Dzisaj na Warszawskim zadupiu widziałem gościa, który jak spaderman uczepił się autobusu (tak wiem jakość jak kalkulatorem). Ciekawy czwartek

18 comments
  1. Krótko opowiem akcję:
    Wysiadłem z autobusu, a ze mną jakiś zamaskowany (czapka i komin) koleś, co wnioskuje po jego budowie, ale jak mówiłem był zamaskowany, więc pewności nie mam. Gdy bus odjechał z przystanku chwilę zajeło mi zrozumienie na co patrzę, a to własnie typ jak spiderman się tam uczepił. Nie wiem co się stało dalej, autobus odjechał na pętle przystanek dalej a ja musiałem iśc i mi się tak średnio chciało gonić busa, by zobaczyć tylko co się stanie. Wierzcie mi, lub nie, ale to jest serio autentyk, nie jest to żaden manekin, ani nkalejone coś. To prawdziwy ktoś, a zdjęcie słabej jakości, bo zanim się zorientowałem i wyciągnąłem telefon autobus był już jakieś 50m dalej.

  2. Może nie odpowiada mu lokalizacja przystanku docelowego i wybrał bardziej optymalny sposób dotarcia do celu podróży.

  3. Czekam na perspektywę spadermana, autobusu, pasażerów autobusu, Warszawskiego Zadupia oraz kalkulatora, którym zrobiono te zdjęcie

Leave a Reply