Czy wy też w takiej sytuacji wybieracie losowego pomidora na kasie?

31 comments
  1. Najlepiej jak wszystkie banany/pomidory leżą obok siebie a etykiety nad nimi są powieszone w dowolnej kolejności. Pare razy mialam przez to problem w kasie samoobslugowej bo etykieta na półce mowiła X, a okazalo się, ze to bułka Y tylko pracownik zapomniał zamienić napisów, a te cholerne kasy w biedrze są wyjątkowo czułe

  2. Pomidory jeszcze idzie odróżnić, bo nie ma ich aż tak dużo. Ale jak wezmę sobie jabłka, a potem mam do wybory 6 rodzajów jabłek, z nazwami które nic mi nie mówią i wśród których co najmniej 3 wyglądają tak samo jak moje jabłka, to już mam problem.

  3. “Najlepiej” jest w Biedronce. Jak wybierzesz złego pomidora dostaniesz czasem wiadomość “Artykuł wycofany ze sprzedaży”. I wtedy możesz dalej kasowąć, ale nie możesz zapłacić, dopóki nie przyjdzie ktoś z obsługi potwierdzić… nie wiem w sumie co. Że artykuł rzeczywiście jest wycofany? Że go sobie nie wyczarowałem? Że nie próbuję kantować Biedry na pomidorach?

    Jeżeli kasa wie, że artykuł jest wycofany, to dlaczego w ogóle pokazuje mi kafelek z wyborem? Po co czekać na tą obsługę? Co za gówniany system.

  4. Pamiętam czasy, kiedy szło się na targ przy sklepie i do wyboru były pomidory i Tu Mam Nowe Bardzo Słodkie i Smaczne pomidory. Ideał shoppingu.

  5. Każdy zakup jabłek to mała gra pod tytułem “czy właśnie przypadkiem okradłem sklep, czy z głupoty zapłaciłem więcej”

    Raz nabiłem jedną cole zamiast sześciopaka, dobre czasy.

  6. Nigdy nie miałam tego problemu, w razie wątpliwości wszystkie kartony z których bierze się owoc/warzywo mają dodatkową naklejkę z opisem produktu 💁

    Edit: z pieczywem natomiast zupełnie inna śpiewka. Najgorzej, jak wybierasz pączka którego w bazie danych jeszcze nie ma i musisz czekać pięć minut aż kasjer przyjdzie i powie, że nie zna kodu 🙃

  7. Spróbuj wybrać w lidlu że kupujesz zwykle kiwi, a nie gold lub czerwone, to w 95% przypadkach przyjdzie kasjerka żeby sprawdzić

  8. No co Ty, nigdy tak nie rób, losowo przepłacasz wtedy.
    Wołam pomocy. Przychodzi kasjerka i pomaga. Nie opiszę jej miny ani tonu. Dziękuję kłaniając się w pas. Grzecznie wychodzę. Czerwony jak pomidor po całej akcji.

  9. Lol nie wybieram losowego pomidora bo są spore różnice w cenach. Sam się utrzymuję i to dla mnie ważne. Wtf

Leave a Reply