Policja wydała 6 mln zł na Cellebrite. Oprogramowanie wyciekło do sieci

3 comments
  1. Historia z Pegazusem pokazuje, że w Polsce można inwigilować kogo się chce bez konsekwencji.

    Torrencik z oprogramowaniem jest.

    Numery polityków dostępne publicznie?

  2. Żeby wejść na przykład na Gmaila wciąż trzeba znać hasło Użytkownika, dużo dezinformacji w sieci i siania paniki przez mniej technicznych. Plus urządzenia muszą fizycznie być podpięte.

Leave a Reply