Dla będących poza imbą: Mama Ginekolog (Nicole Sochacki), lekarka-influenserka, niechcący ujawniła że przyjmuje znajome i rodzinę poza kolejką (w pracy na NFZ, na WUM). Żeby było śmiesznie, wyszło to przy zaproszeniu na takową wizytę innej celebrytki, kiedyś słynnej z piosenki (?) *Poka sowę*. Co bardziej rigczowa część internetu się obruszyła, w efekcie MG zapewne będzie mieć problemy (i zawodowe jako lekarka, i jako influenserka – wiadomo, reklamodawcy nie lubią kontrowersji), Dla dodatkowe śmiechu, w obronie MG stanął… Tomasz Lis – któremu ktoś szybko wyciągnął, że MG jest psiapsiółą jego obecnej partnerki. Potem samej MG wyciągnięto korzenie (bogata rodzinka, ciekawostka – chata Siary z Kilera to jej rodziców). A na poboczu (bez związku bezpośredniego, ale w temacie) na TT odwaliła się mini-imba o zarobki medyków, gdzie jedna lekarka upierała się że “duże zarobki” zaczynają się od 1 mln zł rocznie, a 30-50k miesięcznie (w domyśle, tyle co ona i jej koledzy) to przecież np. hydraulicy zarabiają.
Felieton Mai Staśko jest szerszy, a ogólnie to kolejny odcinek o oderwaniu tzw. elit.
Korupcja, nepotyzm, kolesiostwo, odcinek 2137.
Plebs można mieć za nic. Teraz sobie pogadamy, pogrozimy palcem, być może Izba Lekarska nałoży karę w postaci upomnienia lub nagany. Minie tydzień i Pani Nie-Ginekolog nagra płaczliwym głosem nieszczere przeprosiny by czym prędzej wrócić do trzepania kasy na jeleniach. Wszyscy będą zadowoleni, no bo jak to *znajomej* miała Nie-Ginekolog nie pomóc?
A tak mama ginekolog, która nawet nie była ginekologiem przez długi czas obecności na insta znowu robi coś głupiego? Niesamowite xD
Tak długo jak IL nie zakaże jej działalności lekarskiej tak długo nic jej nie będzie. Nawet jeśli wyleci ze szpitala w co wątpię, to z takimi znajomościami jakie wychodzą na wierzch i zasięgami – niemal bańka na insta -spokojnie ułoży sobie prywatną praktykę.
Z przyjmowaniem poza kolejką to stare jak świat, średnie, no ale… Lekarz w rodzinie wystarcza.
Nie trzeba być do tego elitą.
Marzy mi się by ją wywalili ze specjalizacji i nigdy nie została ginekologiem
Nie rozumiem gwiazd facebooka/Instagrama i na szczęście nie znam nikogo.
Social media z obrazkami i filmikami robi gorszą sieczkę z mózgu niż alkocholizm.
Szkoda, że tak mało ludzi dostrzega jak szkodliwe są social media.
„Elity”.
widziałem tą panią mówiącą coś online ze dwa razy przy okazji różnych afer i zupełnie nie rozumiem skąd, dlaczego i jak pojawiła się tak w ogóle w przestrzeni publicznej, skąd ta popularność? Skąd to influencerstwo?
To ona sie nazwala mama GINEKOLOG jeszcze nie będąc ginekologiem?????
Starcie gigantów: Mama Ginekolog vs Staśko.
Spadła z rowerka i se głupi ryj rozwaliła
Kasę to on zarabiała na sprzedaży produktów bazując na naiwności młodych ogłupionych kobiet.
Inlfuncerzy to nie jest żadna elita, a problem nie dotyczy tylko tych “elit” tylko całego polskiego społeczeństwa, nie generalizowłbym: wszyscy tak robią, ale nepotyzm to jest problem bardzo powszechny.
Kurcze, zawsze przypomina mi sie fragmet z Guns, Germs, and Steel ze srednia inteligencja ludzi z tzw “prymitywnych kultur” jest wyzsza niz cywilizowanego czlowieka – jak zrobisz cos glupiego w dzungli amazonskiej to cos cie zje, umrzesz z glodu albo umrzesz bo zjadles cos czego nie powinienes. Jak jestes mieszkancem wspolczesnej Europy to co najwyzej trafisz do lekarza-celebryty i pozniej bedziesz wylewal zale w internetach (btw jak ta sprawa tego dentysty-celebryty co a pozakladane sprawy za rozwalenie zebow ludziom?).
Jeszcze wczoraj wyszło, że chwaliła się na innym live, że po znajomości wpisali jej fikcyjną chorobę, żeby mogła być przy swoim dziecku, jak ono było w szpitalu.
Czyli wiecie, inni, frajerzy, czekają na wolne łóżko, w szpitalu, albo przychodzą widzieć się z dzieckiem tylko w godzinach widzenia przez te kilka chwil dziennie. A tu proszę, wystarczą znajomości i fikcyjna choroba i znajdzie się i łóżko i nie obowiązują godziny wizyt w szpitalu.
Generalnie co do całej sytuacji. Rozumiem, że ona wpuszcza znajomych poza kolejnością, kurde, jakbym był lekarzem to pewnie sam bym robił podobnie. Nie ma co się oszukiwać. Inną kwestią jest chwalenie się tym na live, który oglądają tysiące osób. Takie rzeczy powinno się zachować dla siebie (i osób zamieszanych).
A jeśli chodzi o fikcyjną chorobę, bo ona musi być lepsza od innych to tego już nie akceptuję. Tysiące osób czekają na wolne miejsce w szpitalu albo termin, a taka mama(niedokońca)ginekolog zajmuje to miejsce ludziom, którzy go potrzebują, bo ma taki kaprys.
Oburzenie oburzeniem, ale wszyscy dobrze wiemy że powiedziała to, co robią wszyscy, ale przynajmniej zdecydowana większość. Przyjmowanie rodziny, znajomych pokątnie, albo załatwianie szybszego terminu u lekarza “po znajomości” to norma i coś społecznie akceptowalnego. Panuje na to ciche przyzwolenie. Ona była po prostu na tyle głupia, że powiedziała na głos to, co robi każdy, ale każdy inny jest na tyle mądry, żeby o tym nie mówić na głos. I jeszcze potem się bronić, zamiast przyznać do błędu.
Zgadzam się że Mama Ginekolog jest be, ale ten “felieton” to tak pozbawiony subtelności Akt Bólu Dupy że musiałem posmarować ekran Proctohemolanem.
Potem zobaczyłem że autorką jest Staśko, influencerka udająca dziennikarkę która zrobiła karierę na cynicznym odgrzewaniu Butthurtu, wszystko jasne.
Też mi nowina. Powszechnie wiadomym jest fakt, że jak nie masz pieniędzy to nie masz dostępu do tego samego poziomu usług medycznych co ludzie co mają.
Przykłady osobiste, wśród znajomych i rodziny mógłbym mnożyć, ale TL DR jest taki: jak Ci się coś poważnego stanie, to jest to walka o życie, musisz gadać ludźmi co znają lekarzy i szykować taczkę gotówki.
Ja tylko chciałem powiedzieć że generalnie jako społeczeństwo musimy przestać używać słowa „elity”
Wow! influencerzy to ściemniacze i nie należy im ufać. No to skąd mam czerpać wiedzę i opinie o świecie?!
Pomijając nie pierwszego lekarza którx zarabia dupą więcej niż kunsztem lekarskim, to powtórzę. Tak jest wszędzie. Nie, bycie lekarzem to jest automatycznie bycie elitą. Zarobki za normalny ciężki dzień pracy z ogromną odpowiedzialnością są nadal bylejakie. Jest grupa elity, tak samo jak wśród wszystkich innych profesji na wyższym poziomie.
Jak coś mi jest to dzwonię do kolegi po fachu, który mnie albo bierze i bada na przerwie obiadowej albo ekstra 15 minut po godzinach. Alternatywą jest branie dnia wolnego i odwoływanie moich własnych pacjentów by pójść do własnego lekarza… który i tak skieruje mnie do w/w kolegi.
Rezonans? Jasne za 5 minut, bo pacjent zapomniał i jest termin nagle zwolniony, a magnes i tak pracuje 24/7.
Nie mieszajmy w to kurwo-influencerstwa i wzajemnego smyrania się elit.
W ogóle jak na lekarza z Instagramu to macie w Polsce pecha.
Nasza celebrytka, pozal się Boże, lekarka, woli robić nagie zdjęcia i wszczepiać sobie silikony. razem z pracą na SORze daje/dawało to wybuchowa mieszankę.
To trzeba wam jakiejś influencerki żeby wiedzieć o problemie kolesiostwa i nepotyzmu w polsce ? Wiecie w ogóle na jakim świecie żyjecie ? 😀 a o wojnie w ukrainie słyszeli xd ?
A tutaj owa kuzynka która musiała czekać….7 dni na USG.
23 comments
Dla będących poza imbą: Mama Ginekolog (Nicole Sochacki), lekarka-influenserka, niechcący ujawniła że przyjmuje znajome i rodzinę poza kolejką (w pracy na NFZ, na WUM). Żeby było śmiesznie, wyszło to przy zaproszeniu na takową wizytę innej celebrytki, kiedyś słynnej z piosenki (?) *Poka sowę*. Co bardziej rigczowa część internetu się obruszyła, w efekcie MG zapewne będzie mieć problemy (i zawodowe jako lekarka, i jako influenserka – wiadomo, reklamodawcy nie lubią kontrowersji), Dla dodatkowe śmiechu, w obronie MG stanął… Tomasz Lis – któremu ktoś szybko wyciągnął, że MG jest psiapsiółą jego obecnej partnerki. Potem samej MG wyciągnięto korzenie (bogata rodzinka, ciekawostka – chata Siary z Kilera to jej rodziców). A na poboczu (bez związku bezpośredniego, ale w temacie) na TT odwaliła się mini-imba o zarobki medyków, gdzie jedna lekarka upierała się że “duże zarobki” zaczynają się od 1 mln zł rocznie, a 30-50k miesięcznie (w domyśle, tyle co ona i jej koledzy) to przecież np. hydraulicy zarabiają.
Felieton Mai Staśko jest szerszy, a ogólnie to kolejny odcinek o oderwaniu tzw. elit.
Korupcja, nepotyzm, kolesiostwo, odcinek 2137.
Plebs można mieć za nic. Teraz sobie pogadamy, pogrozimy palcem, być może Izba Lekarska nałoży karę w postaci upomnienia lub nagany. Minie tydzień i Pani Nie-Ginekolog nagra płaczliwym głosem nieszczere przeprosiny by czym prędzej wrócić do trzepania kasy na jeleniach. Wszyscy będą zadowoleni, no bo jak to *znajomej* miała Nie-Ginekolog nie pomóc?
A tak mama ginekolog, która nawet nie była ginekologiem przez długi czas obecności na insta znowu robi coś głupiego? Niesamowite xD
Tak długo jak IL nie zakaże jej działalności lekarskiej tak długo nic jej nie będzie. Nawet jeśli wyleci ze szpitala w co wątpię, to z takimi znajomościami jakie wychodzą na wierzch i zasięgami – niemal bańka na insta -spokojnie ułoży sobie prywatną praktykę.
Z przyjmowaniem poza kolejką to stare jak świat, średnie, no ale… Lekarz w rodzinie wystarcza.
Nie trzeba być do tego elitą.
Marzy mi się by ją wywalili ze specjalizacji i nigdy nie została ginekologiem
Nie rozumiem gwiazd facebooka/Instagrama i na szczęście nie znam nikogo.
Social media z obrazkami i filmikami robi gorszą sieczkę z mózgu niż alkocholizm.
Szkoda, że tak mało ludzi dostrzega jak szkodliwe są social media.
„Elity”.
widziałem tą panią mówiącą coś online ze dwa razy przy okazji różnych afer i zupełnie nie rozumiem skąd, dlaczego i jak pojawiła się tak w ogóle w przestrzeni publicznej, skąd ta popularność? Skąd to influencerstwo?
To ona sie nazwala mama GINEKOLOG jeszcze nie będąc ginekologiem?????
Starcie gigantów: Mama Ginekolog vs Staśko.
Spadła z rowerka i se głupi ryj rozwaliła
Kasę to on zarabiała na sprzedaży produktów bazując na naiwności młodych ogłupionych kobiet.
Inlfuncerzy to nie jest żadna elita, a problem nie dotyczy tylko tych “elit” tylko całego polskiego społeczeństwa, nie generalizowłbym: wszyscy tak robią, ale nepotyzm to jest problem bardzo powszechny.
Kurcze, zawsze przypomina mi sie fragmet z Guns, Germs, and Steel ze srednia inteligencja ludzi z tzw “prymitywnych kultur” jest wyzsza niz cywilizowanego czlowieka – jak zrobisz cos glupiego w dzungli amazonskiej to cos cie zje, umrzesz z glodu albo umrzesz bo zjadles cos czego nie powinienes. Jak jestes mieszkancem wspolczesnej Europy to co najwyzej trafisz do lekarza-celebryty i pozniej bedziesz wylewal zale w internetach (btw jak ta sprawa tego dentysty-celebryty co a pozakladane sprawy za rozwalenie zebow ludziom?).
Jeszcze wczoraj wyszło, że chwaliła się na innym live, że po znajomości wpisali jej fikcyjną chorobę, żeby mogła być przy swoim dziecku, jak ono było w szpitalu.
Czyli wiecie, inni, frajerzy, czekają na wolne łóżko, w szpitalu, albo przychodzą widzieć się z dzieckiem tylko w godzinach widzenia przez te kilka chwil dziennie. A tu proszę, wystarczą znajomości i fikcyjna choroba i znajdzie się i łóżko i nie obowiązują godziny wizyt w szpitalu.
Generalnie co do całej sytuacji. Rozumiem, że ona wpuszcza znajomych poza kolejnością, kurde, jakbym był lekarzem to pewnie sam bym robił podobnie. Nie ma co się oszukiwać. Inną kwestią jest chwalenie się tym na live, który oglądają tysiące osób. Takie rzeczy powinno się zachować dla siebie (i osób zamieszanych).
A jeśli chodzi o fikcyjną chorobę, bo ona musi być lepsza od innych to tego już nie akceptuję. Tysiące osób czekają na wolne miejsce w szpitalu albo termin, a taka mama(niedokońca)ginekolog zajmuje to miejsce ludziom, którzy go potrzebują, bo ma taki kaprys.
Oburzenie oburzeniem, ale wszyscy dobrze wiemy że powiedziała to, co robią wszyscy, ale przynajmniej zdecydowana większość. Przyjmowanie rodziny, znajomych pokątnie, albo załatwianie szybszego terminu u lekarza “po znajomości” to norma i coś społecznie akceptowalnego. Panuje na to ciche przyzwolenie. Ona była po prostu na tyle głupia, że powiedziała na głos to, co robi każdy, ale każdy inny jest na tyle mądry, żeby o tym nie mówić na głos. I jeszcze potem się bronić, zamiast przyznać do błędu.
Zgadzam się że Mama Ginekolog jest be, ale ten “felieton” to tak pozbawiony subtelności Akt Bólu Dupy że musiałem posmarować ekran Proctohemolanem.
Potem zobaczyłem że autorką jest Staśko, influencerka udająca dziennikarkę która zrobiła karierę na cynicznym odgrzewaniu Butthurtu, wszystko jasne.
Też mi nowina. Powszechnie wiadomym jest fakt, że jak nie masz pieniędzy to nie masz dostępu do tego samego poziomu usług medycznych co ludzie co mają.
Przykłady osobiste, wśród znajomych i rodziny mógłbym mnożyć, ale TL DR jest taki: jak Ci się coś poważnego stanie, to jest to walka o życie, musisz gadać ludźmi co znają lekarzy i szykować taczkę gotówki.
Ja tylko chciałem powiedzieć że generalnie jako społeczeństwo musimy przestać używać słowa „elity”
Wow! influencerzy to ściemniacze i nie należy im ufać. No to skąd mam czerpać wiedzę i opinie o świecie?!
Pomijając nie pierwszego lekarza którx zarabia dupą więcej niż kunsztem lekarskim, to powtórzę. Tak jest wszędzie. Nie, bycie lekarzem to jest automatycznie bycie elitą. Zarobki za normalny ciężki dzień pracy z ogromną odpowiedzialnością są nadal bylejakie. Jest grupa elity, tak samo jak wśród wszystkich innych profesji na wyższym poziomie.
Jak coś mi jest to dzwonię do kolegi po fachu, który mnie albo bierze i bada na przerwie obiadowej albo ekstra 15 minut po godzinach. Alternatywą jest branie dnia wolnego i odwoływanie moich własnych pacjentów by pójść do własnego lekarza… który i tak skieruje mnie do w/w kolegi.
Rezonans? Jasne za 5 minut, bo pacjent zapomniał i jest termin nagle zwolniony, a magnes i tak pracuje 24/7.
Nie mieszajmy w to kurwo-influencerstwa i wzajemnego smyrania się elit.
W ogóle jak na lekarza z Instagramu to macie w Polsce pecha.
Nasza celebrytka, pozal się Boże, lekarka, woli robić nagie zdjęcia i wszczepiać sobie silikony. razem z pracą na SORze daje/dawało to wybuchowa mieszankę.
https://www.bt.dk/samfund/den-halvnoegne-laege-faar-medhold-det-er-ren-chikane-fra-mine-laegekollegaer
😉
To trzeba wam jakiejś influencerki żeby wiedzieć o problemie kolesiostwa i nepotyzmu w polsce ? Wiecie w ogóle na jakim świecie żyjecie ? 😀 a o wojnie w ukrainie słyszeli xd ?
A tutaj owa kuzynka która musiała czekać….7 dni na USG.
https://vm.tiktok.com/ZMY6D8gUB/
ale sie zesrali XD