To najbardziej abstrakcyjna rzecz jaką widziałam w tym tygodniu.
dlaczego ten “geniusz” zakłada, że są dostępne tylko takie dwie opcje?
Likwidujemy ludożerstwo w Białorusi, ale nie dokonujemy jej rozbioru.
Oho, ktoś zobaczył że w sondażach przekroczył próg wyborczy.
Najpierw rzucamy Korwina i jego popleczników na pożarcie, potem potępiamy z całą stanowczością tak barbarzyńskie obyczaje za naszą granicą 🙂
Od kiedy Białoruś jest suwerenna? Coś mnie ominęło?
co to jest JE? skrót od JEbany?
Kretynizm
A dlaczego mamy likwidować ludożerstwo?
Ale że co je Putin? Tych ludzi?
Ja chce spotkać nie tego lunatyka co zarabia w rublach ale tych na na takiego głosują co wybory…. Oj
Jeśli sugerowaną przez niego odpowiedzią jest rozbiór Białorusi, to tak samo można uzasadnić zbrojną aneksję Polski przez państwa ościenne z uwagi na zakaz aborcji
Przypuśćmy, że Janusz to dzban i spokojnie można ignorować wszystko, co ma do powiedzenia.
A gdyby tu było przedszkole, w przyszłości…?
Chcącemu nie dzieje się krzywda. Jak ktoś chce aby jego ciało zjedzono to droga wolna. Sprawdzałbym tylko na obecność prionów.
Tak jeszcze – czy kanibalizm jest w sumie zakazany? W większości świata jest formalnie legalny, co najwyżej bezczeszczenie zwłok.
Technicznie rzecz biorąc to zjadanie łożyska też jest kanibalizmem, prawda?
Co znaczy to suwere~~m~~ość?

Z czasem człowiek zaczyna uświadamiać sobie, że linia retoryczna Konfederacji opiera się na fikcyjnych scenariuszach. Ci ludzie są najlepsi w zadawaniu sobie pytań i udzielaniu odpowiedzi na nie. Ale niech przestaną.
Co ci ruscy i ich miłośnicy mają z tymi rozbiorami, wszystkich chcą rozbierać. Może teraz wprowadzają w życie plan B, z Ukrainą chyba się nie udało, to może Białoruś, ich wojska już tam są a jakiś sukces musi być.
Jeden o robakach i kaszance, drugi o ludzinie z Białorusi… Co tu tak kulinarnie ostatnio?
Wywieźmy Korwina na Białoruś i go zjedzmy.
Przypuśćmy, że w Sochaczewie lądują kosmici i obiecują, że zamienią wszystkich Konfederatów w kapibary. Ale ceną jest to, że od teraz każdy upieczony w Polsce sernik zalatuje kiszoną kapustą. Co robimy?
a/ Wchodzimy w to pod warunkiem, że wspomniane kapibary nie będą waliły na odległość onucą.
b/ Od sernika tylko się zaczyna. Dzisiaj sernik, jutro kremówki, a na koniec nawet Maryla Rodowicz będzie zalatywała kiszoną kapustą. Nigdy!
Metafora to użyteczna forma. Skraca, oferuje odwołania, porządkuje zjawiska. Warto jednak pamiętać o kontekście, żeby nie była wyciągnieta z dupy i tym samym groteskowa i bezużyteczna. No i dobrze, jeśli nie byłaby chujowa, jak ze wszystkim w życiu.
“JE” w tym przypadku dodaje dodatkowej warstwy całej wypowiedzi
Raczej już mu tabletki nie pomogą
No nie wiem. A czy ludzie są smaczni?
Ale że co to za porównanie? To jest jakaś analogia? Aluzja? Czy ja czegoś nie rozumiem?
Protokół 4% załączony bardzo wcześnie przed wyborami.
27 comments
To najbardziej abstrakcyjna rzecz jaką widziałam w tym tygodniu.
dlaczego ten “geniusz” zakłada, że są dostępne tylko takie dwie opcje?
Likwidujemy ludożerstwo w Białorusi, ale nie dokonujemy jej rozbioru.
Oho, ktoś zobaczył że w sondażach przekroczył próg wyborczy.
Najpierw rzucamy Korwina i jego popleczników na pożarcie, potem potępiamy z całą stanowczością tak barbarzyńskie obyczaje za naszą granicą 🙂
Od kiedy Białoruś jest suwerenna? Coś mnie ominęło?
co to jest JE? skrót od JEbany?
Kretynizm
A dlaczego mamy likwidować ludożerstwo?
Ale że co je Putin? Tych ludzi?
Ja chce spotkać nie tego lunatyka co zarabia w rublach ale tych na na takiego głosują co wybory…. Oj
Jeśli sugerowaną przez niego odpowiedzią jest rozbiór Białorusi, to tak samo można uzasadnić zbrojną aneksję Polski przez państwa ościenne z uwagi na zakaz aborcji
Przypuśćmy, że Janusz to dzban i spokojnie można ignorować wszystko, co ma do powiedzenia.
A gdyby tu było przedszkole, w przyszłości…?
Chcącemu nie dzieje się krzywda. Jak ktoś chce aby jego ciało zjedzono to droga wolna. Sprawdzałbym tylko na obecność prionów.
Tak jeszcze – czy kanibalizm jest w sumie zakazany? W większości świata jest formalnie legalny, co najwyżej bezczeszczenie zwłok.
Technicznie rzecz biorąc to zjadanie łożyska też jest kanibalizmem, prawda?
Co znaczy to suwere~~m~~ość?

Z czasem człowiek zaczyna uświadamiać sobie, że linia retoryczna Konfederacji opiera się na fikcyjnych scenariuszach. Ci ludzie są najlepsi w zadawaniu sobie pytań i udzielaniu odpowiedzi na nie. Ale niech przestaną.
Co ci ruscy i ich miłośnicy mają z tymi rozbiorami, wszystkich chcą rozbierać. Może teraz wprowadzają w życie plan B, z Ukrainą chyba się nie udało, to może Białoruś, ich wojska już tam są a jakiś sukces musi być.
Jeden o robakach i kaszance, drugi o ludzinie z Białorusi… Co tu tak kulinarnie ostatnio?
Wywieźmy Korwina na Białoruś i go zjedzmy.
Przypuśćmy, że w Sochaczewie lądują kosmici i obiecują, że zamienią wszystkich Konfederatów w kapibary. Ale ceną jest to, że od teraz każdy upieczony w Polsce sernik zalatuje kiszoną kapustą. Co robimy?
a/ Wchodzimy w to pod warunkiem, że wspomniane kapibary nie będą waliły na odległość onucą.
b/ Od sernika tylko się zaczyna. Dzisiaj sernik, jutro kremówki, a na koniec nawet Maryla Rodowicz będzie zalatywała kiszoną kapustą. Nigdy!
Metafora to użyteczna forma. Skraca, oferuje odwołania, porządkuje zjawiska. Warto jednak pamiętać o kontekście, żeby nie była wyciągnieta z dupy i tym samym groteskowa i bezużyteczna. No i dobrze, jeśli nie byłaby chujowa, jak ze wszystkim w życiu.
“JE” w tym przypadku dodaje dodatkowej warstwy całej wypowiedzi
Raczej już mu tabletki nie pomogą
No nie wiem. A czy ludzie są smaczni?
Ale że co to za porównanie? To jest jakaś analogia? Aluzja? Czy ja czegoś nie rozumiem?
Protokół 4% załączony bardzo wcześnie przed wyborami.