Grę robi firma w której udziały ma ona sama… To się nie uda
M Maj dostanie drgawek
‘Polacy powtórzą sukces Wiedźmina’. Że co? A Wiedźmin to jaki był, węgierski? To już w ogóle mogli napisać ‘Tokarczuk polskim Sapkowskim’ XD
Mam w sumie takie wrażenie, że zasada dotycząca zakazu modyfikowania tytułów przy postowaniu artykułu jest zwyczajnie głupia. Powinniśmy móc w tytule posta pisać własną wersję/przemyślenie/podsumowanie, przecież po kliknięciu w link przeczytamy ten tytuł, co sobie Państwo Dziennikarstwo wymyśliło.
TLDR artykul wspomina, iz gra “moze bazowac na książce “Anna In w grobowcach świata”
A to ledwie co gry nie były rozrywką dla plebsu i biedy umysłowej, w przeciwieństwie do wyniesionych ksiąg Tokarczuk? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Główną bohaterką jest Tolga Okarczuk, poetka. Jej zadaniem jest upewnić się, że tylko osoby inteligentne posiadają jej książki.
Osiąga to przez przesłuchania domowników i przeszukiwania okolicy. Jeśli na przykład ktoś nie potrafi wymienić pięciu sztuk teatralnych Dario Fo, albo w domu ma książkę fantasy, albo majonez kielecki ,wtedy Tolga odbiera swoje książki. To będzie główna mechanika gry. Dodatkowo będziemy mogli zdobywać poziomy przez obrażanie gracza (czyli samego siebie) jako konsumenta popkultury.
Ogólnie to te jej książki są niezbyt ciekawe, no a i tak chuja sie uda
To będzie hit na miarę gier MENu o Papieżu
Widzę tutaj powtórkę do Fahrenheit 451 tylko dla osób nie wegańskich i nieposiadających odpowiednio wysokiego statusu społecznego
“Ibru” ma być detektywistycznym RPG osadzonym w świecie science fantasy. Ma się opierać na boskiej magii i futurystycznych technologiach. W grze wprowadzona będzie m.in. mechanika śledztw i łączenia poszlak, a zagadki będzie można rozwiązywać na różne sposoby. Długość gry szacowana jest na co najmniej 16 godzin.
Jeśli nie da się zjeść muchomara jak pani prezes rady nadzorczej i główna udzialowczyni, to wróżę klapę. Ambitny projekt robiony przez noname’ów – lepiej kupic lotka niż akcje sundoga. Chciałbym się mylić, ale czuję, że Olgą Tokarczuk kieruje chciwość.
jak osoby ktore nie mają pojecia o grach biorą sie za gry to wychodzi kupa… szczegolnie jak to są pisarze, ktorzy przez 100 stron potrafią lać wodę…
Jak to tak?!
Gra dla plebsu na bazie prozy naszej najznamienitszej wieszczki? Największej od czasów Mickiewicza?
a czy Dukaj też nie chciał robić gry?
i też ch z tego wyszło?
Nie znam ani jednej osoby która czytała jakaś książkę Tokarczuk, choćby nawet pobieżnie. Znam za to conajmniej 20 które przeczytały wszystkie wiedźminy, a z tego około połowa przeczytała też trylogię husycką.
Ale ja zwykły plebs i obracam się z plebsem to może dlatego.
Główny bohater będzie się masturbował do własnego odbicia w lustrze i puszczał sobie swoje przemowy.
16 comments
Odpowiadam na pytanie: Nie, nie powtórzą.
Grę robi firma w której udziały ma ona sama… To się nie uda
M Maj dostanie drgawek
‘Polacy powtórzą sukces Wiedźmina’. Że co? A Wiedźmin to jaki był, węgierski? To już w ogóle mogli napisać ‘Tokarczuk polskim Sapkowskim’ XD
Mam w sumie takie wrażenie, że zasada dotycząca zakazu modyfikowania tytułów przy postowaniu artykułu jest zwyczajnie głupia. Powinniśmy móc w tytule posta pisać własną wersję/przemyślenie/podsumowanie, przecież po kliknięciu w link przeczytamy ten tytuł, co sobie Państwo Dziennikarstwo wymyśliło.
TLDR artykul wspomina, iz gra “moze bazowac na książce “Anna In w grobowcach świata”
A to ledwie co gry nie były rozrywką dla plebsu i biedy umysłowej, w przeciwieństwie do wyniesionych ksiąg Tokarczuk? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Główną bohaterką jest Tolga Okarczuk, poetka. Jej zadaniem jest upewnić się, że tylko osoby inteligentne posiadają jej książki.
Osiąga to przez przesłuchania domowników i przeszukiwania okolicy. Jeśli na przykład ktoś nie potrafi wymienić pięciu sztuk teatralnych Dario Fo, albo w domu ma książkę fantasy, albo majonez kielecki ,wtedy Tolga odbiera swoje książki. To będzie główna mechanika gry. Dodatkowo będziemy mogli zdobywać poziomy przez obrażanie gracza (czyli samego siebie) jako konsumenta popkultury.
Ogólnie to te jej książki są niezbyt ciekawe, no a i tak chuja sie uda
To będzie hit na miarę gier MENu o Papieżu
Widzę tutaj powtórkę do Fahrenheit 451 tylko dla osób nie wegańskich i nieposiadających odpowiednio wysokiego statusu społecznego
“Ibru” ma być detektywistycznym RPG osadzonym w świecie science fantasy. Ma się opierać na boskiej magii i futurystycznych technologiach. W grze wprowadzona będzie m.in. mechanika śledztw i łączenia poszlak, a zagadki będzie można rozwiązywać na różne sposoby. Długość gry szacowana jest na co najmniej 16 godzin.
Jeśli nie da się zjeść muchomara jak pani prezes rady nadzorczej i główna udzialowczyni, to wróżę klapę. Ambitny projekt robiony przez noname’ów – lepiej kupic lotka niż akcje sundoga. Chciałbym się mylić, ale czuję, że Olgą Tokarczuk kieruje chciwość.
jak osoby ktore nie mają pojecia o grach biorą sie za gry to wychodzi kupa… szczegolnie jak to są pisarze, ktorzy przez 100 stron potrafią lać wodę…
Jak to tak?!
Gra dla plebsu na bazie prozy naszej najznamienitszej wieszczki? Największej od czasów Mickiewicza?
a czy Dukaj też nie chciał robić gry?
i też ch z tego wyszło?
Nie znam ani jednej osoby która czytała jakaś książkę Tokarczuk, choćby nawet pobieżnie. Znam za to conajmniej 20 które przeczytały wszystkie wiedźminy, a z tego około połowa przeczytała też trylogię husycką.
Ale ja zwykły plebs i obracam się z plebsem to może dlatego.
Główny bohater będzie się masturbował do własnego odbicia w lustrze i puszczał sobie swoje przemowy.
/s