Jak trochę jeszcze pobiega to pewnie spotka i takich, którzy poproszą o aneksję Berlina przez Polskę.
To reakcja na głupoty wygadywane przez Scholza.
*wooosh*, OP.
Jeszcze gdy byłem w Berlinie, to było tam takie małżeństwo, i ja biegałem, i ich spotkałem, i potem jeszcze reparacje chcieli mi dać, i po drodze do domu wtedy jeszcze wstyd im było, i już do domu pobiegłem.
Tak było, nie zmyślam
Kilkaset euro to trochę mało chyba. Jak już się zgodzili to trzeba im wysłać pełny rachunek.
Obok przechodziła matka z dzieckiem, wracali pewnie z lodów, bo mieli lody, i to dziecko – 5- może 6-letnie podbiegło do mnie, “Bitte, Herr Pol” powiedziało wręczając mi tego loda – był czekoladowy z posypką, matka dobiegła do nas z łzami w oczach, a bezdomny, który siedział sobie na ławce wzruszony zaczął śpiewać hymn polski, bo jak się okazało, to był Polak, który w latach 90-tych wyjechał pracować w fabryce karniszy, ale przez napływ imigrantów stracił pracę. Po chwili to dziecko zaczęło klaskać – miało już wolne ręce – i płacząca matka i małżeństwo również. Obcy ludzie zaczęli się przyłączać do pieśni i owacji i wkrótce cały Berlin rozbrzmiewał Mazurkiem Dąbrowskiego i burzą oklasków, gdy jechałem w policyjnej asyście Unter der Linden, a wiatr porywał rzucane przez rozemocjonowany tłum banknoty.
I frytki do tego…
Ja rozumiem propagandę ale to jest już chyba stężenie koktajlów witaminowych niedoszłego malarza…
A zza krzaka wychylał się Albert Einstein i klaskał.
Nawet gdyby w jakimś uniwersum ta rozmowa miała miejsce to znaczy że ktoś nie rozumie sarkazmu
Po co oni to jeszcze wyciągają? To stało się prawie wiek temu, a to dalej się ciągnie, tak samo jakby ktoś wszedł w zwierzęce odchody. Niby wytarło się już, ale podświadomość pyta “Czy aby na pewno?”
r/woooosh
Że oni wstydu nie mają tak łgać haniebnie.
I’ll take things that never happened for 500, Alex.
Wczoraj puszczałem bąki w Izraelu i rodzina żydowska dała mi 20000$ za to, że naszego króla polski Jezusa Chrystusa nam Żydzi zabili.
Tak było, byłem tymi kilkuset euro.
Tego pisarza fantasy nie znałem..
A co z ruskimi jeszcze troche a będą dorzucać ziemię bo kapsle po piwie będą miały większą wartość niż rubel.
Out of all the things that didn’t happen, this didn’t happen the most.
Tak było, byłem tym niemieckim małżeństwem
W sumie dobre. Wpisz sobie w google: Scholz jogging xD
23 comments
Warte dodać że jest to odpowiedź na jogging Sholza
https://wiadomosci.dziennik.pl/swiat/artykuly/8637373,olaf-scholz-jogging-polak-andrzej-duda-leopardy.html
Jak trochę jeszcze pobiega to pewnie spotka i takich, którzy poproszą o aneksję Berlina przez Polskę.
To reakcja na głupoty wygadywane przez Scholza.
*wooosh*, OP.
Jeszcze gdy byłem w Berlinie, to było tam takie małżeństwo, i ja biegałem, i ich spotkałem, i potem jeszcze reparacje chcieli mi dać, i po drodze do domu wtedy jeszcze wstyd im było, i już do domu pobiegłem.
Tak było, nie zmyślam
Kilkaset euro to trochę mało chyba. Jak już się zgodzili to trzeba im wysłać pełny rachunek.
Obok przechodziła matka z dzieckiem, wracali pewnie z lodów, bo mieli lody, i to dziecko – 5- może 6-letnie podbiegło do mnie, “Bitte, Herr Pol” powiedziało wręczając mi tego loda – był czekoladowy z posypką, matka dobiegła do nas z łzami w oczach, a bezdomny, który siedział sobie na ławce wzruszony zaczął śpiewać hymn polski, bo jak się okazało, to był Polak, który w latach 90-tych wyjechał pracować w fabryce karniszy, ale przez napływ imigrantów stracił pracę. Po chwili to dziecko zaczęło klaskać – miało już wolne ręce – i płacząca matka i małżeństwo również. Obcy ludzie zaczęli się przyłączać do pieśni i owacji i wkrótce cały Berlin rozbrzmiewał Mazurkiem Dąbrowskiego i burzą oklasków, gdy jechałem w policyjnej asyście Unter der Linden, a wiatr porywał rzucane przez rozemocjonowany tłum banknoty.
I frytki do tego…
Ja rozumiem propagandę ale to jest już chyba stężenie koktajlów witaminowych niedoszłego malarza…
A zza krzaka wychylał się Albert Einstein i klaskał.
Nawet gdyby w jakimś uniwersum ta rozmowa miała miejsce to znaczy że ktoś nie rozumie sarkazmu
Po co oni to jeszcze wyciągają? To stało się prawie wiek temu, a to dalej się ciągnie, tak samo jakby ktoś wszedł w zwierzęce odchody. Niby wytarło się już, ale podświadomość pyta “Czy aby na pewno?”
r/woooosh
Że oni wstydu nie mają tak łgać haniebnie.
I’ll take things that never happened for 500, Alex.
Wczoraj puszczałem bąki w Izraelu i rodzina żydowska dała mi 20000$ za to, że naszego króla polski Jezusa Chrystusa nam Żydzi zabili.
Tak było, byłem tymi kilkuset euro.
Tego pisarza fantasy nie znałem..
A co z ruskimi jeszcze troche a będą dorzucać ziemię bo kapsle po piwie będą miały większą wartość niż rubel.
Out of all the things that didn’t happen, this didn’t happen the most.
Tak było, byłem tym niemieckim małżeństwem
W sumie dobre. Wpisz sobie w google: Scholz jogging xD