Walczył z obostrzeniami. “Wiecie, kiedy zmienicie zdanie? Jak staniecie na krawędzi życia”

4 comments
  1. Przed chwilą w małym sklepiku koleś żalił się ekspedientce, że szkoły zamykają i nie ma z kim dzieciaków zostawić. Patrzę na niego, typ 30 lat, oczywiście bez maski. No to mu mówię, że jakby maseczkę nosił, to może by nie było takich problemów, ale się oburzył. Debili nie nauczysz, niestety.

  2. >”Wiecie, kiedy zmienicie zdanie? Jak staniecie na krawędzi życia”

    Najpierw był szurem, a teraz wierzy, że jakaś większa część szurów może tak po prostu zmienić zdanie. Poglądy się zmieniają poziom naiwności pozostaje ten sam ¯\\_(ツ)_/¯

  3. Co jest z tymi ludźmi. Nawet gadając z osobami wykształconymi, mającymi dostęp do informacji, dominuje postawa, że póki mi się nie zdarzy to mnie to nie dotyczy. Czy na prawdę Polacy są tacy tępi, że muszą dostać od czegoś po mordzie, żeby zauważyć zagrożenie? Przestaje się dziwić, że mamy w swojej historii tyle nieciekawych sytuacji wynikających z debilnych decyzji.

  4. Stworzyc jeden specjalistyczny szpital w Polsce i na dyrektorke szpitala dac Godek lub Dziambora. Ale uwaga pracowac tam moga tylko i wylacznie niewyksztalceni lekarze tzn ludzie ktorzy nie skonczyli zadnych studiów medycznych ALE zrobili swoj research w intetnecie i wlaczyli myslenie. Oczywiscie miałby to byc szpital leczacy ludzi z Covidem i tylko dla osob niezaszczepionych i foliarzy negujacych szczepienia, wiedze medyczna, maseczki itd…

    Chcialbym zobaczyc reakcje takiego pacjenta na wiesc ze zabierają go do takiego szpitala. Oczami wyobraźni widze wyraz twarzy takiej osoby kiedy z ust wydobywa sie ciche “o kurwa”.

Leave a Reply