Jak ja kocham olxa :’)

26 comments
  1. Ostatnio wystawiłem rzecz na sprzedaż, 100wke chcialem(ogolnie mega duzy odzew ale wszyscy chca wysylke) aż tu jakis typ napisał po prostu “44zł” xD
    Jakby nawet nie 40, nie 50 a 44 lol

  2. Ty się smiejesz, a nieraz zdarzało mi się coś wystawić tam i dostawałem takie wiadomości, które aż kazały mi być w szoku – że osoba z tak niskim ilorazem inteligencji nie tylko jest w stanie pisać, ale i – przede wszystkim – oddychać.

  3. Witaj, tu automatyczny asystent sprzedającego. Cena, jaka sprzedający jest skłonny przyjąć została wpisana w ogłoszeniu. Wszelkie możliwe detale są zawarte w opisie oraz na zdjęciach. Warunki dostawy również zostały zawarte w opisie przedmiotu. Jeżeli są państwo skłonni zakupić przedmiot w cenie wskazanej w ogłoszeniu oraz zgodnie z podanymi warunkami dostawy proszę wpisać TAK w odpowiedzi.

  4. Witam, cena taka jak w ogłoszeniu. Pozdrawiam

    Ale dla Pana może być cena jak dla rodziny i przyjaciół

    Spoiler: >!Cena dla rodziny i przyjaciół to +10% do ceny standardowej. Moi przyjaciele i członkowie rodziny lubią mnie tak bardzo, że chcą zapłacić więcej.!<

  5. Mój szwagier jest adminem na OLX i tam czasami można takie perełki znaleźć (zaczynając od prób wyłudzenia metodą na księcia, na fetyszystach zużytych skarpet kończąc) że można by tam tomik z memami napisać 🙂

  6. Parę razy pozbywałam się niepotrzebnych rzeczy, takich jak meble, na Olx. Poza licytowaniem się na sytuację życiową (“to ja powinnam dostać konkretną rzecz wystawioną za darmo, bo mam horom curke/raka), są ludzie którzy nie potrafią czytać.

    Wystawiłam ramę łóżka ze stelażem. Po piątej wiadomości w stylu “czy można kupić sam materac” dodałam caps lockiem w tytule i treści ogłoszenia, że oferta nie obejmuje materaca. Ale pytania o materac nie ustały całkowicie.

  7. Bo ci ludzie stosują najprostsza metodę “handlowania się”

    Znajdą 20 takich samych rzeczy w podobnej cenie i będą udawać debili, że nie czytają ceny i są nierozgarnięci, aż w końcu osoba sprzedająca się na to nabierze i w połączeniu z małym zainteresowaniem produktu, sprzeda za mniej.

    To trochę jak dzieci. 10 latek magicznie po zbiciu szklanki będzie się zachowywał bezbronne i głupio jak 5 latek, bo wie że to zadziała na rodzica.

  8. To taki teatr, jak ze sprzedażą samochodu, najlepiej wystawić drożej, a dopiero jak ktoś pisze to zbijać. Warto mieć tylko na uwadze, że te karaluchy będą próbować zbijać cenę też przy samym odbiorze (w przypadku gotówki/odbioru osobistego), ja tak sprzedawałem kanape, nowa 1000, moja 600 (używana pół roku, potem już miałem hajs na łóżko i materac), z adnotacją że nie pomagam znosić z 10 piętra, a przy odbiorze hehe to co pan 200 i biere? xD

  9. Pracowałem kiedyś w sklepie z komórkami, nowymi więc ceny nie podlegały negocjacji. Najbardziej mnie wkurzały pytania w stylu: “ile kosztuje ten telefon za 899zł”. 🤦‍♂️

  10. Na pocieszenie napisze, że za granicą też jest dużo dzbanów z ogłoszeń, najgorsi są ci którzy się umawiają i nie przychodzą i Cie ghostują. Nienawidze wystawiać rzeczy na sprzedaż.

  11. Kiedyś wystawiłam tel w stanie bardzo dobrym za 200zł i ludzie pisali albo że kupią ale za 20zł albo że odbiorą osobiście o 2 nad ranem.

    Miałam dość, więc poszłam do lombardu i odkupili go ode mn za 200zł

  12. Ja ostatnio wystawiając pierdółki do oddania za darmo dostawalem w co drugiej wiadomosci pytanie „jaka jest cena”. WTF.

  13. Raz pisałem do gościa który wystawił całkiem spoko monitor za 2 stówy czy coś i jak powiedziałem że jestem zainteresowany to podał mi realną cenę i że 2 stówki są aby przykuć uwagę. Może dlatego takie pytanie

  14. Jakiś czas temu wystawiłam pianino za 1800 zł, babka napisala, że za 1000 zł przyjeżdża dziś i bierze. Gdy skontrowałam z oferta 1500 to odpisała, że jest inflacja i 1000 zł to teraz dużo pieniędzy (?) i że nikt nie da mi więcej.

Leave a Reply