
Ostatnio pisałem o skrawku gazety znalezionym w warstwie izolacji podłogi. Dzisiaj, kilka cm niżej, łopatą lecąc znalazłem to i kilka innych. Tak więc zagadka rozwiązana, 1937r

Ostatnio pisałem o skrawku gazety znalezionym w warstwie izolacji podłogi. Dzisiaj, kilka cm niżej, łopatą lecąc znalazłem to i kilka innych. Tak więc zagadka rozwiązana, 1937r
16 comments
Jest nawet komiksik o ghostingu xD
haha Kardynał Stefan dobrze pisze
Hehe kardynał Stefan jaki wpis xD
I kino po 25 groszy. Ah te czasy
Fajna kapsuła czasu 🙂 Jak byłem smarkiem i rodzice stawiali dom , to pamiętam robiłem na kartkach jakieś wpisy i rysunki. Potem do plastikowej butelki i to jest wmurowane gdzieś tam w fundamentach. Fajnie by było wiedzieć że ktoś to kiedyś odnajdzie …
wow, fajnie, przedwojenna gazeta jeszcze 🙂
jak znajdziesz więcej też wyślij, tu jest Sport i tył gazety, chciał bym zobaczyć np. Politykę
Ciekawe, co się stało z Ninką…
„Lekarz-dentysta, Anna Luftspringerowa powróciła” – nie wiem czy to reklama czy ostrzeżenie. Jak dentysta, to pewnie to drugie. Villain z Sosnowca.
Dowcipy o Jasiu już w 1937 roku 😂
Ale kapsuła czasu.
Ciarki po plecach przechodzą… dwa lata do 1939.
Ja chcę wiedzieć co się stało z Ninką z Sosnowca, którą macocha zmusza do zostania kochanką swojego chorego syna.
Ale tam swingersy się ogłaszali
I to się nazywa jakość tuszu! Btw zastanawiałeś się czy by czasem nie oddać tego do lokalnego muzeum? Może byliby zainteresowani? Zalaminowanie miałoby sens.
Zanadto 😎
Leczenie pracą depresji niektórym nadal nie przeszło.
Oświadczenie na dole jest z 1938 roku 🤔
Z sosnowca… Ehh.