W Polsce ciężko dostrzec społeczeństwu w czym problem, bo jest odurzane z każdej strony wszelaką propagandą.
Z jednej strony widać te wszystkie rozbieżności między praktyką, a teorią, ale z drugiej strony strony jest zaufanie do tych kłamstw, przynajmniej na pokaz, bo taka jest norma w społeczeństwie. Jest widoczna potrzeba zmiany tej normy tak, by zaczęła w końcu odzwierciedlać rzeczywistość i przestała ignorować rażącą hipokryzję.
Kościół ma zgniłe fundamenty, nikt nie chce się pofatygować z remontem, więc to się zawali i tak będzie lepiej, bo księża nadludzie nie będą się przecież zamartwiać takimi przyziemnymi sprawami. Może tylko należy od tego uwolnić młodych i niech sobie sam ten Kościół dogorywa, jak już przyszła pora?
[deleted]
Katolicyzm to w sumie wygodna opcja dla “grzeszników”. Pójdzie taki do spowiedzi, odklepie zdrowaśkę i po sprawie – sumienie zresetowane, można spokojnie grzeszyć dalej.
>A przecież szkolna katecheza jest pierwszym stopniem tego właśnie systemu, który demoralizuje i przerabia ludzi na potwory niedostrzegające własnej nieuczciwości, podłości i okrucieństwa.
Ciekawa opinia, ale moim zdaniem problem nie leży wcale w religii jako takiej, ale w ludzkim kurestwie. Myślę, że w krajach przymusowo ateistycznych jak dawne ZSRR niektórzy ludzie też stawali się “potworami niedostrzegającymi własnej nieuczciwości, podłości i okrucieństwa”, oczywiście bez udziału katolickiej katechezy w szkołach.
Prawdziwy problem jest w tym, że zorganizowana organizacja gwaratnująca pewien poziom bezkarności dla swoich członków przyciąga takie ludzkie śmiecie, a ludzie nie widzą w tym nic złego – co gorsza, próbują nawet takich śmieci bronić.
Mam szczerą nadzieję, że zmiana pokoleniowa ich dojedzie, a jeszcze za życia obecnych kryjących pedofili biskupów kościoły w Polsce będą przerabiane na supermarkety i kawiarnie.
Nic nowego. Chrześcijaństwo to parodia moralności opierająca się na wymysłach księży ,chrześcijanie sprawiają wrażenie moralnych ,ale jak przychodzi działanie to wyłazi prawdziwa strona. Dlatego trzeba patrzeć na to co ludzie robią ,a nie na to co mówią.
Gorzej, dealer nie gwałci swoich klientów ani ich dzieci.
Tak, a o co chodzi?
To sekta;) jak wszystkie religie;)
Może nie sam w sobie katolicyzm tylko ludzi, którzy zbyt mocno interpretują pewne treści.
Czy Matczak już wyraził oburzenie i wypowiedział wojnę Wyborczej, jako prześladującej chrześcijan?
Akurat jakakolwiek religia działa jak opium dla mózgu….
11 comments
W Polsce ciężko dostrzec społeczeństwu w czym problem, bo jest odurzane z każdej strony wszelaką propagandą.
Z jednej strony widać te wszystkie rozbieżności między praktyką, a teorią, ale z drugiej strony strony jest zaufanie do tych kłamstw, przynajmniej na pokaz, bo taka jest norma w społeczeństwie. Jest widoczna potrzeba zmiany tej normy tak, by zaczęła w końcu odzwierciedlać rzeczywistość i przestała ignorować rażącą hipokryzję.
Kościół ma zgniłe fundamenty, nikt nie chce się pofatygować z remontem, więc to się zawali i tak będzie lepiej, bo księża nadludzie nie będą się przecież zamartwiać takimi przyziemnymi sprawami. Może tylko należy od tego uwolnić młodych i niech sobie sam ten Kościół dogorywa, jak już przyszła pora?
[deleted]
Katolicyzm to w sumie wygodna opcja dla “grzeszników”. Pójdzie taki do spowiedzi, odklepie zdrowaśkę i po sprawie – sumienie zresetowane, można spokojnie grzeszyć dalej.
>A przecież szkolna katecheza jest pierwszym stopniem tego właśnie systemu, który demoralizuje i przerabia ludzi na potwory niedostrzegające własnej nieuczciwości, podłości i okrucieństwa.
Ciekawa opinia, ale moim zdaniem problem nie leży wcale w religii jako takiej, ale w ludzkim kurestwie. Myślę, że w krajach przymusowo ateistycznych jak dawne ZSRR niektórzy ludzie też stawali się “potworami niedostrzegającymi własnej nieuczciwości, podłości i okrucieństwa”, oczywiście bez udziału katolickiej katechezy w szkołach.
Prawdziwy problem jest w tym, że zorganizowana organizacja gwaratnująca pewien poziom bezkarności dla swoich członków przyciąga takie ludzkie śmiecie, a ludzie nie widzą w tym nic złego – co gorsza, próbują nawet takich śmieci bronić.
Mam szczerą nadzieję, że zmiana pokoleniowa ich dojedzie, a jeszcze za życia obecnych kryjących pedofili biskupów kościoły w Polsce będą przerabiane na supermarkety i kawiarnie.
Nic nowego. Chrześcijaństwo to parodia moralności opierająca się na wymysłach księży ,chrześcijanie sprawiają wrażenie moralnych ,ale jak przychodzi działanie to wyłazi prawdziwa strona. Dlatego trzeba patrzeć na to co ludzie robią ,a nie na to co mówią.
Gorzej, dealer nie gwałci swoich klientów ani ich dzieci.
Tak, a o co chodzi?
To sekta;) jak wszystkie religie;)
Może nie sam w sobie katolicyzm tylko ludzi, którzy zbyt mocno interpretują pewne treści.
Czy Matczak już wyraził oburzenie i wypowiedział wojnę Wyborczej, jako prześladującej chrześcijan?
Akurat jakakolwiek religia działa jak opium dla mózgu….