Zawsze patrzę na etykiety co biorę jeżeli chodzi o artykuły bez kodów.
Podobne jazdy są z ziemniakami. Umyte, nieumyte, młode, wczesne, stare, polskie, francuski, w mundurkach, bez mundurka
Tak, to samo z bananami. Banany luz, banany premium, banany bio.
generalnie wiem jak każdy wygląda 8) starość nie radość
Pięć lat ważyłem ludziom pomidory, więc teraz zawsze zwracam uwagę.
Najlepiej jak wszystkie banany/pomidory leżą obok siebie a etykiety nad nimi są powieszone w dowolnej kolejności. Pare razy mialam przez to problem w kasie samoobslugowej bo etykieta na półce mowiła X, a okazalo się, ze to bułka Y tylko pracownik zapomniał zamienić napisów, a te cholerne kasy w biedrze są wyjątkowo czułe
W Selgrosie jeszcze lepiej
Na stoisku – Bataty.
Na wadze – Słodkie ziemniaki.
zawsze zaznaczam malinowe. bo najtańsze
Bierz najtańsze
Losowego? Nie. Najtańszego? Jak najbardziej
Pomidory jeszcze idzie odróżnić, bo nie ma ich aż tak dużo. Ale jak wezmę sobie jabłka, a potem mam do wybory 6 rodzajów jabłek, z nazwami które nic mi nie mówią i wśród których co najmniej 3 wyglądają tak samo jak moje jabłka, to już mam problem.
“Najlepiej” jest w Biedronce. Jak wybierzesz złego pomidora dostaniesz czasem wiadomość “Artykuł wycofany ze sprzedaży”. I wtedy możesz dalej kasowąć, ale nie możesz zapłacić, dopóki nie przyjdzie ktoś z obsługi potwierdzić… nie wiem w sumie co. Że artykuł rzeczywiście jest wycofany? Że go sobie nie wyczarowałem? Że nie próbuję kantować Biedry na pomidorach?
Jeżeli kasa wie, że artykuł jest wycofany, to dlaczego w ogóle pokazuje mi kafelek z wyborem? Po co czekać na tą obsługę? Co za gówniany system.
Ja bym się bał wybierać losowego pomidora, kasjerki mają wbudowany skaner kolorów hex metrycznych w oczach.
Pamiętam czasy, kiedy szło się na targ przy sklepie i do wyboru były pomidory i Tu Mam Nowe Bardzo Słodkie i Smaczne pomidory. Ideał shoppingu.
Każdy zakup jabłek to mała gra pod tytułem “czy właśnie przypadkiem okradłem sklep, czy z głupoty zapłaciłem więcej”
Raz nabiłem jedną cole zamiast sześciopaka, dobre czasy.
Normalne, że “Pomidor Polski” kraj pochodzenia Portugalia.
Nigdy nie miałam tego problemu, w razie wątpliwości wszystkie kartony z których bierze się owoc/warzywo mają dodatkową naklejkę z opisem produktu 💁
Edit: z pieczywem natomiast zupełnie inna śpiewka. Najgorzej, jak wybierasz pączka którego w bazie danych jeszcze nie ma i musisz czekać pięć minut aż kasjer przyjdzie i powie, że nie zna kodu 🙃
Pomidory mają naklejki?
Spróbuj wybrać w lidlu że kupujesz zwykle kiwi, a nie gold lub czerwone, to w 95% przypadkach przyjdzie kasjerka żeby sprawdzić
Pomidory jak pomidory, ale spróbuj winogrona 🤗
Tam pomidor, pff. Weź prawidłową bułkę traf.
Wybieram najtańszego za kilogram
No co Ty, nigdy tak nie rób, losowo przepłacasz wtedy.
Wołam pomocy. Przychodzi kasjerka i pomaga. Nie opiszę jej miny ani tonu. Dziękuję kłaniając się w pas. Grzecznie wychodzę. Czerwony jak pomidor po całej akcji.
Losowego? Chyba najtańszego.
Lol nie wybieram losowego pomidora bo są spore różnice w cenach. Sam się utrzymuję i to dla mnie ważne. Wtf
Nie losowego tylko tego najtańszego xD
Pomidorowy pomidor w kolorze pomidorowym o smaku pomidora pomidorowego w kolorze pomidorowym 🍅.
Najtańszego, a później sram w gacie czekając aż się alarm włączy, bo się waga nie zgadza
31 comments
Nie.
Zawsze patrzę na etykiety co biorę jeżeli chodzi o artykuły bez kodów.
Podobne jazdy są z ziemniakami. Umyte, nieumyte, młode, wczesne, stare, polskie, francuski, w mundurkach, bez mundurka
Tak, to samo z bananami. Banany luz, banany premium, banany bio.
generalnie wiem jak każdy wygląda 8) starość nie radość
Pięć lat ważyłem ludziom pomidory, więc teraz zawsze zwracam uwagę.
Najlepiej jak wszystkie banany/pomidory leżą obok siebie a etykiety nad nimi są powieszone w dowolnej kolejności. Pare razy mialam przez to problem w kasie samoobslugowej bo etykieta na półce mowiła X, a okazalo się, ze to bułka Y tylko pracownik zapomniał zamienić napisów, a te cholerne kasy w biedrze są wyjątkowo czułe
W Selgrosie jeszcze lepiej
Na stoisku – Bataty.
Na wadze – Słodkie ziemniaki.
zawsze zaznaczam malinowe. bo najtańsze
Bierz najtańsze
Losowego? Nie. Najtańszego? Jak najbardziej
Pomidory jeszcze idzie odróżnić, bo nie ma ich aż tak dużo. Ale jak wezmę sobie jabłka, a potem mam do wybory 6 rodzajów jabłek, z nazwami które nic mi nie mówią i wśród których co najmniej 3 wyglądają tak samo jak moje jabłka, to już mam problem.
“Najlepiej” jest w Biedronce. Jak wybierzesz złego pomidora dostaniesz czasem wiadomość “Artykuł wycofany ze sprzedaży”. I wtedy możesz dalej kasowąć, ale nie możesz zapłacić, dopóki nie przyjdzie ktoś z obsługi potwierdzić… nie wiem w sumie co. Że artykuł rzeczywiście jest wycofany? Że go sobie nie wyczarowałem? Że nie próbuję kantować Biedry na pomidorach?
Jeżeli kasa wie, że artykuł jest wycofany, to dlaczego w ogóle pokazuje mi kafelek z wyborem? Po co czekać na tą obsługę? Co za gówniany system.
Ja bym się bał wybierać losowego pomidora, kasjerki mają wbudowany skaner kolorów hex metrycznych w oczach.
Pamiętam czasy, kiedy szło się na targ przy sklepie i do wyboru były pomidory i Tu Mam Nowe Bardzo Słodkie i Smaczne pomidory. Ideał shoppingu.
Każdy zakup jabłek to mała gra pod tytułem “czy właśnie przypadkiem okradłem sklep, czy z głupoty zapłaciłem więcej”
Raz nabiłem jedną cole zamiast sześciopaka, dobre czasy.
Normalne, że “Pomidor Polski” kraj pochodzenia Portugalia.
Nigdy nie miałam tego problemu, w razie wątpliwości wszystkie kartony z których bierze się owoc/warzywo mają dodatkową naklejkę z opisem produktu 💁
Edit: z pieczywem natomiast zupełnie inna śpiewka. Najgorzej, jak wybierasz pączka którego w bazie danych jeszcze nie ma i musisz czekać pięć minut aż kasjer przyjdzie i powie, że nie zna kodu 🙃
Pomidory mają naklejki?
Spróbuj wybrać w lidlu że kupujesz zwykle kiwi, a nie gold lub czerwone, to w 95% przypadkach przyjdzie kasjerka żeby sprawdzić
Pomidory jak pomidory, ale spróbuj winogrona 🤗
Tam pomidor, pff. Weź prawidłową bułkę traf.
Wybieram najtańszego za kilogram
No co Ty, nigdy tak nie rób, losowo przepłacasz wtedy.
Wołam pomocy. Przychodzi kasjerka i pomaga. Nie opiszę jej miny ani tonu. Dziękuję kłaniając się w pas. Grzecznie wychodzę. Czerwony jak pomidor po całej akcji.
Losowego? Chyba najtańszego.
Lol nie wybieram losowego pomidora bo są spore różnice w cenach. Sam się utrzymuję i to dla mnie ważne. Wtf
Nie losowego tylko tego najtańszego xD
Pomidorowy pomidor w kolorze pomidorowym o smaku pomidora pomidorowego w kolorze pomidorowym 🍅.
Najtańszego, a później sram w gacie czekając aż się alarm włączy, bo się waga nie zgadza
Najtańszego 😉
Wybieram najtansza opcjr😁