Jak to się je?

32 comments
  1. Na kanapce jak almette, najlepiej po ogrzaniu do temp pokojowej. Porownując z domowym serem smazonym ten jest bardziej twardy i mniej smierdzący 🙂 smacznego

  2. Muszę się pochwalić, że mój śp. wuja był szefem produkcji w mleczarni w Nowym Tomyślu, gdzie tenże serek i inne cuda wymyślono i produkowano. Cała moja rodzina była pierwszymi testerami wyrobów, gdy wuja wpadal z wizytą i wypchanymi siatami, bo kto tam miał pieniądze na prawdziwe badania wśród konsumentów 😀 no i ser smażony na szczęście zdał egzamin na masową produkcję! Smacznego!

  3. Moja babcia sama robiła ser smażony, ale robiła go tylko wiosną – latem. Okna otwarte na całego i przeciąg musiał być w domu bo tak śmierdziało. Jednak efekt był rewelacyjny! Odpowiadając: kroisz na plasterki i kładziesz na skibce chleba albo na bułce. Są tu jacyś fani wariantu z kminkiem?

  4. Moja mama czasem na śniadanie rozpuszczała mi go w garnku z łyżką masła i w tym maczałem sb chleb. Się śmialiśmy że to fondue.

  5. Ja mieszkam blisko granicy z Czechami i dla mnie smażony ser to zupełnie co innego. Myślałam, że chodzi o taki z sosem tatarskim a tu z komentarzy się czegoś nowego nauczyłam 😋

  6. Wlej mała ilość wody na patelnie potem wrzucasz cały ser,
    rozpuszczasz pod wpływem temperatury,
    daj szczyptę soli wrzuć 2 jajka mieszaj aż białko stezeje,
    świeży pachnący chleb z piekarni i smacznego.

    Smakuje jak naturalny smażony ser zrobiony ze skisialego białego sera a nowy Tomyśl wraz z serem z intermarche to najlepsze produkty tego typu na rynku!

  7. Ahhhhhhh, wielkopolski specjał. Mi przypomina Cancoillotte lub odenwaldzki Kochkäs.

    Polecam dać kminek na tosty/kanapki z tym dobrodziejstwem. A także wraz z karmelizowaną cebulką dać na schabowego, żeby mieć wspaniały Odenwälder Schnitzel.

    10/10

Leave a Reply