i chyba mam zwycięzcę…

17 comments
  1. Kiedyś to się nazywało “Dr Żel”. Pod nową nazwa jest już chyba z 10 lat, więc nie wiem konkurs na spolszczenie jakiego roku proponujesz.

    Ale tak, nazwa Dip Rilif jest durna jak nieszczęście, ale bardzo łatwo ją zapamiętać (właśnie przez to), może o to chodziło?

  2. Jak u ruskich.

    Uczyłam się na studiach dawno temu, to często mają zapisane fonetycznie cyrylicą nazwy zagraniczne; na przykład jak jeszcze mieli McDonaldsy, to napis cyrylicą głosił po prostu: „makdonalds”. Co może i jest głupie, wyglada dziwnie, ale przynajmniej każdy poprawnie wymawiał nazwę, po prostu ją czytając 😀

Leave a Reply