Podsumowanie “historycznego przemówienia” Bidena

5 comments
  1. Właśnie tak wygląda dyplomacja. Poważne rzeczy załatwia się za zamkniętymi drzwiami i nie jest to kwestia paru uśmiechów.

  2. Strasznie sie wkurwiłem na to wystąpienie. Specjalnie jechałem godzine i byłem praktycznie równo na czas, na 17:30. Tylko po to, żeby widzieć plecy innych ludzi i telebim, bo nie dalo sie wejsc na plac.

  3. Gałczyński idealnie pasuje…

    ​

    usta­wio­no try­bu­ny, spę­dzo­no tłu­my,
    ,,Stsel­ców” i “Fe­de­ra­stów” – Sło­wem, cale mia­sto.
    Po­tem na try­bu­nę we­sla Wy­so­ka Fi­gu­ra
    i kie­dy od­gzmia­ty wsyst­kie ,,hur­ra”,
    Wy­so­ka Fi­gu­ra zece tak:

    – Wspól­nym wy­sił­kiem zadu i spo­łe­ceń­stwa po­zby­li­śmy się ża­bie­go be­ze­ceń­stwa – pa­no­wie, do góry gło­wy i syje! A spo­łe­ceń­stwo: – Ze­cy­wi­ście,
    do­bze, ze tę żabę zła­pa­li­ście,
    wsy­scy pse­to za­wo­łaj­my: “Niech żyje!”

Leave a Reply