Pytanie mam. Najlepszy serial w waszym życiu jaki oglądaliście i was wciągnął tak chcielibyście zapomnieć i jeszcze raz obejrzeć.

29 comments
  1. The office (US), Breaking Bad, The Expanse i ostatni hit – What we do in the shadows. Jeszcze z dokumentalnych to IT Crowd.

  2. Ghost in the shell: stand alone complex. Kombinacja świata, fabuły i przedstawionych konceptów do dzisiaj dla mnie nie została przez nic zrównana.

  3. Taki najlepszy serial to chyba Rodzina Soprano. Do dziś o nim myślę mimo że minęło z 10 lat jak go obejrzałem… Ale nie mam ochoty oglądać go drugi raz. Jak z resztą żadnego serialu dramatycznego

  4. nie będę oryginalny, ale The Wire. Podchodziłem do niego dwa razy. Za pierwszym razem wkurwiało mnie to, że tam się praktycznie nic nie dzieje. Pół roku później włączyłem z ciekawości jeszcze raz i nie mogłem się oderwać. Kilka lat później obejrzałem jeszcze raz i aktualnie zbieram się do trzeciego razu.

    Z nowszych rzeczy, to chyba by było The Bear i Charnobyl.

  5. z animacji to: Avatar: Legenda Aanga, Arcane, Infinity Train, Pora na Przygodę, Wodogrzmoty Małe, Over the Garnen Wall

    z anime takimi seriami są: Fullmetal Alchemist: Brotherhood, Attack on Titan, Steins;Gate, Tatami Galaxy

    z seriali? Chyba tylko Breaking Bad zyskuje na braku wiedzy.

    Uważam że wszystkie seriale ogląda się tak samo lub lepiej po raz drugi. Za to zwykle animowane serie wywołują u mnie większy zadziw, gdy oglądam je po raz pierwszy…

  6. Czarnobyl, breaking bad, the wire, true detective,
    The office, aczkolwiek ten to mogę oglądać co kilka miesięcy od nowa

Leave a Reply