystko przez rosnące koszty życia i politykę rzadu, jasne… Oczywiście, że obecna sytuacja ekonomiczna nie pomaga, działania PiS-u także , ale problem ma znacznie głębsze korzenie. Zarówno lewica i prawica bagatelizuje i spłyca problem w zależności od swoich poglądów.
Wiele bogatszych od nas krajów ma ten problem , a wiele biedniejszych krajów wręcz przeciwnie. Ba, Polska za komuny miała wysoką dzietność, wtedy się lepiej żyło czy jak? Ludzie nie chcą mieć dzieci po prostu. To wynika ze zmian kulturowych, tak mi się wydaje, ale też ciężko powiedzieć bo nikt chyba się nie pochyla nad tym problemem należycie. Osobiście nie wiem jak ten problem zwalczać. Smutne że większość ludzi żyje w jakiejś bańce informacyjnej, mniejsza już czy lewicowej czy prawicowej chociaż prawica jak widać w tej kwestii bardziej się kompromituje patrząc na ten wpis
Taki to z niego troskliwy obrońca macic Polek przed lewacką propagandą.
My z żoną chcieliśmy mieć dwójkę dzieci. Od 15 miesięcy mamy synka i żadne działania jakiegokolwiek rządu nie sprawią, że zdecydujemy się na drugie. No chyba że wprowadzą 4x6h tydzień pracy, wydłuża dobę do 30h i wymyślą tabletki by nie trzeba było spać.
Bycie lewakiem nie ma tu żadnego znaczenia.
Dziecko zjada masę czasu. Tak na prawdę o jakimś ambitnym rozwoju zawodowym czy systematycznym hobby można zapomnieć. No chyba że jest się w stanie to robić po 22 że świadomością, że trzeba wstać o 6. A no i przy pobudkach co 30min-2h.
Nie wspominając już o tym, że małe dzieci tylko czekają z chorobą aż się weźmie dłuższy urlop.
Nie wiem, czemu konserwy myślą, że macierzyństwo to coś sprawiającego że życie kobiety będzie niesamowicie szczęśliwe, i że biedne kobiety o tym nie wiedzą przez “lewacką propagandę”, ale jakby spróbowały, to by się okazało że to klucz do szczęścia.
Większość kobiet było wychowywanych przez matki, i widziały, jak wygląda macierzyństwo, widziały, czy ich matki były szczęśliwe. Jeżeli chcecie uczynić macierzyństwo pięknym i pożądanym, jesteście jedną generację za późno.
Ile dzieci ma Tomasz Sommer? W końcu płodzenie dzieci to najważniejsza rola mężczyzn.
Ja kurwa nie czaje tej logiki. Prawa jak i lewą strona zawsze odwołuje się do biologii i tego jaka jest “natura”, tylko w momencie kiedy zgadza się to z ich poglądem.
Tu np, typ mówi o rodzeniu dzieci jako najważniejszym poniekąd obowiązku kobiety, ale jak w naturze występują również zwierzęta homo, to już można przemilczeć i mówić o wynaturzeniach.
To odwołanie się do natury, to w ostatnich latach jeden z najpopularniejszych nie-argumentow, użyty jako argument.
Ja od zawsze wiedziałam że nie chcę mieć dzieci, edukowanie się w temacie ciąży, porodów i macierzyństwa tylko umocniło mnie w tych przekonaniach.
Lewica nie zrobiła mi żadnego “prania mózgu”, chyba że dla autora tweeta edukacja o własnym ciele to pranie mózgu? “Ciemne społeczeństwo nie wie jak dokładnie przebiega ciąża, więc będzie mieć więcej dzieci”? Hmmmmmm…
Sam se rodz…
Sam se rodź.
Ja nigdy nie chcialam miec dzieci, dzieci mnie nie interesuja, i nie ma zadnego argumentu ani udogodnienia, ktore by zmienilo moje zdanie. Nigdy nie podjelam decyzji, ze nie chce miec dzieci – w ogole temat dla mnie nie istnieje, tak jak nigdy nie podejmowalam swiadomej decyzji, ze nie chce – nie wiem – grac na fortepianie, czy na, kurde, tamburynie. Zawsze mowie, ze w Polsce narracja nieposiadania dzieci zazwyczaj jest w klimacie ‘trudnych wyborow’ 🙄, a to nie jest zawsze tak. Btw w zyciu nikt sie mnie o to nie czepial, ani nie pytal, w ogole nie ma tematu.
Facet mówiący co ma być najważniejsze dla kobiet to tak jak ksiądz w spódnicy mówiący parze jak ich małżeństwo ma być i że trans nie powinni spódnic nosić.
Jak on chce mieć 6 dzieci to niech ma.
A niech kobiet słucha jaka jego najważniejsza rola w jego życiu powinna być – prawdopodobnie żeby się od kobiet odpierdolić
Magiczna “lewacka propaganda” uświadomiła ludziom, że nie jest normalne mieszkać na 40m2 w 8 osób
Kawał jest taki, że po 8 latach rządów PIS te wskaźniki bardzo się obniżyły. Znacznie mniej kobiet chce i planuje mieć dzieci niż wcześniej. Wygląda na to, że to PIS szerzy lewacką propagandę.
>Konserwy gdy kobieta ma dziecko wcześnie, a potem potrzebuje pomocy państwa
Patologia, pińcetplusy, zamojepiniondze, egoistka
>Konserwy gdy kobieta kobieta najpierw zadba o studia, stabilną pracę, mieszkanie:
Karierowiczka, późno rodzi, zdąży tylko jedno maks dwa, egoistka
>Konserwy gdy kobieta szybko wróci do pracy po urodzeniu dziecka
Ree matka powinna być przy dziecku, karierowiczka egoistka
>Konserwy gdy kobieta wykorzystuje wszystkie urlopy wychowawcze
Ree wykorzystuje biednego pciedciembiorce, niech się nie dziwi że jej mniej płacą, egoistka
37 comments
Don’t make idiots famous.
Co z siostrami zakonnymi?
dobrze, że nie jestem panią i mogę mu odpowiedzieć, żeby się pierdolił
> to tragedia, co lewacka propaganda zrobiła z mózgów Polek.
To tragedia co “prawicowy” rząd zrobił z Polską, w której odechciewa się mieć dzieci.
Imagine żyć w bańce, w której wierzysz w to, że to wina tych złych lewaków i propagandy.
Czy ta “lewacka propaganda” jest teraz z nami w pokoju?
Powinien się cieszyć, że takie osoby jak ja nie mają dzieci. Bo dzieci wychowałabym bez kościoła, na ateistów i lewaków
Oczywiście posiadanie dzieci jest bardziej decyzją kobiet z racji ciąży, ale hmmm same dzieci nie stworzą a w sumie nigdy nie widziałem jak takie statystyki chcenia wyglądają u mężczyzn. Kiedy nadejdzie czas na narzekanie na złych bezdzietnych lambordziarzy :<
Mam poglądy jakie mam, ale jakbym się stała teraz w tym momencie konserwatystką, to dalej nie miałabym jak rodzić dzieci, bo nie mam w najbliższej przyszłości widoków na mieszkanie, w moich rodzinnych okolicach nie ma rozwijającej pracy z dobrymi zarobkami – a dzieci przecież kosztują – i jest poważny problem z żłobkami, a nie uśmiecha mi się siedzieć przez parę lat w domu.
Nie mówię że lewicowe poglądy nie mają wpływu na takie decyzje, bo mają, ale myślę że nie w takim stopniu, jakim im się to przypisuje.
Ciekawe jaka jest wg niego najważniejsza rola panów.
Oh tak, jebać moje wybory życiowe, chęci oraz wole. Ide rodzić dzieci. Dziękuje panie Tomaszu
Akurat w przypadku tego badania generalizowanie jest błędem, o czym pisze doktor Krzysztof Szwarc z UEP. Tutaj jego komentarz: [https://www.facebook.com/photo?fbid=555420526629884&set=a.487540480084556](https://www.facebook.com/photo?fbid=555420526629884&set=a.487540480084556)
O wiele lepsze badanie wykonał Instytut Wiedzy o Rodzinie i Społeczeństwie. Chociaż nie są one całościowe, bo dotyczą tylko przedziału wiekowego 16-25. Link do ikonografii z wynikami badań (badanie miało miejsce we wrześniu 2021): [https://imgur.com/a/e2E4Ys5](https://imgur.com/a/e2E4Ys5)
ile dzieci wychował tomasek? I ile rozwódów ma na koncie?
kurwa aż mnie ciary przeszły od tej dawki idiotyzmu
“Heretyk” to dla mnie akurat komplement
Ja tam po prostu chcę żyć jak miłościwie nam panujący Jarosław K. w otoczeniu kotów i ze spokojem świętym 😅
A tak poważnie to dla mnie problemem jest brak wsparcia mnie jako kobiety w powrocie do pracy; bo ja lubię swoją pracę i daje mi ona wiele spełnienia; nie czuję się gotowa na to, żeby poświecić siebie i swoją karierę dla macierzyństwa (imponują mi kobiety, które to robią); i jakby nie mówię, że wszyscy ojcowie w Polsce są nieobecni (mój własny uważam, że był niesamowity), ale jednak nadal kobiety więcej poświęcają;
Poza tym, wyrównajmy urlopy macierzyńskie i tacierzyńskie bardziej, nie róbmy jednego kosztem drugiego oraz wyrównajmy prawa rodzicielskie obu rodziców to może też będzie trochę lepiej w Polsce dla dzieci i matek;
A facetowi zapłodnić i umrzeć na polu bitwy.
Rinse and repeat.
Pięknie to przekierowują. Nie ma dzieci wina opozycji, Żydów i masonów. Nigdy natomiast braku żłobków, przedszkoli wyższych pensji, gdzie jeden pracujący rodzic utrzyma dom przez kilka lat.
A jak nie chcą niech nie rodzą. Nikt nie będzie do niczego zmuszał.
Lepiej jak ktoś nie chce mieć dzieci i ich nie ma niż nie chce, a ma, bo ktoś (rodzina, spoleczenstwo) zmusza. Lepiej mniej, ale szczesliwych dzieci niż więcej tych, które miałyby być niekochane, wychowywanych bez miłości czy w złych warunkach, które potem w doroslosci na terapię będą chodzić.
Rosnące koszty życia.
Do przedszkola czy żłobków to trzeba czekać w kolejce.
Młodzi Polacy nie są wstanie kupić mieszkania bo ceny mieszkań są dobijające, koszt kredytów też.
Transport publiczny jest żałosny.( dla tych którzy nie są wstanie kupić samochodu)
No tak. Propaganda
Świetnie, rodzić dzieci a potem co? Ojej, o tym już ani nasze państwo nie ma ochoty myśleć, ani tacy “mężczyźni”. To w końcu już tylko problem matki.
A ile % mężczyzn nie planuje mieć dzieci? Ale najważniejsze, że to wina głupich polskich kobiet (/s), zamiast konstruktywnie analizować ten problem.
Mówi jakby faceci chcieli mieć więcej dzieci a kobiety im nie dają.
Tak, tak, to wszystko przez rosnące koszty życia i politykę rzadu, jasne… Oczywiście, że obecna sytuacja ekonomiczna nie pomaga, działania PiS-u także , ale problem ma znacznie głębsze korzenie. Zarówno lewica i prawica bagatelizuje i spłyca problem w zależności od swoich poglądów.
Wiele bogatszych od nas krajów ma ten problem , a wiele biedniejszych krajów wręcz przeciwnie. Ba, Polska za komuny miała wysoką dzietność, wtedy się lepiej żyło czy jak? Ludzie nie chcą mieć dzieci po prostu. To wynika ze zmian kulturowych, tak mi się wydaje, ale też ciężko powiedzieć bo nikt chyba się nie pochyla nad tym problemem należycie. Osobiście nie wiem jak ten problem zwalczać. Smutne że większość ludzi żyje w jakiejś bańce informacyjnej, mniejsza już czy lewicowej czy prawicowej chociaż prawica jak widać w tej kwestii bardziej się kompromituje patrząc na ten wpis
Do tych krokodylich łez warto dodać co Tomasz Sommer mówił o zmarłej przez drakońskie prawo antyaborcyjne Izabeli z Pszczyny https://www.reddit.com/r/ShitKonfaSays/comments/10ab6qv/skandal_dlaczego_zatrute_lewack%C4%85_ideologi%C4%85/
Taki to z niego troskliwy obrońca macic Polek przed lewacką propagandą.
My z żoną chcieliśmy mieć dwójkę dzieci. Od 15 miesięcy mamy synka i żadne działania jakiegokolwiek rządu nie sprawią, że zdecydujemy się na drugie. No chyba że wprowadzą 4x6h tydzień pracy, wydłuża dobę do 30h i wymyślą tabletki by nie trzeba było spać.
Bycie lewakiem nie ma tu żadnego znaczenia.
Dziecko zjada masę czasu. Tak na prawdę o jakimś ambitnym rozwoju zawodowym czy systematycznym hobby można zapomnieć. No chyba że jest się w stanie to robić po 22 że świadomością, że trzeba wstać o 6. A no i przy pobudkach co 30min-2h.
Nie wspominając już o tym, że małe dzieci tylko czekają z chorobą aż się weźmie dłuższy urlop.
Nie wiem, czemu konserwy myślą, że macierzyństwo to coś sprawiającego że życie kobiety będzie niesamowicie szczęśliwe, i że biedne kobiety o tym nie wiedzą przez “lewacką propagandę”, ale jakby spróbowały, to by się okazało że to klucz do szczęścia.
Większość kobiet było wychowywanych przez matki, i widziały, jak wygląda macierzyństwo, widziały, czy ich matki były szczęśliwe. Jeżeli chcecie uczynić macierzyństwo pięknym i pożądanym, jesteście jedną generację za późno.
Ile dzieci ma Tomasz Sommer? W końcu płodzenie dzieci to najważniejsza rola mężczyzn.
Ja kurwa nie czaje tej logiki. Prawa jak i lewą strona zawsze odwołuje się do biologii i tego jaka jest “natura”, tylko w momencie kiedy zgadza się to z ich poglądem.
Tu np, typ mówi o rodzeniu dzieci jako najważniejszym poniekąd obowiązku kobiety, ale jak w naturze występują również zwierzęta homo, to już można przemilczeć i mówić o wynaturzeniach.
To odwołanie się do natury, to w ostatnich latach jeden z najpopularniejszych nie-argumentow, użyty jako argument.
Ja od zawsze wiedziałam że nie chcę mieć dzieci, edukowanie się w temacie ciąży, porodów i macierzyństwa tylko umocniło mnie w tych przekonaniach.
Lewica nie zrobiła mi żadnego “prania mózgu”, chyba że dla autora tweeta edukacja o własnym ciele to pranie mózgu? “Ciemne społeczeństwo nie wie jak dokładnie przebiega ciąża, więc będzie mieć więcej dzieci”? Hmmmmmm…
Sam se rodz…
Sam se rodź.
Ja nigdy nie chcialam miec dzieci, dzieci mnie nie interesuja, i nie ma zadnego argumentu ani udogodnienia, ktore by zmienilo moje zdanie. Nigdy nie podjelam decyzji, ze nie chce miec dzieci – w ogole temat dla mnie nie istnieje, tak jak nigdy nie podejmowalam swiadomej decyzji, ze nie chce – nie wiem – grac na fortepianie, czy na, kurde, tamburynie. Zawsze mowie, ze w Polsce narracja nieposiadania dzieci zazwyczaj jest w klimacie ‘trudnych wyborow’ 🙄, a to nie jest zawsze tak. Btw w zyciu nikt sie mnie o to nie czepial, ani nie pytal, w ogole nie ma tematu.
Facet mówiący co ma być najważniejsze dla kobiet to tak jak ksiądz w spódnicy mówiący parze jak ich małżeństwo ma być i że trans nie powinni spódnic nosić.
Jak on chce mieć 6 dzieci to niech ma.
A niech kobiet słucha jaka jego najważniejsza rola w jego życiu powinna być – prawdopodobnie żeby się od kobiet odpierdolić
Magiczna “lewacka propaganda” uświadomiła ludziom, że nie jest normalne mieszkać na 40m2 w 8 osób
Kawał jest taki, że po 8 latach rządów PIS te wskaźniki bardzo się obniżyły. Znacznie mniej kobiet chce i planuje mieć dzieci niż wcześniej. Wygląda na to, że to PIS szerzy lewacką propagandę.
>Konserwy gdy kobieta ma dziecko wcześnie, a potem potrzebuje pomocy państwa
Patologia, pińcetplusy, zamojepiniondze, egoistka
>Konserwy gdy kobieta kobieta najpierw zadba o studia, stabilną pracę, mieszkanie:
Karierowiczka, późno rodzi, zdąży tylko jedno maks dwa, egoistka
>Konserwy gdy kobieta szybko wróci do pracy po urodzeniu dziecka
Ree matka powinna być przy dziecku, karierowiczka egoistka
>Konserwy gdy kobieta wykorzystuje wszystkie urlopy wychowawcze
Ree wykorzystuje biednego pciedciembiorce, niech się nie dziwi że jej mniej płacą, egoistka
>Konserwy gdy niska dzietność
No co te lawaki narobiły? 🤡