Mimo iż mówimy tu o rządzie Morawieckiego, to jest to krok w dobrym kierunku. Poszedłbym o krok dalej i zabronił posiadania lokali mieszkaniowych przez fundusze inwestycyjne, a także opodatkował każde dodatkowe mieszkanie, które zostało nabyte (a nie np. dziedziczone) przez osobę prywatną (chyba, że ma za zadanie zabezpieczać potrzebę mieszkaniową np. dziecka).
Super, wyjątkowo trzymam za nich kciuki. Mieszkania powinny być nieopłacalne jako inwestycja pod wynajem
Decyzja niby dobra, tylko mam przeczucie, że i tak podatek nie odstraszy inwestorów. Cena wynajmu pójdzie w górę i tak to się skończy. Młodych dłużej nie będzie stać na swoje mieszkanie, bo nie będą w stanie odłożyć wkładu własnego. Ewentualnie będą siedzieć u rodziców ciułając każdą złotówkę, a później pojawią się kolejne artykuły na salon24 i innych, że ci dzisiejsi faceci to cipki, a nie mężczyźni, boją się wziąć odpowiedzialność za życie itd…
Ja myślę, że 2 mieszkania na osobę powinny być nieopodatkowane.
Np ktoś mieszka w jednym, chce zmienić na większe więc kupuje drugie.
Potem to pierwsze sprzedaje albo wynajmuje to pierwsze.
Jak znowu chce zmienić na większe, to musi jedno sprzedać jeżeli chce uniknąć podatku.
Jak ktoś kupuje dla dzieci to może dać dziecku darowiznę a dziecko samo kupi mieszkanie. Nie ma problemu z limitami jak ktoś ma dużo dzieci.
No i podatek powinien być progresywny. Np 10% od 3-go, 20% od 4-go i tak dalej aż do np. 100% za 12 i w górę.
Mali wynajmujący mogą sobie 20% dopłacić jako inwestycja, ale młoda para będzie zawsze w lepszej pozycji.
Tylko trzeba się zastanowić jak to zrobić, żeby spółka nie miała 1000 podspółek, i każda po 2 mieszkania kupuje.
Ale żart, PCC to najwyżej wykończy flipperów, ale nikogo innego, bo to podatek od transakcji, a nie od trzymania czegoś do usranej śmierci.
Jeśli już, tylko kataster. Można do woli w nim majstrować w zalezności od tego, co kto kogo lubi (np. pierwsze mieszkanie do pewnej wartości gratis, a najlpeiej to w ogołe podatek tylko od wartości ziemi, a nie struktury), ale podatek ma działać tak, że ma się nie opłacać trzymac nieruchomości bezczynnie. Mieszkanie wynajetę to jedno bezdomne gospodarstwo domowe mniej. Mieszkanie puste to marnotrawstwo. Pusta bezporoduktywna działka czekająca na lepsze czasy to też tylko przeszkoda do omijania.
Tak w ogóle to też przydałoby się nie drukowac tyle kasy, że ona jedyne bezpieczne miejsce znajduje w nieruchomościach.
Przede wszystkim trzeba ukrócić fundusze, które dla inwestycji mogą wykupić cały blok.
Słaba wersja. Powinien zostać wprowadzony progresywny podatek katastralny od 3 mieszkania, ale jednocześnie przy jednoczesnym zwiększaniu podaży mieszkań na wynajem zarządzanych przez samorząd na takiej zasadzie jak funkcjonuje to w Wiedniu.
Nikomu się nie oberwie.
Będzie Inwestor, Jego Mamusia, Jego Tatuś, Jego Żona, Jego Dziecko itp itd
Ceny najmu zrobią brrrr
Sorry że obok tematu ale z artykułu:
> Premier Mateusz Morawiecki był też pytany o tak zwaną ustawę wiatrakową. W rozmowie z RMF FM ocenił, że “dzisiejsza regulacja jest jedną z najbardziej restrykcyjnych na świecie”. – Chcemy ją uwolnić, zliberalizować dla dobra polskiej gospodarki – zapowiedział i dodał, że “jestem zwolennikiem odnawialnych źródeł energii”.
Kto ja kurczak wprowadził? No kto? Podpowiedź: PiSiory! To twoja partia Morawiecki pieprzony zwolenniku OZE wprowadziła najbardziej odralnioną ustawę która zamordowała rozwój wiatraków w Polsce. Teraz jak w dupę zimno to nagle fanem wiatraków jesteś?
Jeszcze progresywny podatek od posiadania więcej niż jednego mieszkania, podatek za pustostan, budowanie 100 tysięcy tanich mieszkań na wynajem rocznie, odzyskiwanie mieszkań w miastach i ich rewitalizacją, unormanienie warunków zabudowy i będzie git.
Friendly reminder że każda nowa danina zostanie wliczona w cenę mieszkania lub wynajmu.
Podatek od ilości mieszkań zabije wynajem. A dawanie ulg na dziecko, sprawi że mała liczba mieszkań “zostanie uwolniona”.
Katastralny zniechęca do inwestycji w nieruchomość.
Jedyny podatek który ma sens to podatek od wartości ziemi. Nie ma wad które wymieniłem, a jednocześnie uwalnia grunty pod zabudowę.
17 comments
Mimo iż mówimy tu o rządzie Morawieckiego, to jest to krok w dobrym kierunku. Poszedłbym o krok dalej i zabronił posiadania lokali mieszkaniowych przez fundusze inwestycyjne, a także opodatkował każde dodatkowe mieszkanie, które zostało nabyte (a nie np. dziedziczone) przez osobę prywatną (chyba, że ma za zadanie zabezpieczać potrzebę mieszkaniową np. dziecka).
Super, wyjątkowo trzymam za nich kciuki. Mieszkania powinny być nieopłacalne jako inwestycja pod wynajem
Decyzja niby dobra, tylko mam przeczucie, że i tak podatek nie odstraszy inwestorów. Cena wynajmu pójdzie w górę i tak to się skończy. Młodych dłużej nie będzie stać na swoje mieszkanie, bo nie będą w stanie odłożyć wkładu własnego. Ewentualnie będą siedzieć u rodziców ciułając każdą złotówkę, a później pojawią się kolejne artykuły na salon24 i innych, że ci dzisiejsi faceci to cipki, a nie mężczyźni, boją się wziąć odpowiedzialność za życie itd…
Ja myślę, że 2 mieszkania na osobę powinny być nieopodatkowane.
Np ktoś mieszka w jednym, chce zmienić na większe więc kupuje drugie.
Potem to pierwsze sprzedaje albo wynajmuje to pierwsze.
Jak znowu chce zmienić na większe, to musi jedno sprzedać jeżeli chce uniknąć podatku.
Jak ktoś kupuje dla dzieci to może dać dziecku darowiznę a dziecko samo kupi mieszkanie. Nie ma problemu z limitami jak ktoś ma dużo dzieci.
No i podatek powinien być progresywny. Np 10% od 3-go, 20% od 4-go i tak dalej aż do np. 100% za 12 i w górę.
Mali wynajmujący mogą sobie 20% dopłacić jako inwestycja, ale młoda para będzie zawsze w lepszej pozycji.
Tylko trzeba się zastanowić jak to zrobić, żeby spółka nie miała 1000 podspółek, i każda po 2 mieszkania kupuje.
Ale żart, PCC to najwyżej wykończy flipperów, ale nikogo innego, bo to podatek od transakcji, a nie od trzymania czegoś do usranej śmierci.
Jeśli już, tylko kataster. Można do woli w nim majstrować w zalezności od tego, co kto kogo lubi (np. pierwsze mieszkanie do pewnej wartości gratis, a najlpeiej to w ogołe podatek tylko od wartości ziemi, a nie struktury), ale podatek ma działać tak, że ma się nie opłacać trzymac nieruchomości bezczynnie. Mieszkanie wynajetę to jedno bezdomne gospodarstwo domowe mniej. Mieszkanie puste to marnotrawstwo. Pusta bezporoduktywna działka czekająca na lepsze czasy to też tylko przeszkoda do omijania.
Tak w ogóle to też przydałoby się nie drukowac tyle kasy, że ona jedyne bezpieczne miejsce znajduje w nieruchomościach.
Przede wszystkim trzeba ukrócić fundusze, które dla inwestycji mogą wykupić cały blok.
Słaba wersja. Powinien zostać wprowadzony progresywny podatek katastralny od 3 mieszkania, ale jednocześnie przy jednoczesnym zwiększaniu podaży mieszkań na wynajem zarządzanych przez samorząd na takiej zasadzie jak funkcjonuje to w Wiedniu.
Nikomu się nie oberwie.
Będzie Inwestor, Jego Mamusia, Jego Tatuś, Jego Żona, Jego Dziecko itp itd
Ceny najmu zrobią brrrr
Sorry że obok tematu ale z artykułu:
> Premier Mateusz Morawiecki był też pytany o tak zwaną ustawę wiatrakową. W rozmowie z RMF FM ocenił, że “dzisiejsza regulacja jest jedną z najbardziej restrykcyjnych na świecie”. – Chcemy ją uwolnić, zliberalizować dla dobra polskiej gospodarki – zapowiedział i dodał, że “jestem zwolennikiem odnawialnych źródeł energii”.
Kto ja kurczak wprowadził? No kto? Podpowiedź: PiSiory! To twoja partia Morawiecki pieprzony zwolenniku OZE wprowadziła najbardziej odralnioną ustawę która zamordowała rozwój wiatraków w Polsce. Teraz jak w dupę zimno to nagle fanem wiatraków jesteś?
Jeszcze progresywny podatek od posiadania więcej niż jednego mieszkania, podatek za pustostan, budowanie 100 tysięcy tanich mieszkań na wynajem rocznie, odzyskiwanie mieszkań w miastach i ich rewitalizacją, unormanienie warunków zabudowy i będzie git.
Friendly reminder że każda nowa danina zostanie wliczona w cenę mieszkania lub wynajmu.
Podatek od ilości mieszkań zabije wynajem. A dawanie ulg na dziecko, sprawi że mała liczba mieszkań “zostanie uwolniona”.
Katastralny zniechęca do inwestycji w nieruchomość.
Jedyny podatek który ma sens to podatek od wartości ziemi. Nie ma wad które wymieniłem, a jednocześnie uwalnia grunty pod zabudowę.
[https://www.reddit.com/r/georgism/wiki/faq/](https://www.reddit.com/r/georgism/wiki/faq/)
Spoko, wynajem będzie droższy, bo podatki płaca konsumenci a nie inwestorzy
“(…) Jeżeli ktoś kupił już 7 czy 8 mieszkań, to też należy się przyglądnąć temu, bo to znaczy, że jest to osoba zamożniejsza – dodał.”
Ok wiem że to trochę nitpicking ale aż śmiesznie zabrzmiało to z ust posła/premiera. Czy ich określenie osób zamożniejszych też dotyczy?
To tak tylko gdyby się ktoś zastanawiał kto zapłaci za te szumnie ogłoszone kredyty “Pierwsze Mieszkanie”
Zawsze to może być rykoszet i spowoduje że będzie mniej inwestycji z tego mniej mieszkań.
No bo taki przeciętny “Kowalski” bez kredytu hipotetycznego na x lat to se może pomarzyć o takich pieniądzach jakie deweloperzy wydają.