Pył, kurz, sadza i spaliny robią swoje, już po kilku latach na elewacji widać dużą różnicę.
Wiele z nich było białych i się zabrudziło po latach ale na pewno nie wszystkie, więc każdym przypadku może być inaczej. np PKiN
Tynk cementowo-wapienny jest szary.
Cement jest szary, brud jest brązowy.
W tamtych czasach szkoda było pieniędzy na kolory.
smog… twoje płuca wyglądają podobnie
Zbierają cały syf z otoczenia – pył, kurz, spaliny, sadze i inne. Więc to jest czysty brud zbierany przez lata.
Oświęcim?
Ten sam kondensat farbuje płuca
To nawet nie tyczy się tylko starych budynków – pamiętam jedna kamienica po renowacji miała dość ostre pastelowe kolory (paskudne swoją drogą). Po kilku latach od słońca kolory się stonowały, a pył, kurz zrobił swoje.
Zresztą – ile nowych budynków na dłużej pozostaje śnieżnobiałych? Nie mówię o słabym wykonawstwie, gdy np. zacieki od parapetów są po kilku deszczach.
Ciekawostka. Wiele imponujących, gotyckich budowli, które kojarzą nam się z “mrocznym fantazy” ze względu na swoją architekturę i właśnie mroczne kolory, wcześniej wyglądały bardziej jak jakaś propaganda LGBT.
Notre Dame jest dobrym przykładem, ponieważ jakiś czas temu zamontowano światła, które mają imitować oryginalny wygląd budowli :d
Elewacja na zdjęciu jest z tynku mineralnego nie barwionego w masie ani nie malowanego.Tynk taki to w 80/ piasek z czasem warunki atmosferyczne wypłukały , wywiały i wypaliły z powierzchni cement i wapno pozostawiając gołe ziarna i na tej chropowatej powierzchni osadza się starta opona i takie tam inne .Mokry po deszczu jest wyjątkowo
upiorny
Czasem tak czasem nie. Jest tylko jeden sposób. Weź gwóźdź i delikatnie…
Ten kolor nazywa się “tanie, brudne gówno”. Zero planowania wizualnej strony + syf wynikający z ruchu kołowego, który również jest zaprojektowany według tej samej zasady, daje w rezultacie taką inspirującą do samobójstwa paletę.
Paleta kolorów Polski.
Zategowała się tym tamtym i o
Fraba już nie ta, syf i cynk…. 12 lat temu malowano mój budynek i był taki piękny wyrazisty kolorek poramańczowy, teraz wygląda jak szara kupa więc czas i warunki pogodowe robią swoje.
Częściowo jakiś nowy trend u konserwatorów zabytków. Kamienice które kiedyś były zielone, bordowe czy niebieskie każą odmalować na jakiś kremowy który po roku tak wygląda. Ni to ładne ni sprawiedliwe dla starych budynków.
polska ma okropne budynki, to obrzydliwy okraj
Dostały depresji bo stoją w polsce.
Nie wiem, czy byłeś kiedyś w Nowej Hucie w Krakowie, która tonie takiej szaroburej kolorystyce. Myślałem, że pierwotnie wszystkie te budynki były szare, tylko jaśniejsze.
Okazało się, że nie, miały pierwotnie kolory, tylko nie tak oczojebne jak obecnie robią to spółdzielnie przy ocieplaniu.
Pierwotnie w starej części Nowej Huty dominowały odcienie żółtego, ugrowego i szarego, w mniejszym stopniu także oliwkowego i różowego, tylko to były tak delikatne odcienie, że zniknęły pod brudem
Pył z palenia węglem. W krajach, gdzie nie palą węglem, budynki nie są takie szare. A tak przy okazji, nasze płuca mają taką samą barwę.
Brutalizm był dosyć popularny
Ciri wygeneruj polską szarówkę:
W czasach kryzysu nie było dostępnych barwników do cementu stąd mamy taką szarą ojczyznę 😉
Kiedyś były złote, jak czubki piramid za Tutanchamona.
Naturalny kolor tynku tego rodzaju. Stary jest, więc tu i ówdzie się też przykurzył, ale generalnie to ma taki szary kolor, od piasku w zaprawie może być delikatnie w kierunku żółci, co z szarym daje taki kolor, jak na zdjęciu.
26 comments
Pył, kurz, sadza i spaliny robią swoje, już po kilku latach na elewacji widać dużą różnicę.
Wiele z nich było białych i się zabrudziło po latach ale na pewno nie wszystkie, więc każdym przypadku może być inaczej. np PKiN
Tynk cementowo-wapienny jest szary.
Cement jest szary, brud jest brązowy.
W tamtych czasach szkoda było pieniędzy na kolory.
smog… twoje płuca wyglądają podobnie
Zbierają cały syf z otoczenia – pył, kurz, spaliny, sadze i inne. Więc to jest czysty brud zbierany przez lata.
Oświęcim?
Ten sam kondensat farbuje płuca
To nawet nie tyczy się tylko starych budynków – pamiętam jedna kamienica po renowacji miała dość ostre pastelowe kolory (paskudne swoją drogą). Po kilku latach od słońca kolory się stonowały, a pył, kurz zrobił swoje.
Zresztą – ile nowych budynków na dłużej pozostaje śnieżnobiałych? Nie mówię o słabym wykonawstwie, gdy np. zacieki od parapetów są po kilku deszczach.
Ciekawostka. Wiele imponujących, gotyckich budowli, które kojarzą nam się z “mrocznym fantazy” ze względu na swoją architekturę i właśnie mroczne kolory, wcześniej wyglądały bardziej jak jakaś propaganda LGBT.
Notre Dame jest dobrym przykładem, ponieważ jakiś czas temu zamontowano światła, które mają imitować oryginalny wygląd budowli :d
Elewacja na zdjęciu jest z tynku mineralnego nie barwionego w masie ani nie malowanego.Tynk taki to w 80/ piasek z czasem warunki atmosferyczne wypłukały , wywiały i wypaliły z powierzchni cement i wapno pozostawiając gołe ziarna i na tej chropowatej powierzchni osadza się starta opona i takie tam inne .Mokry po deszczu jest wyjątkowo
upiorny
Czasem tak czasem nie. Jest tylko jeden sposób. Weź gwóźdź i delikatnie…
Ten kolor nazywa się “tanie, brudne gówno”. Zero planowania wizualnej strony + syf wynikający z ruchu kołowego, który również jest zaprojektowany według tej samej zasady, daje w rezultacie taką inspirującą do samobójstwa paletę.
Paleta kolorów Polski.
Zategowała się tym tamtym i o
Fraba już nie ta, syf i cynk…. 12 lat temu malowano mój budynek i był taki piękny wyrazisty kolorek poramańczowy, teraz wygląda jak szara kupa więc czas i warunki pogodowe robią swoje.
Częściowo jakiś nowy trend u konserwatorów zabytków. Kamienice które kiedyś były zielone, bordowe czy niebieskie każą odmalować na jakiś kremowy który po roku tak wygląda. Ni to ładne ni sprawiedliwe dla starych budynków.
polska ma okropne budynki, to obrzydliwy okraj
Dostały depresji bo stoją w polsce.
Nie wiem, czy byłeś kiedyś w Nowej Hucie w Krakowie, która tonie takiej szaroburej kolorystyce. Myślałem, że pierwotnie wszystkie te budynki były szare, tylko jaśniejsze.
Okazało się, że nie, miały pierwotnie kolory, tylko nie tak oczojebne jak obecnie robią to spółdzielnie przy ocieplaniu.
Pierwotnie w starej części Nowej Huty dominowały odcienie żółtego, ugrowego i szarego, w mniejszym stopniu także oliwkowego i różowego, tylko to były tak delikatne odcienie, że zniknęły pod brudem
Pył z palenia węglem. W krajach, gdzie nie palą węglem, budynki nie są takie szare. A tak przy okazji, nasze płuca mają taką samą barwę.
Brutalizm był dosyć popularny
Ciri wygeneruj polską szarówkę:
W czasach kryzysu nie było dostępnych barwników do cementu stąd mamy taką szarą ojczyznę 😉
Kiedyś były złote, jak czubki piramid za Tutanchamona.
Naturalny kolor tynku tego rodzaju. Stary jest, więc tu i ówdzie się też przykurzył, ale generalnie to ma taki szary kolor, od piasku w zaprawie może być delikatnie w kierunku żółci, co z szarym daje taki kolor, jak na zdjęciu.