Sama prośba próbą oszustwa nie jest, ale powinna zapalać lampkę ostrzegawczą.
Chodzi o to, by przenieść komunikację poza platformę; istnieją spore szanse, że kiedy wyślesz wiadomość, dostaniesz jakąś łzawą historyjkę o tym, że ktoś na przykład chce bardzo kupić samochód, ale mieszka teraz za granicą, więc przyśle do Ciebie kogoś z wiadrem pieniędzy albo że kupi od ręki, ale prosi Cię o zaliczkę na opłacenie transportu czy inny wariant 😉
[deleted]
Z moich doświadczeń schemat wygląda tak:
– Czy to nadal jest dostępne? – Tak
– Czy towar jest jak ja zdjęciu, nie ma uszkodzeń? – Tak/nie ma uszkodzeń
i tu pada propozycja zakupu w nietypowy sposób. Np. zostajesz poproszony o nr karty, żeby wpłacić ci pieniądze.
Podobno to boty i możesz odpisać “Milion hrywien albo wódka” i konwersacja będzie toczyć się normalnie tak jakbyś na drugie pytanie odpisał “Tak/nie ma uszkodzeń”, ale nie sprawdzałem osobiście. xD
3 comments
Sama prośba próbą oszustwa nie jest, ale powinna zapalać lampkę ostrzegawczą.
Chodzi o to, by przenieść komunikację poza platformę; istnieją spore szanse, że kiedy wyślesz wiadomość, dostaniesz jakąś łzawą historyjkę o tym, że ktoś na przykład chce bardzo kupić samochód, ale mieszka teraz za granicą, więc przyśle do Ciebie kogoś z wiadrem pieniędzy albo że kupi od ręki, ale prosi Cię o zaliczkę na opłacenie transportu czy inny wariant 😉
[deleted]
Z moich doświadczeń schemat wygląda tak:
– Czy to nadal jest dostępne? – Tak
– Czy towar jest jak ja zdjęciu, nie ma uszkodzeń? – Tak/nie ma uszkodzeń
i tu pada propozycja zakupu w nietypowy sposób. Np. zostajesz poproszony o nr karty, żeby wpłacić ci pieniądze.
Podobno to boty i możesz odpisać “Milion hrywien albo wódka” i konwersacja będzie toczyć się normalnie tak jakbyś na drugie pytanie odpisał “Tak/nie ma uszkodzeń”, ale nie sprawdzałem osobiście. xD