Mimo histerii Polacy grzeczniutko pójdą się zaszczepić

7 comments
  1. Też mi się wydaje, że antyszczepy są po prostu głośne i większości społeczeństwa wcale tak nie zależy na tym, żeby się szczepić czy nie szczepić. Najwyżej ten 1% czy 2 będzie bulić kary.

  2. Ale po co mieliby się szczepić skoro PiS wyszedł z genialnym pomysłem płatnych urlopów dla niezaszczepionych?

  3. Czy mi się wydaje, czy gdyby Polacy mieli “poszczekać, poszczekać, ale w końcu podkulić ogon” to w Polsce byłoby więcej niż 47% w pełni zaszczepionych?

  4. Wiele osób pamiętam że rząd i tv kłamie.
    Wolność czy przymus.
    Trochę na złość mamie odmrożę sobie uszy.
    Nie po to walczyliśmy o wolnosc aby tanio ja oddać.
    Może jak na covida będzie umierać więcej osób niż na raka to zmienię zdanie.

  5. > Jeszcze do niedawna można było się oszukiwać, że to tylko ci źli PiS-owcy i konfederaci, tylko ten ich szurowaty, najgorszy z najgorszych elektoratów, jest przeciwko obostrzeniom pandemicznym, w tym zwłaszcza przeciwko obowiązkowym szczepieniom. To ten, za przeproszeniem, ciemnogród nie chce się szczepić, nie to co my, ludzie mądrzy i oczytani. Nie to co elektorat jaśnie oświeconej Platformy Obywatelskiej. Łatwo było znaleźć kozła ofiarnego i klasistowskim często językiem wskazać na tych ze wsi, na wschodzie, co, haha, nie umią w szczepienia. Tymczasem Lewica zrobiła błyskotliwe sprawdzam temu myśleniu i zgłosiła projekt ustawy o obowiązku szczepień. I co się okazało?

    > Więc może przestańmy udawać, że gdyby nagle Kaczyński wszedł na mównicę i ten tego zaczął krzyczeć, dzięki czemu władzę magicznie przejąłby Tusk z Hołownią, to mielibyśmy inny standard w zakresie obowiązku szczepień. Nie, nie mielibyśmy.

Leave a Reply