Czołem gractwo!

Przepraszam za spóźnienie, męczę się z choróbskiem, dziś dopiero trochę siły odzyskałem.

Zapraszam do podzielenia się tym, co ostatnio (ale nie tylko!) pograliście. Oczywiście oprócz gier wideo podzielcie się wrażeniami z planszówek, karcianek, gier wyobraźni itd – co tam było grane i przy czym miło spędzaliście czas.

Garść zwiastunów:

The Legend of Zelda: Tears of the Kingdom – Official Trailer #2 – https://www.youtube.com/watch?v=fYZuiFDQwQw

The Expanse: A Telltale Series – Official Gameplay Trailer | IGN Fan Fest 2023 – https://www.youtube.com/watch?v=xNbOYZVavbg

Metroid Prime Remastered – Reveal Trailer | Nintendo Direct 2023 – https://www.youtube.com/watch?v=R2kc-wp20vE

Total War: WARHAMMER III – Immortal Empires Launch Trailer – https://www.youtube.com/watch?v=Qqhc3mK06r0

Kerbal Space Program 2 Early Access Gameplay Trailer – https://www.youtube.com/watch?v=4MYQjq1y41A

OCTOPATH TRAVELER II – Demo Trailer – Nintendo Switch – https://www.youtube.com/watch?v=xk-EU8BAW-w

Podzielcie, się tym co tam gracie fajnego, 2023 fajnie się dość zapowiada – kuszę nowe premiery, a biblioteki z grami użytkowników nie maleją!

Trzymcie się!

Edit: ups, miało być 02/23

10 comments
  1. Napitalam w Yakuze na Steam Decku. Jakoś nie mogłem się wkręcić na kompie, ale leżąc na kanapie ta seria wchodzi o wiele lepiej

  2. Zanim podzielę się grami, w które się ostatnio zagrywam, muszę zadać pytanie. Atomic Heart to ostatecznie dobra gra, czy nie? Tak podzielonych rabinów nie widziałem od czasów Hogwart’s Legacy.

    Kilka dni temu odkryłem istnienie emulatora 3DS na androida, przez co w podróży zagrywam się w Fire Emblem Fates, zaś w domu staram się dokończyć Three Houses.

  3. A gram se w Gothica 3 i szczerze powiem, że przy 2/3 patchach, to przyjemna gra do odmóżdzenia się i pobiegania po mapie zabijając mobki.

    Brakuje mi RPGów robionych w stylu europejskim, wszystko teraz to albo trzecioosobowe RPG akcji z identycznymi mechanikami albo taktyczny spadkobierca Baldura z rzutem izometrycznym.

  4. Otóż – wielka chwila. Crytek, bez ceregieli i można by rzec “z dupy”, wypuścił patcha do EAC, dzięki czemu Hunt: Showdown działa na Linuchu. Co za tym idzie – 100% mojej growej biblioteki na Steamie działa na Linuxie 🎉 A zatem:

    * **Hi-Fi RUSH** – fuck you, Bethesda. My tutaj mamy grę roku jak na talerzu, a Wam się nawet nie chce rzucić nic w marketing?! Wstyd! Nic Wam nie powiem, poza tym, żebyście koniecznie zagrali :3
    * **Hogwarts Legacy** – Ograne, bardzo przyjemny RPG, i standard dla gier AAA – jedyny patch to 300MB tydzień po premierze z małymi bugfixami. Gra się fajnie dopóki Denuvo nie chrupnie – na szczęście dzieje się to tylko podczas cutscenek. No i można zrobić combo AOE Avada Kedavra, polecam serdecznie.
    * **No Straight Roads** – ograne wcześniej, teraz powracam po kupieniu legitnej kopii na Steamie i no cóż… Może i gra jest nieco zabugowana, dialogi i historia są cringe’owe AF, a gameplay nie jest bardzo zaawansowany, ale – ilość wpomopowanej pasji w tą grę przez artystów ją tworzących… Bez problemu NSR znalazło sobie miejsce pośród niewielu ukochanych gierek, które będę przechodzić po 50 razy.
    * **Escape From Tarkov** – ten wipe ogrywam powoli, nie śpieszę się szczególnie z questami, zwłaszcza, że wskoczyłem 1,5 miesiąca po starcie i cóż… A, i to jest jedyna gra dla której trzymam oddzielny dysk z Windowsem, i to jest ta gra, dla której zwiększyłem ilość RAMu do 32GB, bo Streets of Tarkov nie wybacza…
    * **Caves of Qud** – eee… tak. Kto grał ten wie.
    * **ULTRAKILL** – ukończyłem wszystko na P na Violent i scem wiencej – papa Hakita, pls gibe new update.
    * **GTA: SA** – ukończona po raz 39. Prawdopodobnie za 2 miesiące kolejne podejście.

    I pytanie – w mojej kochanej myszce kółko wyzionęło ducha. Zastanawiam się nad kupnem G502 – warta swojej ceny? I czy na kablu, czy bezprzewodowa?

  5. >męczę się z choróbskiem,

    ZDROWIA!

    Anyway. Przed sekundą ukończyłem Kotor 1 pierwszy raz od lat. Było to przeżycie głębokie, wręcz duchowe. I kurewsko wkurwiające pod koniec bo w całej swej nostalgii zapomniałem że pierwszy kotor gwałci gracza na koniec niekończącym się spamem sithowego żołdactwa i mrocznych popierdółek.

    No ale udało się, i to bez zgonu(tj na starforge, w trakcie samej gry to kilka było). Malak dostał wpierdul, republika ocalona, pora skopać dupę Triumwiratowi, Sion, idę po ciebie.

    A za rok może zrobię DS plajtru ¯\_(ツ)_/¯

  6. Hogwart mi nie siadł, bo to typowy Ubisoftowy open world. Ale dziewczyna zachwycona.

    Skończyłem GTA San Andreas na PS2 (a raczej wersja PS2 przystosowana do PS4 odpalona na PS5, w każdym razie nie remaster) po ponad roku.

    Gram w oryginalne Demon Soulsy na PS3 i się jednocześnie i zachwycam i hejtuję. Odpaliłem na chwilę remake, opadła mi kopara i szybko wróciłem do oryginału, by sobie jednak najpierw ogarnąć tę wersję. Te Soulsy to moje pierwsze, wcześniej tylko pracowałem przy Dark Soulsach, więc dosgaję bęcki xD

    Kupiłem DualSense Edge, podoba mi się bardziej niż Xboksowy Elite. 4090 nadal wyświetla głównie edytor Unreal Engine.

  7. Narzeczona okupuje konsolę grając w ten Hogwart, dla mnie straszna średniawka, pod tą ładną potterową otoczką najgorsze cechy ubisoftowych openworldów

    Ja w ramach samorozwoju próbuję zrozumieć Football Managera poprzez prowadzenie Avii Świdnik zapożyczając zdecydowanie za dużo z jakiejś gotowej taktyki znalezionej w necie

    Idzie dobrze póki co, tylko nie ogarniam scoutingu i transferów, więc mam strasznie płytki skład. No, ale Mateusz Kompanicki robi mi sezon, jak to czytasz to dziękuję ci mistrzu.

  8. Przyszło mi PSVR2, leżało w pudełku cały dzień kusząc jak pracowałem, leżało jak się bawiłem z dziećmi. W końcu na dzieci przyszedł czas do łóżka, podłączyłem to i… dosłownie urwało mi dupę (absolutnie zero doświadczenia z VR wcześniej).

    Zły wybór na pierwszą grę, ale włączyłem Gran Turismo 7 i po prostu mi odebrało mowę. Nie czułem się tak od czasu jak 30 lat temu dostałem pierwsze Commodore 64, nie da się opisać słowami. Niestety brak doświadczenia i wybór gry wyszedł bokiem, bo mi się zrobiło niedobrze, więc dałem żonie Kayak VR do spróbowania i tu znowu jej odebrało mowę. Gracz z niej absolutnie żaden, spędza na graniu średnio 0 godzin w ciągu roku, przez pół godziny nie chciała z tego kajaka zejść, tylko mi opowiadała co widzi (widziałem na płaskim ekranie ale fajnie się tego słuchało), i że “jeszcze tylko tu popłynę”. I chociaż jest najwyraźniej dużo twardsza ode mnie, to w końcu jej się też zrobiło niedobrze i wróciła do szarej rzeczywistości.

  9. W tym tygodniu skończyłem AC Odyssey na xboxie. Grałem w tę grę od maja, myślałem, że już nigdy jej nie skończę. Ogólnie to doszedłem do wniosku, że gry typu Ubisoft są idealne dla mnie – pogram przez 2 godzinki 3 razy w tygodniu, nie muszę się skupiać, ogarniać nowych mechanik. Cały czas robię to samo. W tym czasie mogę posłuchać jakiejś książki, albo innego podkastu.
    Teraz się zastanawiam czy ograć origin czy valhalle, ale chyba skończy się na graniu w Skyrim Together z dziewczyną (o ile uda mi się to uruchomić).

Leave a Reply