> Pamiętamy jednak, że II RP posiadała ok. 35 mln obywateli z czego blisko 24 mln (68%) było narodowości polskiej. Szacuje się, że w czasie II Wojny Światowej II RP straciła ok. 6 mln obywateli w tym mniej niż 3 mln Polaków. W 1945 roku w PRL żyło niecałe 21 mln Polaków. Tak więc jeśli odrzucić kwestie natury moralnej oraz zostawić tylko argument statystyczny, to dane za lata 1939-1945 wypadają niekorzystnie dla wyboru o podjęciu wojny obronnej. Jednak jeśli zbadamy dłuższy okres np. 1939-2022 to okazuje się, że czeska populacja wzrosła w tym okresie (80 lat) nieco ponad 20%, tymczasem Polaków jest już (bez emigrantów) 38 mln co daje 158% wzrost.
38 jest większe od 24 o 58%, nie 158%.
> Tymczasem na wschodzie społeczeństwa hołdują zasadzie rebus sic stantibus, wg której zmiana warunków uprawnia do rewizji postanowień wcześniej zawartej umowy
Czy jest zaskoczeniem, że *rebus sic stantibus* próbowali wykorzystać frankowicze, co jednak trzymające się wówczas cywilizacji zachodniej sądy wyśmiały? Że kancelarie obsługujące WIBOR-owiczów chcą robić to samo?
W części społeczeństwa podejście antycywilizacyjne trzyma się mocno.
1 comment
> Pamiętamy jednak, że II RP posiadała ok. 35 mln obywateli z czego blisko 24 mln (68%) było narodowości polskiej. Szacuje się, że w czasie II Wojny Światowej II RP straciła ok. 6 mln obywateli w tym mniej niż 3 mln Polaków. W 1945 roku w PRL żyło niecałe 21 mln Polaków. Tak więc jeśli odrzucić kwestie natury moralnej oraz zostawić tylko argument statystyczny, to dane za lata 1939-1945 wypadają niekorzystnie dla wyboru o podjęciu wojny obronnej. Jednak jeśli zbadamy dłuższy okres np. 1939-2022 to okazuje się, że czeska populacja wzrosła w tym okresie (80 lat) nieco ponad 20%, tymczasem Polaków jest już (bez emigrantów) 38 mln co daje 158% wzrost.
38 jest większe od 24 o 58%, nie 158%.
> Tymczasem na wschodzie społeczeństwa hołdują zasadzie rebus sic stantibus, wg której zmiana warunków uprawnia do rewizji postanowień wcześniej zawartej umowy
Czy jest zaskoczeniem, że *rebus sic stantibus* próbowali wykorzystać frankowicze, co jednak trzymające się wówczas cywilizacji zachodniej sądy wyśmiały? Że kancelarie obsługujące WIBOR-owiczów chcą robić to samo?
W części społeczeństwa podejście antycywilizacyjne trzyma się mocno.