Seria szybkich “uścisków dłoni”. Tak wyglądała kolejka do prezydenta USA

5 comments
  1. To co – rozumiem, że wszyscy będziemy się z nich śmiać tak jak z Adriana, który odstawiał w zasadzie to samo na szczytach w Brukseli?

    Sikorski, który nomen omen pompował chyba spotkanie Trzaskowskiego na Twitterze, niepotrzebnie się kiedyś wstydził swoich słów o murzyńskości i robieniu ~~L~~łaski i tłumaczył się z nich równie zgrabnie jak z kasy od szejków, bo, jak widać po tym co odwaliły dzisiaj zarówno media jak i politycy, miał stuprocentową rację.

  2. > Polscy politycy kolejno podchodzili do Bidena i wymieniali z nim kilka zdań. Najdłużej – na kilkadziesiąt sekund – przy Bidenie zatrzymał się Trzaskowski, który inicjował rozmowę z przywódcą USA.

    Kilkadziesiąt sekund!? Co oni tam tak długo robili, cały program wyborczy PO przedyskutowali?

  3. Z niepokojem patrzę na trend usprawiedliwiania każdego pierdnięcia opozycji.

    Czy Biden olał Kaczyńskiego i spotkał się z Trzaskowskim i Tuskiem? Jak najbardziej.
    Czy opozycja grzmiała o wielkim spotkaniu Biden-PO z którego wyszedł kilkudziesięciosekundowy uścisk dłoni na korytarzu? Jak najbardziej.
    Czy Duda zrobił kiedyś to samo czając się na Bidena pod jakimś kiblem? Jak najbardziej.

    Rolą mediów jest podawanie informacji a nie trzymanie stron. Opozycja zrobiła z siebie debili rozdmuchiwaniem tego spotkania i atakowanie ludzi to wspominających niczym nie różni się od goebbelsizmu TVP.

  4. w sumie i tak jestem zdziwiony, że nawet tak króciutkie spotkanie z Tuskiem było, on oficjalnie żadnej funkcji pozapartyjnej nie pełni jak marszałek Senatu czy prezydent Warszawy

Leave a Reply