Powiedz mi że nie pędziłeś bimbru z dziadkiem, bez mówienia że nie pędziłeś bimbru z dziadkiem😀
Temat sprzed pół roku.
Pewnie limit aby Korwin nie wykupił do swojej “herbaty”.
Żeby somsiad nie miał
Na przetwory.
1410
Wygoda, kiedyś kupowałem po 10 kg, żeby nie musieć przy każdych zakupach (tyle też jest w zgrzewce, kwestia transportu). W kwestii po co: matka piekła ciasta.
Przetwory? Wino? Bimber? Ciasta? Słodycze?
Dużo opcji 😛
Pamiętam, że dawno temu moi rodzice kupowali. Łącznie było nas w domu 5 osób, cukier szedł do herbaty, jak to dzieci, czasem do ciast itp. Rodzice zawsze kupowali 10kg i odkładali do spiżarni. W kuchni był tylko 1 kg w pojemniku.
W skrócie, żeby ciągle nie kupować i nie nosić. Skoro wiedzieli, że i tak to 10kg prędzej czy później zejdzie, woleli sobie kupić i mieć na długi czas, tylko wyciągać z zapasów
Pscoły kormić
standardowa metoda zeby podpowiedziec klientowi kupno większej ilości
5,99 to teraz niska cena, jprdl.
Bo inflacja więc “trzeba zrobić zapasy na kolejne dwa lata”
Wino i pszczoły w moim wypadku
Do pszczół
No i co się stanie jak wezmę 11kg, aresztują mnie ochroniarze?
Ja mam rodzinę pięcioosobową i wpierdalamy tyle, że praktycznie wszystkie bazowe produkty kupujemy wyłącznie jak jest przecena i w ilościach hurtowych. Na przykład ostatnio kupiłem sześć kilogramów piersi z kurczaka. Duży zamrażalnik podstawą sukcesu ;).
Jesli masz gdzie przechowac, to zeby oszczedzic. Cukier ma dlugi okres przydatnosci. Tak samo makarony czy chemia gospodarcza. Jesli masz gdzie to przechowac, to czasem na promocji warto kupic zapas na wiele miesiecy, bo docelowo na tym oszczedzisz.
Do sprawdzania zawartości cukru w cukrze.
Charytatywnie dokarmiam drożdże żeby mieć wielkie serce.
Tell me you’re born after 1999 without telling me you’re horn after 1999
Dziewczyna mojego taty ma domową restaurację i zwykle zakupy dla firmy robi w Biedrze. Nie wiem czy akurat cukier, ale jak np. ktoś ma cukiernie małą i też robi zakupy w Biedrze to pewnie dla nich takie limity.
Wódeczka
**bimber**
Bimberek w tych ciężkich czasach. Hehe…
Np mnie i mojej mamie. Dlaczego? Lubimy piec więc cukier złazi szybciej niż stary który sie potknął na schodach
1. Panika po wzroście cen, antycyoacja kolejnych i robienie zapasów
2. W ogóle idea posiadania zapasów podstawowych, nie psujących się produktów jest słuszna,
3. robienie przetworów ( dżemy itp)
4. robienie alkoholu,
5. W końcu najbardziej niszowe- jak ktoś ma pszczoły to przed zimą trzeba je podkarmiać syropem cukrowym.
1. Przetwory
2. Bimber – nielegalne, ale wciąż popularne
3. Wygodniej wyciągnąć cukier z szafki jak się skończy niż lecieć do sklepu
4. Ludzie lubią mieć zapasy, jest to wygodne. W 4-5 osobowej rodzinie, gdzie każdy słodzi kawę/herbatę cukier bardzo szybko schodzi (a dentysta zaciera rączki).
EDIT: Literówka
Dla odmiany ja mam jeszcze ponad pół kilograma z kilogramowej paczki którą kupiłem w 2018 😀
By badac zawrtosc cukru w cukrze, Obvs.
Małe sklepiki w małych miejscowościach kupują towar w hurtowniach. Duże sieci detaliczne mają swoje własne łańcuchy dystrybucyjne. Nierzadko zatem zdarza się, że kiedy taka sieć ogłosi promocję, cena będzie korzystniejsza, niż ta w hurtowni. O ile zakup dużej ilości produktu wydawać się może korzystny dla sklepu, niweczy on efekt, jaki miała osiągnąć promocja, a nawet szkodzi sklepowi, dlatego nierzadko niska cena objęta jest jakąś formą reglamentacji.
37 comments
*bimber time*
Nie rozumiem pytania [confused bimber noises]
Opcje są dwie: przetwory lub gorzała
pora może nie ta, ale w lato/jesień to na przetwory i kompoty
Znam kogoś, kto przy poprzedniej panice cukrowej kupił 160 kilogramów. I wcale nie robi bimbru. Uzasadnienie: musi mieć czym herbatę słodzić.
[żeby zmierzyć procent cukru w cukrze](https://youtu.be/7aEg472vg-I)
Powiedz mi że nie pędziłeś bimbru z dziadkiem, bez mówienia że nie pędziłeś bimbru z dziadkiem😀
Temat sprzed pół roku.
Pewnie limit aby Korwin nie wykupił do swojej “herbaty”.
Żeby somsiad nie miał
Na przetwory.
1410
Wygoda, kiedyś kupowałem po 10 kg, żeby nie musieć przy każdych zakupach (tyle też jest w zgrzewce, kwestia transportu). W kwestii po co: matka piekła ciasta.
Przetwory? Wino? Bimber? Ciasta? Słodycze?
Dużo opcji 😛
Pamiętam, że dawno temu moi rodzice kupowali. Łącznie było nas w domu 5 osób, cukier szedł do herbaty, jak to dzieci, czasem do ciast itp. Rodzice zawsze kupowali 10kg i odkładali do spiżarni. W kuchni był tylko 1 kg w pojemniku.
W skrócie, żeby ciągle nie kupować i nie nosić. Skoro wiedzieli, że i tak to 10kg prędzej czy później zejdzie, woleli sobie kupić i mieć na długi czas, tylko wyciągać z zapasów
Pscoły kormić
standardowa metoda zeby podpowiedziec klientowi kupno większej ilości
5,99 to teraz niska cena, jprdl.
Bo inflacja więc “trzeba zrobić zapasy na kolejne dwa lata”
Wino i pszczoły w moim wypadku
Do pszczół
No i co się stanie jak wezmę 11kg, aresztują mnie ochroniarze?
Ja mam rodzinę pięcioosobową i wpierdalamy tyle, że praktycznie wszystkie bazowe produkty kupujemy wyłącznie jak jest przecena i w ilościach hurtowych. Na przykład ostatnio kupiłem sześć kilogramów piersi z kurczaka. Duży zamrażalnik podstawą sukcesu ;).
Jesli masz gdzie przechowac, to zeby oszczedzic. Cukier ma dlugi okres przydatnosci. Tak samo makarony czy chemia gospodarcza. Jesli masz gdzie to przechowac, to czasem na promocji warto kupic zapas na wiele miesiecy, bo docelowo na tym oszczedzisz.
Do sprawdzania zawartości cukru w cukrze.
Charytatywnie dokarmiam drożdże żeby mieć wielkie serce.
Tell me you’re born after 1999 without telling me you’re horn after 1999
Dziewczyna mojego taty ma domową restaurację i zwykle zakupy dla firmy robi w Biedrze. Nie wiem czy akurat cukier, ale jak np. ktoś ma cukiernie małą i też robi zakupy w Biedrze to pewnie dla nich takie limity.
Wódeczka
**bimber**
Bimberek w tych ciężkich czasach. Hehe…
Np mnie i mojej mamie. Dlaczego? Lubimy piec więc cukier złazi szybciej niż stary który sie potknął na schodach
1. Panika po wzroście cen, antycyoacja kolejnych i robienie zapasów
2. W ogóle idea posiadania zapasów podstawowych, nie psujących się produktów jest słuszna,
3. robienie przetworów ( dżemy itp)
4. robienie alkoholu,
5. W końcu najbardziej niszowe- jak ktoś ma pszczoły to przed zimą trzeba je podkarmiać syropem cukrowym.
1. Przetwory
2. Bimber – nielegalne, ale wciąż popularne
3. Wygodniej wyciągnąć cukier z szafki jak się skończy niż lecieć do sklepu
4. Ludzie lubią mieć zapasy, jest to wygodne. W 4-5 osobowej rodzinie, gdzie każdy słodzi kawę/herbatę cukier bardzo szybko schodzi (a dentysta zaciera rączki).
EDIT: Literówka
Dla odmiany ja mam jeszcze ponad pół kilograma z kilogramowej paczki którą kupiłem w 2018 😀
By badac zawrtosc cukru w cukrze, Obvs.
Małe sklepiki w małych miejscowościach kupują towar w hurtowniach. Duże sieci detaliczne mają swoje własne łańcuchy dystrybucyjne. Nierzadko zatem zdarza się, że kiedy taka sieć ogłosi promocję, cena będzie korzystniejsza, niż ta w hurtowni. O ile zakup dużej ilości produktu wydawać się może korzystny dla sklepu, niweczy on efekt, jaki miała osiągnąć promocja, a nawet szkodzi sklepowi, dlatego nierzadko niska cena objęta jest jakąś formą reglamentacji.