Dobrze jest od czasu do czasu usłyszeć dobre wieści.
> Odejście od Kościoła katolickiego nie oznacza wyzbycia się potrzeb duchowych, dlatego coraz większe zainteresowanie swoim nauczeniem obserwują pastorowie Kościołów ewangelickich
Każdy kto choć trochę interesuje się USA wie, że to niezbyt dobrze
A gdy już wrócą niedziele handlowe

Nie wystarczy nie chodzić. Trzeba okupantów jeszcze rozliczyć! Ale. Jestem przy nadziei 😇
Henryk VIII miał swoje wady ale pozbył się papistów 🙂
Dlatego jak najszybciej musimy opodatkować kościół zanim zaczną kasę tracić.
Sam Kościół katolicki w Polsce sobie winien, załatwianie pod dywan spraw pedofilii wśród księży, rozrost majątków kościelnych.
Jakoś PRL nie dał rady z KK, ale tylko sam KK może się wykończyć.
Gdyby u nas Kościół Katolicki był “normalny”. Gdyby …
Kościół jako patologiczna instytucja pomaga tylko ludziom spojrzeć logicznie na te opowieści sprzed 2000 lat, które się kupy nie trzymają i dla normalnie myślącego człowieka są wręcz śmieszne.
Choo-choo, motherfucker.
Normalni ludzie nie chcą mieć nic wspólnego z tymi: pedofilami, biznesmenami, zwyrodnialcami, chamami, przekrętasami, alkoholikami, pisomaniakami, zboczeńcami czy najzwyczajniej w świecie choojami.
WIĘCEJ MŁODZIEŻY, PAPIEŻ WYTRZYMA.
#BluePill #Pfizer
Chwała Bogu!
No ciekawe dlaczego.
>Według dr. Dudy młodzież odwraca się od Kościoła i wypisuje z katechezy, bo dla niej **religia jest czymś nienaukowym i coraz częściej wiąże ją z instytucjonalną deprawacją** (pedofilia, nadużycia finansowe, związek z władzą polityczną, uprzedmiotowienie). — Moralizatorski ton, którzy młodzi słyszą podczas liturgii czy na katechezie do nich nie trafia. **To, co dla tożsamości Polski katolickiej było święte, ich żenuje lub śmieszy**. Memy z papieżem albo hasła “dwa jeden trzy siedem” (nawiązanie do godziny śmierci papieża — przyp.) są tego najlepszym przykładem, ale biskupi wolą tego nie rozumieć i twierdzić, że winni są ci, do których przekaz nie trafia, a nie autorzy przekazu — uważa dr Duda.
Dr Duda bardzo sensownie to podsumował. Biskupi KK wolą twierdzić, że to nie przez deprawację kościoła (w ogóle w większości twierdzą, że w kościele nie ma żadnej deprawacji), ale przez “modę” na odchodzenie z KK, która wywiera presję na młodych ludziach. Wydaje mi się, że nawet jeśli jest taka “moda”, to jest to dobra rzecz. Ja osobiście mam dość uprzywilejowanej pozycji kościoła w naszym społeczeństwie i bezkarności księży, nie tylko w przypadku pedofilii, ale także nadużyć finansowych oraz unikania RODO. Ale oczywiście nasza władza (PiS) nic nie zrobi w tych kwestiach, a nawet jeszcze próbują przepchnąć ustawę, która wprowadzi (nazywając rzeczy po imieniu) cenzurę krytyki KK. Wobec tego co się właściwie dzieje, to osobiście chciałbym, żeby wspomniana w artykuje laicyzacja społeczeństwa postępowała w jeszcze większym tempie. Czas pozbyć się ostatniego okupanta Polski, czyli Watykanu. Zerwać konkordat oraz usunąć nauczanie katechezy w szkołach. Te zajęcia są tylko kosztem, nie wnoszą żadnej merytorycznej wartości, nie rozwijają, a wręcz pogłębiają podział społeczeństwa oraz promują dyskryminację rasową, seksualną, płciową, polityczną. I nie chodzi mi tu tylko o dyskryminację osób LGBT na tych lekcjach. Katecheci z mojego doświadczenia gardzą wszelką odmiennością i próbując zabijać indywidualizm. I nie wątpię, że są tacy, którzy są w porządku, niestety ja na takich nie trafiłem.
17 comments
Oj, jak mi przykro.
Dobrze jest od czasu do czasu usłyszeć dobre wieści.
> Odejście od Kościoła katolickiego nie oznacza wyzbycia się potrzeb duchowych, dlatego coraz większe zainteresowanie swoim nauczeniem obserwują pastorowie Kościołów ewangelickich
Każdy kto choć trochę interesuje się USA wie, że to niezbyt dobrze
A gdy już wrócą niedziele handlowe

Nie wystarczy nie chodzić. Trzeba okupantów jeszcze rozliczyć! Ale. Jestem przy nadziei 😇
Henryk VIII miał swoje wady ale pozbył się papistów 🙂
Dlatego jak najszybciej musimy opodatkować kościół zanim zaczną kasę tracić.
Sam Kościół katolicki w Polsce sobie winien, załatwianie pod dywan spraw pedofilii wśród księży, rozrost majątków kościelnych.
Jakoś PRL nie dał rady z KK, ale tylko sam KK może się wykończyć.
Gdyby u nas Kościół Katolicki był “normalny”. Gdyby …
Kościół jako patologiczna instytucja pomaga tylko ludziom spojrzeć logicznie na te opowieści sprzed 2000 lat, które się kupy nie trzymają i dla normalnie myślącego człowieka są wręcz śmieszne.
Choo-choo, motherfucker.
Normalni ludzie nie chcą mieć nic wspólnego z tymi: pedofilami, biznesmenami, zwyrodnialcami, chamami, przekrętasami, alkoholikami, pisomaniakami, zboczeńcami czy najzwyczajniej w świecie choojami.
WIĘCEJ MŁODZIEŻY, PAPIEŻ WYTRZYMA.
#BluePill #Pfizer
Chwała Bogu!
No ciekawe dlaczego.
>Według dr. Dudy młodzież odwraca się od Kościoła i wypisuje z katechezy, bo dla niej **religia jest czymś nienaukowym i coraz częściej wiąże ją z instytucjonalną deprawacją** (pedofilia, nadużycia finansowe, związek z władzą polityczną, uprzedmiotowienie). — Moralizatorski ton, którzy młodzi słyszą podczas liturgii czy na katechezie do nich nie trafia. **To, co dla tożsamości Polski katolickiej było święte, ich żenuje lub śmieszy**. Memy z papieżem albo hasła “dwa jeden trzy siedem” (nawiązanie do godziny śmierci papieża — przyp.) są tego najlepszym przykładem, ale biskupi wolą tego nie rozumieć i twierdzić, że winni są ci, do których przekaz nie trafia, a nie autorzy przekazu — uważa dr Duda.
Dr Duda bardzo sensownie to podsumował. Biskupi KK wolą twierdzić, że to nie przez deprawację kościoła (w ogóle w większości twierdzą, że w kościele nie ma żadnej deprawacji), ale przez “modę” na odchodzenie z KK, która wywiera presję na młodych ludziach. Wydaje mi się, że nawet jeśli jest taka “moda”, to jest to dobra rzecz. Ja osobiście mam dość uprzywilejowanej pozycji kościoła w naszym społeczeństwie i bezkarności księży, nie tylko w przypadku pedofilii, ale także nadużyć finansowych oraz unikania RODO. Ale oczywiście nasza władza (PiS) nic nie zrobi w tych kwestiach, a nawet jeszcze próbują przepchnąć ustawę, która wprowadzi (nazywając rzeczy po imieniu) cenzurę krytyki KK. Wobec tego co się właściwie dzieje, to osobiście chciałbym, żeby wspomniana w artykuje laicyzacja społeczeństwa postępowała w jeszcze większym tempie. Czas pozbyć się ostatniego okupanta Polski, czyli Watykanu. Zerwać konkordat oraz usunąć nauczanie katechezy w szkołach. Te zajęcia są tylko kosztem, nie wnoszą żadnej merytorycznej wartości, nie rozwijają, a wręcz pogłębiają podział społeczeństwa oraz promują dyskryminację rasową, seksualną, płciową, polityczną. I nie chodzi mi tu tylko o dyskryminację osób LGBT na tych lekcjach. Katecheci z mojego doświadczenia gardzą wszelką odmiennością i próbując zabijać indywidualizm. I nie wątpię, że są tacy, którzy są w porządku, niestety ja na takich nie trafiłem.
Jeśli Problem ma problem, to no problem!
And nothing of value was lost.