
Co tam słychać?
Miło mi po raz kolejny powitać Was w wątku, gdzie dzielimy się tym co ostatnio (lub nie) przesłuchiwaliśmy.
—
ludoWic – A Perfect Frame – https://www.youtube.com/watch?v=cvtx4jX5oy0
camelia – ghost – https://www.youtube.com/watch?v=OjbjZcBctuM
Dombresky – Simple Hit – https://www.youtube.com/watch?v=CdDHq2vS-9g
Kosheen – Hide U – https://www.youtube.com/watch?v=tfIrJ29Rjf0
Moloko – Familiar Feeling – https://www.youtube.com/watch?v=ABHgpUAv1mk
UNKLE – When things explode – https://www.youtube.com/watch?v=RYllKEkAtYU
Infected Mushroom – saeed – https://www.youtube.com/watch?v=Cxov0BQ2fpE
Mick Gordon – BFG Division – https://www.youtube.com/watch?v=QHRuTYtSbJQ
—
Co tam u Was słychać, podzielcie się z innymi co fajnego wpadło Wam w ucho.
W ogóle jak tam koncerty? Ostrzycie sobie zęby na coś w tym roku?
Do zaś!
—
5 comments
vera lynn – we’ll meet again
andrew wk – party party party
Byłam w środę na Enterprise Earth. Jaram się do tej pory. Wspaniały to był występ, nie zapomnę go nigdy.
Btw. Wydali utwór, jak ktoś lubi mocniejsze granie to polecam: [klik](https://youtu.be/6k-_rJ2TuOA).
Ostatnio też dobrze mi się słucha Darii Zawiałow. Szczególnie utwór “Laura”.
Btw. Planuję jeszcze parę wyjść na metale i Castle Party. Jeśli ktoś też chodzi na koncerty (nie mówię o tych stadionowych) to może uda się zgadać 🙂
Afro Kolektyw odpalił trasę koncertową na powrót zza grobu, to raz.
Przekopałem się przez zaległości z zeszłego roku i na dłuższy czas przykuły moją uwagę [Heavenly Recordings](https://heavenlyrecordings.bandcamp.com/music), szczególnie Orielles, Gwenno, Nada Surf i Unloved. To dwa.
Jeśli ktoś chciałby się trochę w nostalgii zanurzyć, to Dwójka ostatnio cały czas wspomina [Andrzeja Korzyńskiego](https://open.spotify.com/artist/02LrsTMdnHVvKmXxN0epQF) – od Bolka i Lolka, przez Pana Kleksa, aż po ostatnio wydanego “Diabła” Żuławskiego, to trzy.
A poza tym, to znalazłem na dysku, że kiedyś kupiłem “MiniDiscs [HACKED]” Radioheadów i jeszcze nie przesłuchałem w całości, więc z grubsza nie wiem, jak się nazywam, możecie mnie zignorować.
Przypomniał mi się zespół punkowy, którego słuchałam w liceum, wrzuciłam dużo piosenek na telefon i słuchałam non stop od wyjścia z pracy wczoraj
[Randy – Dynamite](https://www.youtube.com/watch?v=_gly9w2KiRE)
Odkryłem niedawno Lucid Planet. Fajna kapela grająca progressive przy tym świetnie łącząc gatunki.
Ten kawałek kompletnie mnie zaskoczył słuchając discover weekly na Spotify [Lucid Planet – Organic Hard Drive](https://www.youtube.com/watch?v=_Lj-P-Lhx8w)
Polecam cały album.