Ale to nie jest tak, że każde dziecko może sobie wybrać Łaciński. To szkoła może wprowadzić go jako drugi język zamiast tak jak do tej pory było nowożytnego i będzie to zgodne z podstawą programową.
15 lat temu miałam łacinę w liceum, w biol-chemie. I wtedy nawet nie mogłam tego wymienić na normalny nowożytny jak w innych klasach, bo jak wiadomo, każdy chciał iść na medycyne (xD) a na medycynie studiuje się teksty z antyku po łacinie (xDD) Przynajmniej jak rozumiem zostawiają uczniom wybór teraz.
Łacina jest spoko, jak chce się studiować kulturę, prawo lub języki europejskie. Daje dobre podstawy, trochę ułatwia dalszą naukę. Ale trzeba mieć dobrego nauczyciela, inaczej nuda
Haec didici. Plus 20 annos… Erit aliquis loqui 😉
Akurat dobrze, że będzie więcej opcji do wybrania chociaż zapewne i tak będzie to dostępne tylko w liceach przygotowujących do studiów medycznych. Przypierdalajmy się do rzeczy, które faktycznie są złe jak np. przedmiot Ocenzurowana Historia i Propaganda Nienawiści (hit) xd
Może ktoś kto jest zdeterminowany iść na medycynę. Pytanie KTO będzie czego kolwiek uczył jak tak dalej będzie.
Moje liceum oferowało łacinę humanom i biolchemom, imo przezajebisty przedmiot, bardzo sobie chwalę
Przyszli studenci medycyny lub prawa może
Clava curva pie vinco in spelunca
Pozdro dla kumatych
Łacina jest bardzo przydatna, jak ktoś lubi języki romańskie, zresztą nawet w angielskim sporo słów pochodzi z łaciny.
Znajomi ze studiów, którzy mieli łacinę w liceum mogli od razu napisać zaliczeniówkę i być zwolnieni z zajęć przez cały semestr (uniwersytet medyczny). Jeżeli ktoś wybiera się na kierunki związane z prawem, historią, archeologią czy historią sztuki to na pewno też dla nich przydatne. Ja akurat strasznie męczyłam się z łaciną na studiach, ale jej podstawy uświadomiły mi jak bardzo nasz język i gramatyka się na niej opierają.
Ja się uczyłem łaciny w liceum na dodatkowych zajęciach w szkole, to jest jakiś problem? Nic nie pamiętam po tylu latach, ale było.
Disce puer latine, ego faciam te mości panie.
Ja miałem. Jek ktoś wybiera się na prawo, medycynę, historię, filologię jakiegokolwiek języka europejskiego, filozofię, czy teologię, to mu się przyda.
Ja bym wolał od niemieckiego, nie mówię, że bardziej przydatny, ale bym wolał
Ludzie którzy się wybierają na medycynę, prawo, no i może jeżeli zamierzają studiować języki mające coś wspólnego z łaciną.
No i nie znaczy to że każda szkoła będzie miała, tylko będzie można zastąpić tym inny język i wciąż realizować program
Np.lekarze lub prawnicy tzw. uczniowie którzy mylą o takich zawodach
Miałem łacinę przez trzy lata liceum, bardzo spoko było
łacina jest świetna ucze sie jej już od jakiegoś czasu (hobbistycznie nie mam zadnego kierunku zwiazanego z nia) i bardzo dobrze że dzieci beda sie jej uczyc ale moze tak wczesnie to nieco przesada
Uczyłam się łaciny w liceum 10 lat temu 💁♀️
Miałam łacinę w liceum o profilu humanistycznym. Chyba godzina tygodniowo.
Miałam przez dwa lata na biolchemie łacinę, żeby było “łatwiej na medycynie się uczuć łaciny”. Niestety przygody Marka i jego kumpli nie pomogły mi nijak z ryciem łacińskich nazw anatomicznych, stracony czas.
Ludzie, którzy kijem nie dotknęli medycyny na studiach: bardzo dobra decyzja, na medycynę łacina jak znalazł.
Ludzie po medycynie: lol
Miałem łacinę i starożytną grekę na studiach. Nawet nie wiecie jak bardzo to pomaga w zrozumieniu języków europejskich
Ale KTO będzie tego uczył? Filologów klasycznych jest bardzo mało, filologów klasycznych z uprawnieniami i umiejętnościami do nauczania w podstawówce jest, bo ja wiem, z 15stu w Polsce?
INB4: Księża uczący łaciny – możecie zapomnieć, oni mają bardzo okrojoną wiedzę i uczą się tylko łaciny kościelnej, która ma tyle wspólnego z prawdziwą Łaciną co Czeski z Polskim. Tych kilku nielicznych duchownych którzy umieją w Łacinę to nie są kolesie którzy uczą w liceum.
26 comments
Bardziej pytanie, kto będzie tego uczył
Ale to nie jest tak, że każde dziecko może sobie wybrać Łaciński. To szkoła może wprowadzić go jako drugi język zamiast tak jak do tej pory było nowożytnego i będzie to zgodne z podstawą programową.
15 lat temu miałam łacinę w liceum, w biol-chemie. I wtedy nawet nie mogłam tego wymienić na normalny nowożytny jak w innych klasach, bo jak wiadomo, każdy chciał iść na medycyne (xD) a na medycynie studiuje się teksty z antyku po łacinie (xDD) Przynajmniej jak rozumiem zostawiają uczniom wybór teraz.
Łacina jest spoko, jak chce się studiować kulturę, prawo lub języki europejskie. Daje dobre podstawy, trochę ułatwia dalszą naukę. Ale trzeba mieć dobrego nauczyciela, inaczej nuda
Haec didici. Plus 20 annos… Erit aliquis loqui 😉
Akurat dobrze, że będzie więcej opcji do wybrania chociaż zapewne i tak będzie to dostępne tylko w liceach przygotowujących do studiów medycznych. Przypierdalajmy się do rzeczy, które faktycznie są złe jak np. przedmiot Ocenzurowana Historia i Propaganda Nienawiści (hit) xd
Może ktoś kto jest zdeterminowany iść na medycynę. Pytanie KTO będzie czego kolwiek uczył jak tak dalej będzie.
Moje liceum oferowało łacinę humanom i biolchemom, imo przezajebisty przedmiot, bardzo sobie chwalę
Przyszli studenci medycyny lub prawa może
Clava curva pie vinco in spelunca
Pozdro dla kumatych
Łacina jest bardzo przydatna, jak ktoś lubi języki romańskie, zresztą nawet w angielskim sporo słów pochodzi z łaciny.
Znajomi ze studiów, którzy mieli łacinę w liceum mogli od razu napisać zaliczeniówkę i być zwolnieni z zajęć przez cały semestr (uniwersytet medyczny). Jeżeli ktoś wybiera się na kierunki związane z prawem, historią, archeologią czy historią sztuki to na pewno też dla nich przydatne. Ja akurat strasznie męczyłam się z łaciną na studiach, ale jej podstawy uświadomiły mi jak bardzo nasz język i gramatyka się na niej opierają.
Ja się uczyłem łaciny w liceum na dodatkowych zajęciach w szkole, to jest jakiś problem? Nic nie pamiętam po tylu latach, ale było.
Disce puer latine, ego faciam te mości panie.
Ja miałem. Jek ktoś wybiera się na prawo, medycynę, historię, filologię jakiegokolwiek języka europejskiego, filozofię, czy teologię, to mu się przyda.
Ja bym wolał od niemieckiego, nie mówię, że bardziej przydatny, ale bym wolał
Ludzie którzy się wybierają na medycynę, prawo, no i może jeżeli zamierzają studiować języki mające coś wspólnego z łaciną.
No i nie znaczy to że każda szkoła będzie miała, tylko będzie można zastąpić tym inny język i wciąż realizować program
Np.lekarze lub prawnicy tzw. uczniowie którzy mylą o takich zawodach
Miałem łacinę przez trzy lata liceum, bardzo spoko było
łacina jest świetna ucze sie jej już od jakiegoś czasu (hobbistycznie nie mam zadnego kierunku zwiazanego z nia) i bardzo dobrze że dzieci beda sie jej uczyc ale moze tak wczesnie to nieco przesada
Uczyłam się łaciny w liceum 10 lat temu 💁♀️
Miałam łacinę w liceum o profilu humanistycznym. Chyba godzina tygodniowo.
Miałam przez dwa lata na biolchemie łacinę, żeby było “łatwiej na medycynie się uczuć łaciny”. Niestety przygody Marka i jego kumpli nie pomogły mi nijak z ryciem łacińskich nazw anatomicznych, stracony czas.
Ludzie, którzy kijem nie dotknęli medycyny na studiach: bardzo dobra decyzja, na medycynę łacina jak znalazł.
Ludzie po medycynie: lol
Miałem łacinę i starożytną grekę na studiach. Nawet nie wiecie jak bardzo to pomaga w zrozumieniu języków europejskich
Ale KTO będzie tego uczył? Filologów klasycznych jest bardzo mało, filologów klasycznych z uprawnieniami i umiejętnościami do nauczania w podstawówce jest, bo ja wiem, z 15stu w Polsce?
INB4: Księża uczący łaciny – możecie zapomnieć, oni mają bardzo okrojoną wiedzę i uczą się tylko łaciny kościelnej, która ma tyle wspólnego z prawdziwą Łaciną co Czeski z Polskim. Tych kilku nielicznych duchownych którzy umieją w Łacinę to nie są kolesie którzy uczą w liceum.