W gwoli wyjaśnienia i odniesienia się do komentarza jako motorowy. Po poerwsze: wcześniej tory szły tam prosto, przystanek był na prawym pasie ruchu, przez co mimo oznakowano poziomego i pionowego kierowcy potrafili wbijać się na pasażerów wchodzących lub wychodzących z tramwaju. Także zmiana, chociaż mogła być zrealizowana lepiej (przystanek wiedeński) to jak najbardziej zasadna. Poza tym oznakowanie o skręcie tramwaju jest wcześniej plus zgodnie z PoRD to tramwaj ma pierwszeństwo. Duo, mamy prikaz obserwacji w lusterkach pasa ruchu – przypominam jednak, ze tramwaj to nie autobus czy samochód i jak ktoś się nam wpierdzieli to nie mamy szans uniknąć kolizji – a w przypadku użycia hamowani nagłego kierowca może mieć jeszcze większe problemy, jeśli któryś z pasażerów upadnie i chociazby rozbije sobie głowę. Nawet Jeśli motorowy coś zawinił to wyjdzie na bank na kamerach i na pewno będą konsekwencje.
A trio – fizyka.
Chętni mogą zrobić research i się wypowiedzieć. Poza tym jak u Was wyglada lib nie hej na tramwaje. Choć znając życie to kierowcy zawsze będą marudzić
Nie wiem na jakiej podstawie ten ktoś mówi, że tramwaj wymusza pierwszeństwo, skoro pojazdy szynowe mają je zgodnie z przepisami.
Kierowca chyba widzi jak idą tory, że jest przystanek i powinien zachować ostrożność.
Każdy uczestnik ruchu drogowego powinien zachować ograniczonego zaufania do innych uczestników ruchu.
Tramwaj ma swoje gabaryty, trudno go nie zauważyć xD podejrzewam, że odpowiednie oznakowania też są.
biedaki muszą sami prowadzić pojazd, bogaci są pasażerami i prowadzi pojazd ktoś inny.
Bo bogaty nie marnuje czasu, może w tym czasie zalatwic sprawy, przemysleć w spokoju jakiś problem, poczytac ksiazkę…. w dodatku bogaci jezdzac solidnymi elektrycznymi pojazdami wazacymi po 50 ton, a nie blachosmrodami z cienkiemi blaszkami… a w dodatku glupi bledny placi podatki, przeglądy, ubezpieczenia, naprawy. Nie mowiąc o stresie…
Z PRAWAMI FIZYKI NIE WYGRASZ TRZEBA UWAŻAĆ JAK SIĘ JEDZIE ZDJĄĆ SŁUCHAWKI I NIE PATRZEĆ W TELEFON CAŁY CZAS ŚWIĘTE KROWY MYŚLĄ ŻE MOGĄ SOBIE WTARGNĄĆ NA TORY MASZYNISTA NNIE ZDĄŻY ZAREAGOWAĆ ZA DUŻA MASA I DROGA HAMOWANIA CMENTARZE SĄ PEŁNE TAKICH CO NIE PATRZYLI GDZIE JADĄ
Z tym betonem, to chyba przesadził, taki tramwaj byłby niesamowicie ciężki i używałby więcej energii. Moim zdaniem to nie dodają tego betonu.
Ciężko powiedzieć. Wrocław ma inne problemy z tramwajami niż wpadające na nie samochody (no może nie licząc byłego prezydenta miasta).
Jestem szczerze zdziwiony ze w Grudziądzu są tramwaje. To zasadniczo jest pierwszy raz od dawna kiedy słyszę cokolwiek o Grudziądzu
Też nie lubię jak tramwaje tak robią (tj tory, oczywiście); no ale sorry – po pierwsze mają pierwszeństwo, po drugie często jest oznaczone, po trzecie jak bardzo uważam samochód za naprawdę dobrą rzecz, zbiorkom też jest ważny.
Trzeci punkt najlepszy. “Czułbym się lepiej jakby go przynajmniej wgniotło” xd
Rozwala mnie to co się odwala w #grudziadz z #samochody
Po pierwsze jak można tak zaprojektować jezdnię, że nagle samochód przecina torowisko i przez to wymusza pierwszeństwo przed tramwajem.
A po drugie jak już tak jest to jakim cudem kierowca samochodu nie wie, że musi ustąpić pierwszeństwa i #!$%@? się prosto w tramwaj?
I po trzecie dobrze, że tramwaje są zbudowane jak z betonu, bo inaczej by taboru brakło.
Na moje to osoba odpowiedzialna za ten projekt powinna teraz robić już nowy i fundować poprawki z własnej kieszeni, ale tu kraj z kartonu.
Oczywiście, tramwaj ma pierwszeństwo, ale nie zmienia to faktu, że obserwuje, że kierowcy zbiorkomu jeżdżą bardzo niebezpiecznie. Często widuje się skakanie na głębokim pomarańczowym bo oni mają rozkład i muszą zdążyć. Albo wbijanie na skrzyżowanie bez możliwości opuszczenie. A wczoraj miałem z autobusem ta taką akcję, że kawa nie potrzebna. Autobus włączał się do ruchu z zatoczki i oczywiście miał pierwszeństwo ale ja byłem na lewym pasie, on się włączał na prawy. Tylko że kierowca wykonał manewr tak niezdarnie, że wszedł dziobem na mój pas też. Na szczęście jechałem niedużym autem to tylko przypiłowałem o krawężnik trochę i nic się nie stało. Ale zachowanie kierowcy mega nieodpowiedzialne i nie zdziwiłbym się gdyby ktoś mniej spokojny się domagał kary dla kierowcy w takiej sytuacji.
Haha reactions only
Co do pierwszeństwa przejazdu to prawda, Ci szczęśliwi kierowcy którzy mieli przyjemność znaleźć prawko w chipsach mogliby poczytać kodeks drogowy zamiast gownoburz na necie, ale i motorniczy nie są aniołami niekiedy. We Wrocku są skrzyżowania, na których tramwaje notorycznie wymuszają pierwszeństwo wjeżdżając na skrzyżowanie na swoim czerwonym.
Zaraz, ten post nie jest sarkastyczny? Brzmi jakby brakowało tylko, że tramwaj go zaczął wyprzedzać.
Moim zdaniem to jeśli tramwaj uderzy w samochód zawsze powinna to być wina samochodu. Jeden wyjątek – tramwaj jedzie za samochodem, tutaj do negocjacji. Ale jeśli samochód jest zapakowany i tramwaj w niego walnie to wina nie powinna być po stronie tramwaju (w końcu jakby samochodu tam nie było to by nie walnął, a tramwaj nie zrobi uniku)
Poza tym wiem że w niektórych krajach za zablokowanie tramwaju są kary często w setkach euro za każdą minutę za każdy tramwaj.
PS: dziękuję wszystkim motorniczym i kierowcą autobusów za ich pracę i wiezienie mnie tam, gdzie chcę być (a taksówkarze niech sobie pójdą)
Ktoś prawko w czipsach znalazł.
Z tramwajami jest prosta sprawa, trzeba przepuszczać.
Autor jest pewnie z tych co to potrafiłby pewnie i na drzewo narzekać, że wymusiło na nim pierwszeństwo.
Czego stoisz na torach, no czego stoisz na torach!?
To z tym betonem – tramwaj wazy z 30 ton a auto moze 2
Nie wiem czy to aktualne, ale ze 30 lat temu wśród kierowców potocznie na tramwaj mówiło się “przecinak”. Jak widać nie bez powodu.
A z czego ma być tramwaj, z dykty, żeby i tramwaj i samochód rozwalić xD?
Na podstawie tej wypowiedzi powinni odbierać uprawnienia do prowadzenia samochodu.
Tramwaj chad, zawsze powinien mieć pierwszeństwo wiadomo, (tak samo jak autobus) bo są bardziej użyteczne od samochodów. Co nie zmienia faktu że głupie jest żeby tramwaj jechał po jezdni, na szczęście w Gdańsku jest tego niewiele.
ŁAMIĄCE WIADOMOŚCI: PRZEŚLADOWANIA KIEROWCÓW NIE USTAJĄ, DZISIEJSZĄ OFIARĄ PAN RANDOM Z INTERNETU
Moim zdaniem tramwaje przecinające ulicę bez świateł są ulicę są idiotyczne.
“Za dobre te tramwaje, mogłoby go chociaż trochę uszkodzić i od razu by było lżej na sercu”
Jeśli ktoś nie widział tramwaju wymuszające go pierwszeństwo, albo przejeżdżającego skrzyżowanie na “ciemnopomarańczowym”, to zapraszam do Krakowa.
Na Wołoskiej też kiedyś tak szły tory i strasznie to było irytujące, zwłaszcza dla pasażerów tramwaju, bo co zmiana strony to czekanie. Ale teraz sprawdziłem na mapie i przebudowali żeby było prosto.
(A w jakim mieście? Już wy dobrze wiecie w jakim – to tak nawiązując do wczorajszego wątku o default city XD)
Tramwaje zbudowane są z masy i siły. Oraz prawa zachowania pędu.
No debil no
Odnosząc się do każdego z tych punktów po kolei:
1) Tramwaj nie wymusza pierwszeństwa, tylko **ma** pierwszeństwo w każdym przypadku, chyba że sygnalizacja lub znaki wskazują inaczej. Nie wiem, czy szanowny Pan internauta/szanowna Pani internautka pisząca ten komentarz mówi o również takich przypadkach, ale z doświadczenia w kwestii narzekań kierowców wolę zachować czujność.
2) Tramwaje są ciężkie i mają problemy z wychamowaniem na czas – jest to kwestia, którą w dobrej woli wierzę, że szanowny Pan internauta/szanowna Pani internautka uwzględniła w swojej wypowiedzi.
3) Natomiast w kwestii masy tramwaju można wspomnieć, że ich celem jest przewożenie dużej ilości osób, co wymaga dużej pojemności takiego pojazdu, z czym wiąże się duża wymagana ilość materiałów do jego wykonania, głównie stali – i dlatego właśnie tramwaj, jezdżący z prędkością przeciętnego samochodu waży mniej/więcej tyle, co czołg (jak łatwo się więc domyślić, ma wysoką wartość momentu pędu, co powoduje znaczne uszkodzenia w starciu z samochodem). Przypominam też, że tramwaj z kołami ze stali na stalowych torach hamuje zdecydowanie gorzej niż samochód z oponami z gumy na asfalcie.
30 comments
W gwoli wyjaśnienia i odniesienia się do komentarza jako motorowy. Po poerwsze: wcześniej tory szły tam prosto, przystanek był na prawym pasie ruchu, przez co mimo oznakowano poziomego i pionowego kierowcy potrafili wbijać się na pasażerów wchodzących lub wychodzących z tramwaju. Także zmiana, chociaż mogła być zrealizowana lepiej (przystanek wiedeński) to jak najbardziej zasadna. Poza tym oznakowanie o skręcie tramwaju jest wcześniej plus zgodnie z PoRD to tramwaj ma pierwszeństwo. Duo, mamy prikaz obserwacji w lusterkach pasa ruchu – przypominam jednak, ze tramwaj to nie autobus czy samochód i jak ktoś się nam wpierdzieli to nie mamy szans uniknąć kolizji – a w przypadku użycia hamowani nagłego kierowca może mieć jeszcze większe problemy, jeśli któryś z pasażerów upadnie i chociazby rozbije sobie głowę. Nawet Jeśli motorowy coś zawinił to wyjdzie na bank na kamerach i na pewno będą konsekwencje.
A trio – fizyka.
Chętni mogą zrobić research i się wypowiedzieć. Poza tym jak u Was wyglada lib nie hej na tramwaje. Choć znając życie to kierowcy zawsze będą marudzić
Nie wiem na jakiej podstawie ten ktoś mówi, że tramwaj wymusza pierwszeństwo, skoro pojazdy szynowe mają je zgodnie z przepisami.
Kierowca chyba widzi jak idą tory, że jest przystanek i powinien zachować ostrożność.
Każdy uczestnik ruchu drogowego powinien zachować ograniczonego zaufania do innych uczestników ruchu.
Tramwaj ma swoje gabaryty, trudno go nie zauważyć xD podejrzewam, że odpowiednie oznakowania też są.
biedaki muszą sami prowadzić pojazd, bogaci są pasażerami i prowadzi pojazd ktoś inny.
Bo bogaty nie marnuje czasu, może w tym czasie zalatwic sprawy, przemysleć w spokoju jakiś problem, poczytac ksiazkę…. w dodatku bogaci jezdzac solidnymi elektrycznymi pojazdami wazacymi po 50 ton, a nie blachosmrodami z cienkiemi blaszkami… a w dodatku glupi bledny placi podatki, przeglądy, ubezpieczenia, naprawy. Nie mowiąc o stresie…
Z PRAWAMI FIZYKI NIE WYGRASZ TRZEBA UWAŻAĆ JAK SIĘ JEDZIE ZDJĄĆ SŁUCHAWKI I NIE PATRZEĆ W TELEFON CAŁY CZAS ŚWIĘTE KROWY MYŚLĄ ŻE MOGĄ SOBIE WTARGNĄĆ NA TORY MASZYNISTA NNIE ZDĄŻY ZAREAGOWAĆ ZA DUŻA MASA I DROGA HAMOWANIA CMENTARZE SĄ PEŁNE TAKICH CO NIE PATRZYLI GDZIE JADĄ
Z tym betonem, to chyba przesadził, taki tramwaj byłby niesamowicie ciężki i używałby więcej energii. Moim zdaniem to nie dodają tego betonu.
Ciężko powiedzieć. Wrocław ma inne problemy z tramwajami niż wpadające na nie samochody (no może nie licząc byłego prezydenta miasta).
Jestem szczerze zdziwiony ze w Grudziądzu są tramwaje. To zasadniczo jest pierwszy raz od dawna kiedy słyszę cokolwiek o Grudziądzu
Też nie lubię jak tramwaje tak robią (tj tory, oczywiście); no ale sorry – po pierwsze mają pierwszeństwo, po drugie często jest oznaczone, po trzecie jak bardzo uważam samochód za naprawdę dobrą rzecz, zbiorkom też jest ważny.
Trzeci punkt najlepszy. “Czułbym się lepiej jakby go przynajmniej wgniotło” xd
Rozwala mnie to co się odwala w #grudziadz z #samochody
Po pierwsze jak można tak zaprojektować jezdnię, że nagle samochód przecina torowisko i przez to wymusza pierwszeństwo przed tramwajem.
A po drugie jak już tak jest to jakim cudem kierowca samochodu nie wie, że musi ustąpić pierwszeństwa i #!$%@? się prosto w tramwaj?
I po trzecie dobrze, że tramwaje są zbudowane jak z betonu, bo inaczej by taboru brakło.
Na moje to osoba odpowiedzialna za ten projekt powinna teraz robić już nowy i fundować poprawki z własnej kieszeni, ale tu kraj z kartonu.
Oczywiście, tramwaj ma pierwszeństwo, ale nie zmienia to faktu, że obserwuje, że kierowcy zbiorkomu jeżdżą bardzo niebezpiecznie. Często widuje się skakanie na głębokim pomarańczowym bo oni mają rozkład i muszą zdążyć. Albo wbijanie na skrzyżowanie bez możliwości opuszczenie. A wczoraj miałem z autobusem ta taką akcję, że kawa nie potrzebna. Autobus włączał się do ruchu z zatoczki i oczywiście miał pierwszeństwo ale ja byłem na lewym pasie, on się włączał na prawy. Tylko że kierowca wykonał manewr tak niezdarnie, że wszedł dziobem na mój pas też. Na szczęście jechałem niedużym autem to tylko przypiłowałem o krawężnik trochę i nic się nie stało. Ale zachowanie kierowcy mega nieodpowiedzialne i nie zdziwiłbym się gdyby ktoś mniej spokojny się domagał kary dla kierowcy w takiej sytuacji.
Haha reactions only
Co do pierwszeństwa przejazdu to prawda, Ci szczęśliwi kierowcy którzy mieli przyjemność znaleźć prawko w chipsach mogliby poczytać kodeks drogowy zamiast gownoburz na necie, ale i motorniczy nie są aniołami niekiedy. We Wrocku są skrzyżowania, na których tramwaje notorycznie wymuszają pierwszeństwo wjeżdżając na skrzyżowanie na swoim czerwonym.
Zaraz, ten post nie jest sarkastyczny? Brzmi jakby brakowało tylko, że tramwaj go zaczął wyprzedzać.
Moim zdaniem to jeśli tramwaj uderzy w samochód zawsze powinna to być wina samochodu. Jeden wyjątek – tramwaj jedzie za samochodem, tutaj do negocjacji. Ale jeśli samochód jest zapakowany i tramwaj w niego walnie to wina nie powinna być po stronie tramwaju (w końcu jakby samochodu tam nie było to by nie walnął, a tramwaj nie zrobi uniku)
Poza tym wiem że w niektórych krajach za zablokowanie tramwaju są kary często w setkach euro za każdą minutę za każdy tramwaj.
PS: dziękuję wszystkim motorniczym i kierowcą autobusów za ich pracę i wiezienie mnie tam, gdzie chcę być (a taksówkarze niech sobie pójdą)
Ktoś prawko w czipsach znalazł.
Z tramwajami jest prosta sprawa, trzeba przepuszczać.
Autor jest pewnie z tych co to potrafiłby pewnie i na drzewo narzekać, że wymusiło na nim pierwszeństwo.
Czego stoisz na torach, no czego stoisz na torach!?
To z tym betonem – tramwaj wazy z 30 ton a auto moze 2
Nie wiem czy to aktualne, ale ze 30 lat temu wśród kierowców potocznie na tramwaj mówiło się “przecinak”. Jak widać nie bez powodu.
A z czego ma być tramwaj, z dykty, żeby i tramwaj i samochód rozwalić xD?
Na podstawie tej wypowiedzi powinni odbierać uprawnienia do prowadzenia samochodu.
Tramwaj chad, zawsze powinien mieć pierwszeństwo wiadomo, (tak samo jak autobus) bo są bardziej użyteczne od samochodów. Co nie zmienia faktu że głupie jest żeby tramwaj jechał po jezdni, na szczęście w Gdańsku jest tego niewiele.
ŁAMIĄCE WIADOMOŚCI: PRZEŚLADOWANIA KIEROWCÓW NIE USTAJĄ, DZISIEJSZĄ OFIARĄ PAN RANDOM Z INTERNETU
Moim zdaniem tramwaje przecinające ulicę bez świateł są ulicę są idiotyczne.
“Za dobre te tramwaje, mogłoby go chociaż trochę uszkodzić i od razu by było lżej na sercu”
Jeśli ktoś nie widział tramwaju wymuszające go pierwszeństwo, albo przejeżdżającego skrzyżowanie na “ciemnopomarańczowym”, to zapraszam do Krakowa.
Na Wołoskiej też kiedyś tak szły tory i strasznie to było irytujące, zwłaszcza dla pasażerów tramwaju, bo co zmiana strony to czekanie. Ale teraz sprawdziłem na mapie i przebudowali żeby było prosto.
(A w jakim mieście? Już wy dobrze wiecie w jakim – to tak nawiązując do wczorajszego wątku o default city XD)
Tramwaje zbudowane są z masy i siły. Oraz prawa zachowania pędu.
No debil no
Odnosząc się do każdego z tych punktów po kolei:
1) Tramwaj nie wymusza pierwszeństwa, tylko **ma** pierwszeństwo w każdym przypadku, chyba że sygnalizacja lub znaki wskazują inaczej. Nie wiem, czy szanowny Pan internauta/szanowna Pani internautka pisząca ten komentarz mówi o również takich przypadkach, ale z doświadczenia w kwestii narzekań kierowców wolę zachować czujność.
2) Tramwaje są ciężkie i mają problemy z wychamowaniem na czas – jest to kwestia, którą w dobrej woli wierzę, że szanowny Pan internauta/szanowna Pani internautka uwzględniła w swojej wypowiedzi.
3) Natomiast w kwestii masy tramwaju można wspomnieć, że ich celem jest przewożenie dużej ilości osób, co wymaga dużej pojemności takiego pojazdu, z czym wiąże się duża wymagana ilość materiałów do jego wykonania, głównie stali – i dlatego właśnie tramwaj, jezdżący z prędkością przeciętnego samochodu waży mniej/więcej tyle, co czołg (jak łatwo się więc domyślić, ma wysoką wartość momentu pędu, co powoduje znaczne uszkodzenia w starciu z samochodem). Przypominam też, że tramwaj z kołami ze stali na stalowych torach hamuje zdecydowanie gorzej niż samochód z oponami z gumy na asfalcie.