~~Z takich ciekawostek jeszcze to “error” to “capitan” (czy “kapitan” moze?).~~nvm, to nieprawda, ale wlasnie dotarlo czemu u mnie w firmie mowia kapitan >_>
Pamiętam jak jakiś kolega na pierwszym roku studiów na zajęciach z czeskiego przez zupełny przypadek powiedział, że ktoś kogoś “šuká” i zajęło mu to z sekundę i od razu się poprawił na “hledá” xD Ja bardzo lubię czeskie przekleństwa, np “Sere se mi” brzmi tak śmieszniej niż że mi się coś rozpierdoliło
Tak samo “Szukam dziewki na zachodzie”
Jako nauczyciel czeskiego polecam i zachęcam do nauki, choćby hobbystycznej. Wchodzi przyjemnie (choć ciężej niż się na ogół Polakom wydaje) i naprawdę pomaga w podróżowaniu po Czechach, gdzie znajomość angielskiego naprawdę leży, a im dalej od wspólnej granicy, tym wzajemne zrozumienie jest trudniejsze.
Zresztą warto poznawać lepiej sąsiadów, bo wbrew pozorom bardzo niewiele o sobie wiemy.
My in na złości czy oni nam z tą kompletną zmianą znaczenia codziennie używanych słów?
To jest dobry przykład lingwistyczny nazywany false-friends, czyli słowa podobnie brzmiące w dwóch różnych językach.
Teraz żeby zrównoważyć energię w świecie powinien nastąpić bloody revange ze strony czeskiej.
>Pierdolę dziecko w piwnicy
usmiechniety_Jan_Pawel_II_649510.jpg
OP, zapomniałeś o koloratce na dolnym zdjęciu…
MIBU, Ty kurwo jebana, przestań mnie na Reddicie prześladować, Ty chuju zajebany
Jak poedziaem czechowi, że szukam jego dziewczynę to ten był jakiś dla mnie dziwnie zły
*ve sklepě ale jinak top meme
Zaraz niektórzy powiedzą ze język czeski to gwara Polska 😬
Polak: Szukali mnie w piwnicy
Czech: THAT’S WHAT SHE SAID!
Momentalnie niepřitomny – chwilowo nieobecny :))
Dobrze że hledam 😉
Moi rodzice prowadzili swój sklep z tym, tamtym i wszystkim. Grupka Czechów pracujących na pobliskiej budowie miała straszny ubaw, gdy przychodzili coś kupić i mama zawsze mówiła “już szukam” :)))))
24 comments
Dzieci się nie kupuje w sklepie!
Ja ne rozume.
Nestojí mi.
Hledam* i wszystko gra 😉
~~Z takich ciekawostek jeszcze to “error” to “capitan” (czy “kapitan” moze?).~~nvm, to nieprawda, ale wlasnie dotarlo czemu u mnie w firmie mowia kapitan >_>
😳
https://preview.redd.it/h9cy6rrd80fa1.jpeg?width=735&format=pjpg&auto=webp&v=enabled&s=1baaaeb0b3c8f4834b29309aafa730db1856d11c
Pamiętam jak jakiś kolega na pierwszym roku studiów na zajęciach z czeskiego przez zupełny przypadek powiedział, że ktoś kogoś “šuká” i zajęło mu to z sekundę i od razu się poprawił na “hledá” xD Ja bardzo lubię czeskie przekleństwa, np “Sere se mi” brzmi tak śmieszniej niż że mi się coś rozpierdoliło
Tak samo “Szukam dziewki na zachodzie”
Jako nauczyciel czeskiego polecam i zachęcam do nauki, choćby hobbystycznej. Wchodzi przyjemnie (choć ciężej niż się na ogół Polakom wydaje) i naprawdę pomaga w podróżowaniu po Czechach, gdzie znajomość angielskiego naprawdę leży, a im dalej od wspólnej granicy, tym wzajemne zrozumienie jest trudniejsze.
Zresztą warto poznawać lepiej sąsiadów, bo wbrew pozorom bardzo niewiele o sobie wiemy.
My in na złości czy oni nam z tą kompletną zmianą znaczenia codziennie używanych słów?
r/angryupvote
https://i.redd.it/mz1me1ssr0fa1.gif
Takie 3/10 za chęci
To jest dobry przykład lingwistyczny nazywany false-friends, czyli słowa podobnie brzmiące w dwóch różnych językach.
Teraz żeby zrównoważyć energię w świecie powinien nastąpić bloody revange ze strony czeskiej.
>Pierdolę dziecko w piwnicy
usmiechniety_Jan_Pawel_II_649510.jpg
OP, zapomniałeś o koloratce na dolnym zdjęciu…
MIBU, Ty kurwo jebana, przestań mnie na Reddicie prześladować, Ty chuju zajebany
Jak poedziaem czechowi, że szukam jego dziewczynę to ten był jakiś dla mnie dziwnie zły
*ve sklepě ale jinak top meme
Zaraz niektórzy powiedzą ze język czeski to gwara Polska 😬
Polak: Szukali mnie w piwnicy
Czech: THAT’S WHAT SHE SAID!
Momentalnie niepřitomny – chwilowo nieobecny :))
Dobrze że hledam 😉
Moi rodzice prowadzili swój sklep z tym, tamtym i wszystkim. Grupka Czechów pracujących na pobliskiej budowie miała straszny ubaw, gdy przychodzili coś kupić i mama zawsze mówiła “już szukam” :)))))