Wholesome

9 comments
  1. To chyba przebieg myślenia mojej matki, której oferowano wyjazd do jukej jak byłem mały (+ od zawsze szprecham po angielsku), która nie wyjechała i potem obwiniała mnie latami. Aczkolwiek to generalnie jej hobby – obwinianie mnie za wszystko od kiedy się urodziłem.

    Jeśli ktoś ma dzieci małe i chciałby wyjechać, to się nie martwcie. Nauka języka dla małych dzieci jest bardzo prosta, wchodzi naturalnie, szczególnie przy dużej ekspozycji.

  2. No tak to działa. 😉 A dzieci emigracji kolejnych generacji “kochają Polskę” nawet w niej nigdy nie mieszkając i chcą do niej “wracać”, w ramach odkrywania korzeni. 🙂

Leave a Reply