Problem jest nie w ilości plastyku, a w tym, by go segregować i przetworać.
A to nie jest tak że pakuje się w ten sposób produkty bio żeby nie mogły się zetknąć z produktami bez tej certyfikacji ?
też mnie to zawsze śmieszyło. choć podobno były jakieś wyliczenia, że bez tego pakowania ileśtam ton więcej ogórka psuje się szybciej i wychodzi jeszcze mniej ekologicznie. tak, że zawsze coś źle i najlepiej by było samemu hodować
A bo zwiędłej i pomarszczonej to byś pewnie nie kupił.
Też mnie to strasznie wkurza. Rośnie sobie coś w ziemi, dziki na to srają, ale jak ma trafić do sklepu to trzeba zapakować w platik że niby sterylne.
A ktoś wie czy to lepiej cukinię w takim opakowaniu chronić w lodówce czy nie?
No dobra, to jest jak zwykle kij z dwoma końcami. Z jednej strony – tak, produkujemy plastik, nawet kupując produkt bio (chociaż ta nie wygląda na “bio”, bo to zawsze w cholerę nalepek). Z drugiej – taka folia zabezpiecza w transporcie (jak jedna się obije i zacznie psuć, to zepsuje się w swojej folii, nie zaleje i nie zarazi innych) i przed różnego rodzaju syfem (dzięki czemu nie musimy szorować takich warzyw, tylko przemyć je wodą). Weźcie też pod uwagę, że owoce i warzywa z grubą skórą (np. pomarańcze, banany) nie są tak pakowane, bo tej właśnie skóry się pozbywamy.
Jest luty, jesteśmy w Polsce, wychodowanie takiej cukinii wymaga zapewne specjalnych warunków i/lub dalekiego transportu, samo to juz nie jest eko?
Btw. W sezonie chyba nie pakują ich w plastik?
Fiu fiu, ale bydle, takim sprzętem można zabić 😀
Jeszcze tylko zdjęcia chleba zapakowanego w torebki foliowe i r/polska zmieni się w facebook z ok. 2018r.
” W folię pakuje się najczęściej te **ogórki szklarniowe, które pochodzą z importu**. To nie jedyny powód, dla którego się to robi. Folia, dodatkowo ma na celu **zabezpieczyć ogórki przez wieloma istotnymi czynnikami, takimi jak zniszczenia**. Jak dobrze wiemy, główny skład ogórków stanowi woda. Kiedy wyparuje, warzywo staje się brzydkie i pomarszczone. Folia zapewnia świeżość ogórkom przez nawet 2 tygodnie. Dodatkowo chroni **je przed działaniem etylenu**, który powstaje, gdy przechowujemy je w pobliżu np. jabłek, czy gruszek. ” za: [pysznosci.pl](https://pysznosci.pl)
Wiem, że to nie ogórek per se, ale obstawiam ten sam powód.
Moj bracie w chrystusie, ty go z tego plastiku obierasz.
A poza tym masz mikroplastik w zylach kocham mikroplastik i rewolucje przemyslowa kocham mikroplastik kocham mikroplastik kocham mikroplastik kocham mikroplastik
Jestem absolutnie przeciwny pakowaniu warzyw i owoców w plastik. Chyba że mam na nich znajdować ślady paznokci innych ludzi. Wtedy folia jest ok.
Też mi się to wydawało złe. A później poczytałem badania i już wiem, że – przynajmniej w przypadku ogórków – to dobre dla planety.
*We found that plastic wrapping protects the environment more by saving more cucumbers from spoilage than it harms the environment by the additional use of plastic. If, by using the plastic wrap, we reduce cucumber losses at retail only by 1.1%, its use already has a net environmental benefit. Currently, in the cucumber import supply chain from Spain to Switzerland, the use of plastic wrapping lowers the cucumber losses at retail by an estimated 4.8%; therefore, it makes sense to use it from an environmental perspective. The environmental benefit of food waste reduction due to plastic wrapping the cucumbers was found to be 4.9 times higher than the negative environmental impact due to the packaging itself.*
I tak lepiej niż USA z rozebranymi mandarynkami w plastikowym opakowaniu czy rozbitym jajku w plastiku
Wygląda trochę jak głowa obcego XD
Szczerze to taki ogórek to jeszcze okej, bo to chroni przed jakimiś uszkodzeniami czy czynnikami zewnętrznymi a to w sumie łatwo gnije no i ludzie w sklepach tak nie macają brudnymi łapami.. ale śmieszy mnie to że w Stanach pakują tak ziemniaki w niektórych sklepach, dosłownie każdy ziemniak pojedynczo w takiej folii i najlepsze jest to, że wkladaja to do mikrofalówki w tej folii
A co powiecie na ludzi pakujących POJEDYNCZE owoce/warzywa w foliowe torebki? XD
Ja rozumiem, że nie każdy musi być eko pojebem jak ja i pakować 1kg ziemniaków w materiałowy woreczek no ale żeby wziąć takie pomelo które i tak jest owinięte folią i pakować do torebki to juz jakiś matrix
Jakiś czas temu kolega pracował w Auchan (we Francji)
Codziennie wyrzucano dziesiątki opakowań mięsa bo firma się reklamowała że mięsko zawsze jest u nich świeże a to co leży „na sklepie” ściagają z półek trzy dni przed upływem terminu. Ciężarówkami wywożono następnie wszystko do spalarni.
Teraz jest niby prawo anty marnotrawstwo. Ale jedzenie marnuje się na wszystkich etapach: produkcja, sprzedaż, konsument (ile wyrzucamy zepsutego jedzenia to się w głowie nie mieści. Ile zwierząt zostało zabitych tylko po to żeby w końcu wylądować na śmietniku)
Brawo cywilizacja.
W UK każdy jeden ogórek jest tak sprzedawany. Poza wszystkim innym oczywiście w plastiku. Na wagę są czasami pomidory i czasami ziemnkaki. Tak dla wygody.
To żeby lepiej wchodziło
Ja łapię doła jak mam jedzenie w plastikach.
W innych “bardziej rozwiniętych” krajach europejskich wszystko można kupić bez opakowania.
Wiesz, jak rozejrzysz się na wszystko co korporacje robią z naszą planetą, a my wspieramy bo chcemy tanio, szybko, dobrze/smacznie, to zawinięcie ogórka bądź cukinii w kawałek plastiku naprawdę jest nisko na liście priorytetów rzeczy do rozjebania.
O Jezu w pierwszej chwili myślałem, że trzymasz głowę obcego
On w folii jest żebyś mógł go zjeść po użyciu
Folia bezbarwna jest akurat recyklingowana na ogromną skalę i używanie jej do przedłużenia terminu przydatności do spożycia zapobiega marnowaniu żywności.
27 comments
Kondom gratis
Problem jest nie w ilości plastyku, a w tym, by go segregować i przetworać.
A to nie jest tak że pakuje się w ten sposób produkty bio żeby nie mogły się zetknąć z produktami bez tej certyfikacji ?
też mnie to zawsze śmieszyło. choć podobno były jakieś wyliczenia, że bez tego pakowania ileśtam ton więcej ogórka psuje się szybciej i wychodzi jeszcze mniej ekologicznie. tak, że zawsze coś źle i najlepiej by było samemu hodować
A bo zwiędłej i pomarszczonej to byś pewnie nie kupił.
Też mnie to strasznie wkurza. Rośnie sobie coś w ziemi, dziki na to srają, ale jak ma trafić do sklepu to trzeba zapakować w platik że niby sterylne.
A ktoś wie czy to lepiej cukinię w takim opakowaniu chronić w lodówce czy nie?
No dobra, to jest jak zwykle kij z dwoma końcami. Z jednej strony – tak, produkujemy plastik, nawet kupując produkt bio (chociaż ta nie wygląda na “bio”, bo to zawsze w cholerę nalepek). Z drugiej – taka folia zabezpiecza w transporcie (jak jedna się obije i zacznie psuć, to zepsuje się w swojej folii, nie zaleje i nie zarazi innych) i przed różnego rodzaju syfem (dzięki czemu nie musimy szorować takich warzyw, tylko przemyć je wodą). Weźcie też pod uwagę, że owoce i warzywa z grubą skórą (np. pomarańcze, banany) nie są tak pakowane, bo tej właśnie skóry się pozbywamy.
Jest luty, jesteśmy w Polsce, wychodowanie takiej cukinii wymaga zapewne specjalnych warunków i/lub dalekiego transportu, samo to juz nie jest eko?
Btw. W sezonie chyba nie pakują ich w plastik?
Fiu fiu, ale bydle, takim sprzętem można zabić 😀
Jeszcze tylko zdjęcia chleba zapakowanego w torebki foliowe i r/polska zmieni się w facebook z ok. 2018r.
” W folię pakuje się najczęściej te **ogórki szklarniowe, które pochodzą z importu**. To nie jedyny powód, dla którego się to robi. Folia, dodatkowo ma na celu **zabezpieczyć ogórki przez wieloma istotnymi czynnikami, takimi jak zniszczenia**. Jak dobrze wiemy, główny skład ogórków stanowi woda. Kiedy wyparuje, warzywo staje się brzydkie i pomarszczone. Folia zapewnia świeżość ogórkom przez nawet 2 tygodnie. Dodatkowo chroni **je przed działaniem etylenu**, który powstaje, gdy przechowujemy je w pobliżu np. jabłek, czy gruszek. ” za: [pysznosci.pl](https://pysznosci.pl)
Wiem, że to nie ogórek per se, ale obstawiam ten sam powód.
Moj bracie w chrystusie, ty go z tego plastiku obierasz.
A poza tym masz mikroplastik w zylach kocham mikroplastik i rewolucje przemyslowa kocham mikroplastik kocham mikroplastik kocham mikroplastik kocham mikroplastik
Jestem absolutnie przeciwny pakowaniu warzyw i owoców w plastik. Chyba że mam na nich znajdować ślady paznokci innych ludzi. Wtedy folia jest ok.
Też mi się to wydawało złe. A później poczytałem badania i już wiem, że – przynajmniej w przypadku ogórków – to dobre dla planety.
https://www.dora.lib4ri.ch/empa/islandora/object/empa%3A29722
*We found that plastic wrapping protects the environment more by saving more cucumbers from spoilage than it harms the environment by the additional use of plastic. If, by using the plastic wrap, we reduce cucumber losses at retail only by 1.1%, its use already has a net environmental benefit. Currently, in the cucumber import supply chain from Spain to Switzerland, the use of plastic wrapping lowers the cucumber losses at retail by an estimated 4.8%; therefore, it makes sense to use it from an environmental perspective. The environmental benefit of food waste reduction due to plastic wrapping the cucumbers was found to be 4.9 times higher than the negative environmental impact due to the packaging itself.*
I tak lepiej niż USA z rozebranymi mandarynkami w plastikowym opakowaniu czy rozbitym jajku w plastiku
Wygląda trochę jak głowa obcego XD
Szczerze to taki ogórek to jeszcze okej, bo to chroni przed jakimiś uszkodzeniami czy czynnikami zewnętrznymi a to w sumie łatwo gnije no i ludzie w sklepach tak nie macają brudnymi łapami.. ale śmieszy mnie to że w Stanach pakują tak ziemniaki w niektórych sklepach, dosłownie każdy ziemniak pojedynczo w takiej folii i najlepsze jest to, że wkladaja to do mikrofalówki w tej folii
A co powiecie na ludzi pakujących POJEDYNCZE owoce/warzywa w foliowe torebki? XD
Ja rozumiem, że nie każdy musi być eko pojebem jak ja i pakować 1kg ziemniaków w materiałowy woreczek no ale żeby wziąć takie pomelo które i tak jest owinięte folią i pakować do torebki to juz jakiś matrix
Jakiś czas temu kolega pracował w Auchan (we Francji)
Codziennie wyrzucano dziesiątki opakowań mięsa bo firma się reklamowała że mięsko zawsze jest u nich świeże a to co leży „na sklepie” ściagają z półek trzy dni przed upływem terminu. Ciężarówkami wywożono następnie wszystko do spalarni.
Teraz jest niby prawo anty marnotrawstwo. Ale jedzenie marnuje się na wszystkich etapach: produkcja, sprzedaż, konsument (ile wyrzucamy zepsutego jedzenia to się w głowie nie mieści. Ile zwierząt zostało zabitych tylko po to żeby w końcu wylądować na śmietniku)
Brawo cywilizacja.
W UK każdy jeden ogórek jest tak sprzedawany. Poza wszystkim innym oczywiście w plastiku. Na wagę są czasami pomidory i czasami ziemnkaki. Tak dla wygody.
To żeby lepiej wchodziło
Ja łapię doła jak mam jedzenie w plastikach.
W innych “bardziej rozwiniętych” krajach europejskich wszystko można kupić bez opakowania.
Wiesz, jak rozejrzysz się na wszystko co korporacje robią z naszą planetą, a my wspieramy bo chcemy tanio, szybko, dobrze/smacznie, to zawinięcie ogórka bądź cukinii w kawałek plastiku naprawdę jest nisko na liście priorytetów rzeczy do rozjebania.
O Jezu w pierwszej chwili myślałem, że trzymasz głowę obcego
On w folii jest żebyś mógł go zjeść po użyciu
Folia bezbarwna jest akurat recyklingowana na ogromną skalę i używanie jej do przedłużenia terminu przydatności do spożycia zapobiega marnowaniu żywności.