Czy to już komunizm, gdy rząd naprawia problemy, które sam stworzył?

16 comments
  1. Nie, to partyjnomiernotyzm. Znany w tym kraju juz od dosc dawna.

  2. A co gdyby dogadali się aby premier interweniował i jakimś „cudem” wywalczył nam poprzednie ceny. Chujem śmierdzi na kilometr, że było coś kombinowane

  3. Technicznie nie, bo rządy przez 99% czasu naprawiają rzeczy które same (lub ich poprzednicy) zjebali.

  4. Nie, to tylko szykowanie gruntu pod wybory

    Gawiedź patrzcie jak pan o was walczy, kazał obniżyć ceny biletów które zostały rabunkowo podniesione przez złych ludzi z PKP, którzy nie muszą dbać o swoją reputację w społeczeństwie bo nie są wybierani w wyborach i wcale nie otrzymali takiego polecenia

  5. Dla niektórych konserwatystów w USA transport zbiorowy to komunizm a wolność to samochód.

    For some conservatives in the US public transport is communism and freedom is the car.

  6. Teraz czekamy na paski “obniżki cen biletów, za po nie obniżali”

  7. To wykorzystanie ludzi z pamięcią złotej rybki. Szpanują się jacy to oni nie są dobrzy w naprawianiu problemów przed ludźmi którzy już zapomnieli że to oni byli odpowiedzialni za ten sajgon

  8. Oni już któryś raz wycofują się ze swoich kretyńskich pomysłów.

  9. W Polsce jest komunizm od 1945 więc nic nowego. Z roku na rok jest coraz gorzej a nie lepiej. W tym niewolniczym ustroju ilość niewolników rokrocznie będzie tylko przybywać.

  10. Co zabawne, zabili polityka co chciał obniżyć te ceny xD

  11. Jeśli te zmiany będą permanentne, to jest to po prostu naprawianie problemu

    Jeśli nie i wrócą do starych stawek po wyborach, to jest to przekupywanie wyborców.

Leave a Reply