Tomasz Lis, szambo z głowy, samo gęste

27 comments
  1. Pomijając Lisa a skoro o Hołowni.

    Czy to mnie pochędożyło czy on się na mównicy zachowuje i mówi jak jakiś Ksiądz? Bo widziałem dziś jego odpowiedź do Tuska i kurna no jak księżulo jakiś na kazaniu.

  2. No coż PO liczyło na to że wchłonie i podpożądkuje PL2050 przez bycie na jednej liście ale nie wyszło i teraz puściła w internet nienawistne trole. Cieszę się że nie ma wspólnej listy bo konkurencja jest lepsza od podporządkowania a ludzie chcą mieć wybór

  3. Może znowu dostał wylewu. W zasadzie jak Lis pisze to myślę, że każdy jego tweet to wynik ucisku mózgu

  4. Nic w tym dziwnego, takiego pierdolenia bedzie coraz wiecej. Po jest swiadome ze ich jedynym plusem jest “jebac pis”, wspolne listy i podporzadkowanie innych jest jedyna szansa na utrzymanie sie dlugoterminowo. Beda probowac gnoic kazdego kto na to nie pojdzie. Jedyne na co zasluguja, to smietnik historii razem z pisem.

  5. Ma racje. Holownia dobrze udaje, ale jest prokoscielnym szambem i skonczy sie jak z Kukizem i Palikotem. Naiwni sie nabiora, a PiS bedzie mial sojusznikow.

  6. Polacy: Hej, możemy mieć prawa człowieka?
    PiS: Nie.
    Kotłownia: ✨ N i e ✨
    Platforma: 🌈 N i e 🌈

  7. Nikt nie widzi, że jedna czy kilka list to nie przesądza. Nikt nie walczy o tych, którzy już nie chcą obecnej władzy, ale jeszcze nie dostali oferty – a mogliby stanowić te kilka procent przesądzających o wyniku wyborów i możliwych rozwiązaniach koalicyjnych. Są ludzie, którzy na pewno nie zagłosują na obecną władzę. Ale – z innych powodów – nie zagłosują też na poprzednią. Hołownia to mało atrakcyjna alternatywa. Kiedyś w wyborach tworzono takie alternatywy – przy czym bardziej lub mniej udanie. Gdy wykoleił się SLD, PO i PiS, wtedy w zasadzie w bloku, sformułowały taką ofertę, że SLD praktycznie przepadł w wyborach. Nieco później do odsunięcia PiS wystarczyło pokazać ludziom, co i jak może być lepiej. I tego wystarczyło na 8 lat. Gdy po tych latach rutyna i samozadowolenie oddaliło władzę od ludzi, wrócił PiS – i też z pewną konkretną ofertą. Mniejsza o ocenę ofert. To pokazanie, co konkretnie się zrobi, ma na celu przekonanie tych kilku procent wahającym się. Bo oba obozy mają stałe elektoraty, które głosują na swoich choćby po to, by drudzy zostali od władzy odsunięci lub do niej nie doszli. Teraz wygląda na to, że takiej oferty jasno określonej nie ma lub jest zbyt niejasna, że tego przepływu decydującej części mniejszościowej elektoratu – tych wahających się – nie widać w zmianie sondażowego stosunku poparcia PiS i PO. Oni nie chcą PiS i nie widzą, że ma sens powrót PO. Przy tym braku żonglerka listami to tylko arytmetyka. Zresztą to dyskusyjne, czy nie znajdą się wyborcy, którzy jakoś tam są przekonani do dajmy na to PSL, ale na konglomerat partii już nie zagłosują, bo nie lubią dajmy na to Hołowni. Poza tym porażka wielkiego bloku przy wejściu do parlamentu tylko dwóch dużych bloków i jakiegoś dodatkowego ugrupowanka może się skończyć klęską totalną bloku z powodu systemu liczenia głosów promującego zwycięzcę. No ale mniejsza o tę arytmetykę. Nie byłaby potrzebna, gdyby wahający się zostali przekonani, że warto obstawić zmianę. Kiedyś poszli za obietnicą odnowy moralnej Polski (choć w efekcie dostali wojnę polsko-polską jakiej nie było wcześniej), potem poszli za wizją po prostu korzystania z życia i względnego dobrobytu zamiast życia w państwie śledztw i dochodzeń (ale zbyt wielu dostrzegło, że dobrobyt najbardziej rośnie tym, którzy już go mieli), a w końcu poszli za obietnicami, że teraz to już nawet biednym i wykluczonym będzie ok (po czym ci najbardziej zainteresowani na wsi dostali wykluczenie komunikacyjne, a ile trzeba za to, co się dostało, zapłacić potem w inflacji – to się dopiero przekonują). Praktyka potem się zawsze z tą ofertą rozmija. Niemniej do tej pory ta konkretna oferta powodowała przechylenie się tych wahających ku poparciu zmiany. A teraz tego nie ma.

  8. Holownia to katotalib light. W normalnym kraju bylby postrzegany jako kościelny radykał, tylko u nas PiS przesunął granice i punkt odniesienia.
    Każdy kto głosuje na Szymka biega co niedziele do kościółka.

  9. Nie wiem, jakoś mam wrażenie że nie trawie Pana Lisa.

    Pan Lis wydawał się zawsze taki pewny siebie w czasie swoich telewizyjnych talk show. Pan Lis traktował swoich gości nieco z góry. Taką zakamuflowaną arogancką postawę ma Pan Lis. Niby biegły, w swojej argumentacji, unosił głos wyżej od rozmówcy co daje efekt zagłuszenia nie argumentowania. Pod lupą lisie wywiady, jakoś tak powierzchownie się jawią. Mieszane uczucia wobec Lisa mam.

  10. Mały offtop, ale po raz pierwszy widzę czyjąś historię tweetów zamiast pojedynczych wpisów. Ludzie naprawdę tak z tego korzystają, że walą losowe myśli bez rozwinięcia w internet i są z siebie zadowoleni?

  11. Nie wiem o co tu chodzi, ale tematem numer 1 na TVN24 jest: _jedna lista opozycji? Hołownia: możliwe”_

  12. Abstrahując od Lisa i Hołowni to część wyborców PO jest równie zradykalizowana co fanatycy Pisu. To że komuś ta ostatnia partia się nie podoba to nie znaczy że musi popierać PO.

  13. Nie jestem fanem Szymona.

    Ale naprawdę nie rozumiem, dlaczego ludzie nie chcą głosować na KO, skoro popierają je takie tuzy dużej myśli jak Tomasz Lis albo Tatczak. /s

  14. Czytam te niektóre komentarze, to ręce opadają. Niektórzy to gorsze szambo w głowie niż Lis. A mówienie o Partii Hołowni jako lite-PiS, przebija nawet fantazję posła Kowalskiego z SoPolu.

    Jak kiedyś, przed erą Internetu było sporo osób, którzy “słabo ogarniali”, a o nim wie tylko najbliższa okolica. Teraz jest Internet, i takich jest mnóstwo.

    Ja pierdole, wiecie czym jest demokracja? Na głosowanie na osobę, którą bliżej jej poglądowo. Skoro chcecie, głosujcie sobie na Lewicę lub Razem. Czytanie niektórych wypocin tej lewej strony mnie aż nurtuje, bo wydaje mi się, że pomimo całkiem sprawnej, nawet najlepszej przemowy medialnej tego człowieka w karierze politycznej, trwającej całą godzinę, wy i tak nie przekonani słyszycie tylko jakiś szum i to, że wypowiada się… bardziej jak ksiądz. No litości

    Widząc to co się dzieje w Internecie i wysrywy PO-Botów w postaci lisa, wchodząc tu wiele się to nie różni: hujownia, kościołkowiec, etc. etc. I to tyczy się Tuska Niemca czy księdza/płaczka Hołowni. Jest obraźliwe i mija się z prawdą.

    Ja nie głosuje na Lewice, lecz nigdy nie przyszło mi do głowy walić ad-personam osobę, który ma inny pogląd. Czarzasty kurde brzmi jak dobry pierwszy sekretarz PZPR. A Biedroń brzmi jak ehhehe (pe@$@). Obraźliwe? Oczywiście. Celne? Zdecydowanie nie. Ogólnie rzecz biorąc to wszystkie te osoby mają prywatnie fajne, ułożone życie i wyzywać kogoś takiego dla samego hejtu, bo coś ,jest przykre.

    Pokazuje to polaryzacje i zabańkowane światopoglądowo osoby, które słuchają tylko swoich “politycznymi guru” i co niektórzy to w ogień by dla nich skoczyli. Co z tego że Hołownia mówi dobrze o kolei, zielonej energetyce czy praworządności. Jebać go bo kiedyś był w kościele. Serio, jeżeli tak dalej będzie to Polska właśnie przez was ludzie, PiS wygra trzecią kadencję a Polska nigdy nie zasłuży na dobry rząd, przez was i przez ten bezmózgi jazgot, który tak jak lis w swojej banieczce słyszy tylko pustosłowie bez przekazu bo jest to Hołownia. Gdyby te same słowa wygłosił Tusk albo Czarzasty, ekscytacja była by na najwyższym poziomie, a zachwyt górował by w niebiosa.

    Nie głosuje na Tuska, ale zgadzam się z nim w sporych kwestiach. Lecz nie podoba mi się gadanie o wspólnej liście.

    Nie głosuje na PLS, ale niektóre zagadnienia ma ciekawe. Nie podobają mi się niektórzy politycy ala Sawicki za lite-PiSostwo.

    Nie głosuje na Lewicę, lecz szanuję walkę o prawa kobiet i pewne kwestie o zielonej energii czy atomu. Ale nie podobają mi się różne skrajne poglądy socjalne i za mało jest mowa o problemach np. młodych mężczyzn a za dużo o kobietach.

    Nigdy w mojej historii nie mówiłem o tych politykach nic złego w ten sposób jak to tacy ludzie jak mr. Fox lub hejterzy z tego reddita.

    Nigdy żaden polityk nie będzie kopią osoby głosującej, to samo tyczy się was.

    Skoro Hołownia też walczy o różne sprawy, nawet o liberalizacje prawa InVitro czy o związki partnerskie i deklaruje to, to chyba jest to do poparcia, a nie o oplucie tylko dlatego, że jest katolikiem.

    Skoro katolik dla lewej strony to samo zło, jest hipokrytą mówiąca o wolności rasy i wyznania… i to mnie najbardziej irytuje.

    Wróg jest w Konfederacji, ponieważ nie zgadam się z nimi w niczym. Wróg jest w PiSie bo nie zgadzam sie z nimi w niczym prócz polityki wojennej w Ukrainie.

  15. Hahaha Hołownia to stary katol i jest kompletnie niewiarygodny. Kto go finansuje? Dlaczego tak popiera cyfrowy pieniądz i apeluje o pozbycie się gotówki? Niech spi***la. Kolejny bajkopisarz.

Leave a Reply