Patrzmy pozytywnie. Może warto zacząć produkować sznury?
Bo Polska to kraj samonapędzającego się nieszczęścia.
Jesteśmy nieszczęśliwi (obiektywnie potwierdzają to i badania dotyczące zadowolenia z życia i dane dotyczące samobójstw) ale trwamy w nawykach które sprawiają że jesteśmy nieszczęśliwi i na dodatek drwimy z tych którzy tę nawyki odrzucają i są szczęśliwi (w przeciwieństwie do nas).
Generalnie przykro to stwierdzić, ale jesteśmy naprawdę toksycznym społeczeństwem.
Do puki ludzie odchodzą w ciszy nikogo (może poza najbliższymi) problem nie obejdzie.
>Fińska polityka publiczna oparła swoje decyzje na rekomendacjach naukowców zaangażowanych w wieloletnie badania, mające za zadanie zdiagnozowanie przyczyn problemu, który w latach 80. i 90. XX wieku był stereotypowo kojarzony z tym krajem. Słabość systemu opieki lekarskiej w kontekście wykrywania chorób psychicznych i źle przeprowadzane postępowania terapeutyczne zostały uznane za główne czynniki wysokiej stopy zamachów na własne życie.
U nas pewnie jest podobnie. Jak ostatnio powiedziałem lekarzowi psychiatrze, że boje się, że się zabiję to się oburzył, że przerzucam odpowiedzialność za swoje życie na niego i żebym sam się ogarnął.
4 comments
Patrzmy pozytywnie. Może warto zacząć produkować sznury?
Bo Polska to kraj samonapędzającego się nieszczęścia.
Jesteśmy nieszczęśliwi (obiektywnie potwierdzają to i badania dotyczące zadowolenia z życia i dane dotyczące samobójstw) ale trwamy w nawykach które sprawiają że jesteśmy nieszczęśliwi i na dodatek drwimy z tych którzy tę nawyki odrzucają i są szczęśliwi (w przeciwieństwie do nas).
Generalnie przykro to stwierdzić, ale jesteśmy naprawdę toksycznym społeczeństwem.
Do puki ludzie odchodzą w ciszy nikogo (może poza najbliższymi) problem nie obejdzie.
>Fińska polityka publiczna oparła swoje decyzje na rekomendacjach naukowców zaangażowanych w wieloletnie badania, mające za zadanie zdiagnozowanie przyczyn problemu, który w latach 80. i 90. XX wieku był stereotypowo kojarzony z tym krajem. Słabość systemu opieki lekarskiej w kontekście wykrywania chorób psychicznych i źle przeprowadzane postępowania terapeutyczne zostały uznane za główne czynniki wysokiej stopy zamachów na własne życie.
U nas pewnie jest podobnie. Jak ostatnio powiedziałem lekarzowi psychiatrze, że boje się, że się zabiję to się oburzył, że przerzucam odpowiedzialność za swoje życie na niego i żebym sam się ogarnął.