Głos jest fajny, mnie się podoba, ale zdecydowanie lepiej by się słuchało, gdybyś popracował nad dykcją i wymawiał wszystko dokładnie, ale może to ja mam ptsd po zajęciach ze sztuki mówienia.
Tak jak napisał u/d21hades, mógłbyś popracować nad dykcją – ś, ź etc. – jak wypowiesz szybciej, to to nikomu nie umknie, że niewyraźnie wymówiłeś, a nawet jeśli, to można cofnąć 😛 Natomiast mimo to bym się akurat tym aspektem specjalnie nie przejmował – jak będziesz rozwijał twórczość, to przy jakichś ćwiczeniach i odrobinie starań lepsza dykcja przyjdzie z czasem.
Mnie za to bardziej przeszkadza prozodia – czytasz takimi skokami i robisz pauzy, jakby były tam kropki, a intonacja sprawia jeszcze, że brzmi to bardzo ‘grumpy’ i smutno – włóż w to trochę życia, gry głosem, daj wrażenie, że Cię to interesuje i sprawia przyjemność (oczywiście bez przesady w drugą stronę). I właśnie bez tych pauz nienaturalnych, ale zachowując ogólnie tempo, bo jest dobre.
Hejooo, długo miałam zajęcia z emisji głosu, trochę pracy w radiu i teraz już w ogóle pracuję tylko z audio, więc mogę ci dać parę rad, które mi mega pomogły!
Podbijam dykcję. Jest dobrze, ale jeszcze nie na poziomie “radiowym”. Polecam ćwiczenie z korkiem (ludzie się kłócą czy działa, ale mi mega pomogło). Bierzesz korek od wina, wkładasz między zęby i czytasz tekst najwyraźniej jak potrafisz.
Poza tym, ZAWSZE rozgrzewka przed wypowiedzią. Najpierw samego aparatu mowy (masowanie żuchwy, przesuwanie językiem po zębach, prychanie, otwieranie ust w wyolbrzymione “a” i “u”). Potem znowu dykcja (powtarzanie jak najwyraźniej i jak najszybciej “p,c,cz,ć,dź,k”, “mamma mia mamma ma”, “wyrewolwerowany rewolwerowiec wyindywidualizował się z rozentuzjazmowanego tłumu za pomocą nawazelinowanej lufy”). I na koniec ćwiczenie na oddech (podczas wdechu liczysz do 10, wstrzymujesz i liczysz do dziesięciu i wydychając liczysz do dziesięciu; mówisz głoskę “a” od najniższego dźwięku jaki potrafisz, do najwyższego, aż skończy ci się powietrze, i potem na odwrót).
Poćwicz też sobie płynne czytanie (z tym ja do tej pory mam problem). Zawsze zakańczaj zdania idąc tonem w dół, w ogóle staraj się nie podwyższać za bardzo tonu. Zmieniaj dynamikę, bardziej mów niż czytaj. Znaki interpunkcyjne nie muszą dawać tak dużej pauzy. Lepiej dawać pauzę w momentach napięcia. Warto wyraźnie wymawiać każde “ą”, ale za to zluzować trochę przy “ę”.
I kilka rzeczy dodatkowych: nie jedz/nie pij nic słodkiego przed nagraniem. W trakcie nagrania nie pij też ciepłych napojów (szczególnie herbaty). ALE pij dużo wody podczas nagrania. Rób przerwy specjalnie na wodę. To zmienia bardzo dużo.
Masz świetny głos, bardzo przyjemnie się ciebie słucha. Mega trzymam kciuki i jestem pewna, że po kilku ćwiczeniach sam się zdziwisz jak wielką robią one różnicę c:
Flashbacki do czytania Kogutka-Szałaputka na jednym oddechu, ptsd po emisji głosu 😭
dla mnie ten głos brzmi jak głos studenta, a nie “dorosłego mężczyzny” ;]
5 comments
Głos jest fajny, mnie się podoba, ale zdecydowanie lepiej by się słuchało, gdybyś popracował nad dykcją i wymawiał wszystko dokładnie, ale może to ja mam ptsd po zajęciach ze sztuki mówienia.
Tak jak napisał u/d21hades, mógłbyś popracować nad dykcją – ś, ź etc. – jak wypowiesz szybciej, to to nikomu nie umknie, że niewyraźnie wymówiłeś, a nawet jeśli, to można cofnąć 😛 Natomiast mimo to bym się akurat tym aspektem specjalnie nie przejmował – jak będziesz rozwijał twórczość, to przy jakichś ćwiczeniach i odrobinie starań lepsza dykcja przyjdzie z czasem.
Mnie za to bardziej przeszkadza prozodia – czytasz takimi skokami i robisz pauzy, jakby były tam kropki, a intonacja sprawia jeszcze, że brzmi to bardzo ‘grumpy’ i smutno – włóż w to trochę życia, gry głosem, daj wrażenie, że Cię to interesuje i sprawia przyjemność (oczywiście bez przesady w drugą stronę). I właśnie bez tych pauz nienaturalnych, ale zachowując ogólnie tempo, bo jest dobre.
Hejooo, długo miałam zajęcia z emisji głosu, trochę pracy w radiu i teraz już w ogóle pracuję tylko z audio, więc mogę ci dać parę rad, które mi mega pomogły!
Podbijam dykcję. Jest dobrze, ale jeszcze nie na poziomie “radiowym”. Polecam ćwiczenie z korkiem (ludzie się kłócą czy działa, ale mi mega pomogło). Bierzesz korek od wina, wkładasz między zęby i czytasz tekst najwyraźniej jak potrafisz.
Poza tym, ZAWSZE rozgrzewka przed wypowiedzią. Najpierw samego aparatu mowy (masowanie żuchwy, przesuwanie językiem po zębach, prychanie, otwieranie ust w wyolbrzymione “a” i “u”). Potem znowu dykcja (powtarzanie jak najwyraźniej i jak najszybciej “p,c,cz,ć,dź,k”, “mamma mia mamma ma”, “wyrewolwerowany rewolwerowiec wyindywidualizował się z rozentuzjazmowanego tłumu za pomocą nawazelinowanej lufy”). I na koniec ćwiczenie na oddech (podczas wdechu liczysz do 10, wstrzymujesz i liczysz do dziesięciu i wydychając liczysz do dziesięciu; mówisz głoskę “a” od najniższego dźwięku jaki potrafisz, do najwyższego, aż skończy ci się powietrze, i potem na odwrót).
Poćwicz też sobie płynne czytanie (z tym ja do tej pory mam problem). Zawsze zakańczaj zdania idąc tonem w dół, w ogóle staraj się nie podwyższać za bardzo tonu. Zmieniaj dynamikę, bardziej mów niż czytaj. Znaki interpunkcyjne nie muszą dawać tak dużej pauzy. Lepiej dawać pauzę w momentach napięcia. Warto wyraźnie wymawiać każde “ą”, ale za to zluzować trochę przy “ę”.
I kilka rzeczy dodatkowych: nie jedz/nie pij nic słodkiego przed nagraniem. W trakcie nagrania nie pij też ciepłych napojów (szczególnie herbaty). ALE pij dużo wody podczas nagrania. Rób przerwy specjalnie na wodę. To zmienia bardzo dużo.
Masz świetny głos, bardzo przyjemnie się ciebie słucha. Mega trzymam kciuki i jestem pewna, że po kilku ćwiczeniach sam się zdziwisz jak wielką robią one różnicę c:
Flashbacki do czytania Kogutka-Szałaputka na jednym oddechu, ptsd po emisji głosu 😭
dla mnie ten głos brzmi jak głos studenta, a nie “dorosłego mężczyzny” ;]
​
co wcale nie musi być złe
​
powodzenia