Tabletek pewnie zapomniał

27 comments
  1. Najpierw rzucamy Korwina i jego popleczników na pożarcie, potem potępiamy z całą stanowczością tak barbarzyńskie obyczaje za naszą granicą 🙂

  2. Jeśli sugerowaną przez niego odpowiedzią jest rozbiór Białorusi, to tak samo można uzasadnić zbrojną aneksję Polski przez państwa ościenne z uwagi na zakaz aborcji

  3. Chcącemu nie dzieje się krzywda. Jak ktoś chce aby jego ciało zjedzono to droga wolna. Sprawdzałbym tylko na obecność prionów.

    Tak jeszcze – czy kanibalizm jest w sumie zakazany? W większości świata jest formalnie legalny, co najwyżej bezczeszczenie zwłok.

    Technicznie rzecz biorąc to zjadanie łożyska też jest kanibalizmem, prawda?

  4. Z czasem człowiek zaczyna uświadamiać sobie, że linia retoryczna Konfederacji opiera się na fikcyjnych scenariuszach. Ci ludzie są najlepsi w zadawaniu sobie pytań i udzielaniu odpowiedzi na nie. Ale niech przestaną.

  5. Co ci ruscy i ich miłośnicy mają z tymi rozbiorami, wszystkich chcą rozbierać. Może teraz wprowadzają w życie plan B, z Ukrainą chyba się nie udało, to może Białoruś, ich wojska już tam są a jakiś sukces musi być.

  6. Jeden o robakach i kaszance, drugi o ludzinie z Białorusi… Co tu tak kulinarnie ostatnio?

  7. Przypuśćmy, że w Sochaczewie lądują kosmici i obiecują, że zamienią wszystkich Konfederatów w kapibary. Ale ceną jest to, że od teraz każdy upieczony w Polsce sernik zalatuje kiszoną kapustą. Co robimy?

    a/ Wchodzimy w to pod warunkiem, że wspomniane kapibary nie będą waliły na odległość onucą.

    b/ Od sernika tylko się zaczyna. Dzisiaj sernik, jutro kremówki, a na koniec nawet Maryla Rodowicz będzie zalatywała kiszoną kapustą. Nigdy!

  8. Metafora to użyteczna forma. Skraca, oferuje odwołania, porządkuje zjawiska. Warto jednak pamiętać o kontekście, żeby nie była wyciągnieta z dupy i tym samym groteskowa i bezużyteczna. No i dobrze, jeśli nie byłaby chujowa, jak ze wszystkim w życiu.

Leave a Reply