Ktoś tam jeszcze coś kupuje?

50 comments
  1. Ja tam byłem raz przed wojną, nie nie tą światową, taki stary jeszcze nie jestem, ale Ukraińską. Kapitalizm to kapitalizm, cięzko znaleźć pod nim etyczność komsumencką.

  2. Kupowałam do tej pory, chociaż wiedziałam, że nie wycofali się z Rosji. Ale stwierdziłam, że moralnie niewiele się to dla mnie różni od kupowania rzeczy z każdej innej firmy. W dzisiejszym kapitalizmie nie istnieje etyczna konsumpcja, kupując cokolwiek zawsze w jakiś sposób wspieramy wykorzystywanie kogoś gdzieś na świecie. Dlatego nie da się żyć całkiem etycznie, i każdy musi sobie sam przekalkulować, na jakie bojkoty może sobie pozwolić.

    No ale po tych dzisiejszych doniesieniach pewnie już tam przestanę kupować, przekroczyli moją subiektywną granicę tolerancji dla draństwa.

    Problem w tym, że to jedyny duży supermarket w mojej okolicy. Do Carrefoura mam parę przystanków, czyli muszę do każdych zakupów doliczyć sobie 7 zł na przejazd. Nie jest też tak dobrze zaopatrzony. Niewykluczone, że w końcu wygoda i problemy z hajsem wygrają u mnie z moralnością.

  3. Przykro mi to mówić, ale tak. Nie jestem na tyle bogaty żeby mieć wolność wyboru sklepów, a tak się składa że Auchan jest jednym z tańszych

  4. Nope, mam 100 m od bloku i od wojny ani jednej rzeczy tam moja rodzina nie kupiła.

    A po tym tym bardziej nie kupować:

    “Od początku inwazji na pełną skalę rosyjska filia francuskiego Auchan pod pozorem pomocy humanitarnej dla ludności cywilnej dostarczała towary dla rosyjskich wojsk na okupowanych terenach Ukrainy i pomagała wojskowym biurom rekrutacyjnym rekrutować poborowych – wspólne śledztwo The Insider, Le Monde i Bellingcat” – Ukrainska Pravda (ale widzę, że po polsku już też jest pełno artykułów [o tym](https://www.google.com/amp/s/bezprawnik.pl/auchan-wspiera-rosyjska-armie))

    Dziwi mnie podejście, że “nic nie można zrobić, bo kapitalizm i każda firma jest zła”. Zobaczcie sobie na r/FuckNestle, że są firmy złe i gorsze.

  5. Jak mieszkasz w dużym mieście jak Warszawa, Wrocław czy Kraków to się możesz dziwić, że ktoś tam jeszcze coś kupuje bo masz milion innych opcji.

    Ale jak mieszkasz w mieście w którym poza takim Auchan są same Lidle i Biedronki to rozumiesz dlaczego ludzie z tego sklepu ciągle korzystają.

    Auchan to jest naprawdę dobrze zaopatrzony sklep, są produkty które możesz tam dostać bez problemu na codzień, a w takim Lidlu czy Biedronce pojawiają się one tylko jak jest jakiś tydzień tematyczny. Do tego mają sporo ciekawych produktów spożywczych przeznaczonych na rynek francuski, więc daje to opcje żeby spróbować czegoś innego. No i cenowo też są okej.

    Sam pochodzę z miasta, w którym jak potrzebujesz jakiegoś składnika i w żadnym sklepie tego nie ma, to twoja najpewniejszą opcja jest Auchan.

    Więc takie podejście, że jak ludzie mogą tam kupować to trochę elitystyczne jednak.

  6. Post wysłany ze smartfona/PC z podzespołami wyprodukowanymi w Chińskich obozach koncentracyjnych. Materiały pozyskane zostały przez niewolników w Afryce.

    Jak tam twój bojkot?

  7. Dawniej zostawiałem tam kilka stówek miesięcznie, bo był to mój ulubiony sklep, ale od roku nie byłem tam ani razu.

  8. Ja nie. Na szczęście mam wybór, choć muszę podjechać nieco dalej. Pewnie mój indywidualny bojkot nie ma dla nich znaczenia, ale dla mnie ma.

  9. Od wybuchu wojny nie kupuję. Jeśli chodzi o zakupy online Barbora okazała się świetnym zamiennikiem, a stacjonarnie mam świetnie zaopatrzone delikatesy pod domem i tani rynek dwie ulice dalej. W dużym mieście to nie problem.

  10. Ja zacząłem ich omijać już w ubiegłym roku ale ja mam wybór, bo obok Kauffland, Lidl, Biedronka i Lewiatan. W mniejszych miastach ludzie raczej wyboru nie mają.

  11. Kupuję w Auchanie, po prostu porządnie przyglądam się krajom pochodzenia by nie trafić na coś made in russia XD Nie wierzę, że te wszystkie marki, które wyszły z Rosji są dużo lepsze. One zrobiły to tylko po to by zyskać więcej klientów, a nie dlatego, że dają jebanie o jakąś tam wojnę i cierpienie ludzi XDDD Wciąż jesteście wierni markom? Tfu! Marki nie są wierne wam.

  12. Najpierw moi rodzice mówili “uuuu nie kupuj tam bo wpierają rozjan” teraz normalnie robią tam zakupy… Ja ostatnio kupywałem sobie tam instant rameny bo były takie fajne zagranicznie, i bardzo dobre!
    Tylko tam były te zupki i nie będę płacił 10zł na jakiś gównianich stronach gdzie 3/4 zupek które chciałem by nie było.

  13. Oczywiście, ze kupuje. Auchan nie wycofał się z Rosji, ale trzeba pamiętać, ze w polskim auchanie pracują Polacy, Ukraińcy i inne narodowości. Oni tez musza z czegoś żyć. Bojkot mógłby doprowadzić do sporych zwolnień. Trzeba patrzeć na to w szerszej perspektywie.

  14. Ja. Mogłem bojkotować póki nie urodził mi się syn. Potem nie miałem czasu latać po trzech marketach, a auchana mam pod nosem. Pomijając już fakt, że lekko połowa pracowników na hali to Ukraińcy

  15. Nie widzę powodu by tam nie robić zakupów. Niezła próba propagandy i antyreklamy dla sieci. Nie pozdrawiam

  16. Kupują, pewnie że kupują. Niestety mnóstwo ludzi ma wyjebane na to, że dana firma lubi krwawe pieniądze.

  17. Niestety, ale według [badań](https://silesion.pl/bojkot-auchan-decathlon-i-leroy-merlin-stracil-na-waznosci/) (te z września akurat, ale bardzo wątpię żeby jakoś mocno się coś miało poprawić od tego czasu) to tylko jakoś do kwietnia się Polakom chciało bojkotować. Z jednej strony po prostu ludzie przestali aż tak się wojną przejmować bo temat się znudził, a z drugiej inflacja kopie nam tyłki, a Auchan od paru miesięcy jest [najtańszym lub jednym z najtańszych sklepów](https://www.wirtualnemedia.pl/artykul/najtansze-sklepy-auchan-lidl-kaufland-drogo-biedronka-netto) według zestawień klasycznych koszyków cenowych.

    Z Leroy Merlin to [trochę lepiej wyglądało](https://www.wirtualnemedia.pl/artykul/przez-inflacje-ruch-markety-budowlane-leroy-merlin-jula-psb-mrowka-castorama-zmalal-o-26-proc) (chociaż w tym badaniu mowa głównie o deklaracjach klientów, niektórzy pewnie trochę się wybielali), pewnie głównie przez różnice pomiędzy sklepem spożywczym a budowlanym. W ostatnich miesiącach ich jeszcze inflacja przycisnęła, więc trochę karma. Ale jak się rozejrzeć po gazetach, radiu czy tv, to nawet oni już wznowili kampanie reklamowe, więc sam bojkot podejrzewam że w większości już wymarł.

  18. Tak, dziesiątki tysięcy ludzi każdego dnia. Bojkot kończy się tam, gdzie można zaoszczędzić na zakupach. Polska jest biednym krajem i nie możemy sobie pozwolić na bojkot opłacony przepłacaniem za podstawowe produkty.

  19. W ostatnim roku kupiłem może z 3-4 rzeczy, których nie mogłem znaleźć gdzieś indziej. Wcześniej robiłem cały kosz zakupów co najmniej raz na tydzień.

    Oszołomy pośrednio finansują pociski, od których mogą zginąć ich klienci. A wielu już zginęło.

  20. I moved Poland newly and shopped from Auchan exactly one time. I will never go there again.

  21. Oczywiście, bo indywidualne osobiste działania rozwiązują systemowe problemy. Na pewno jak przestaniemy kupować w Auchan to wojna się skończy a świat będzie żył w pokoju.

    Poważnie mówiąc: tak, bo mają ogromny wybór i rewelacyjne ceny. Z kolegami nawet mówimy że ‘poszedłem do sklepu putina’.

  22. Wydawałem tam co tydzień od lat sporo kasy na tygodniowe zakupy, od roku nie byłem ani razu. Niedaleko jest Kaufland i Lidl, które razem mają bardzo zbliżony asortyment, a jak czegoś nie ma to zamawiam przez internet.

  23. Są miejsca, gdzie Auchana nie ma i ludzie jakoś żyją. Bogacze? Stać ich? 😉 Czy biedaki-robaki, nie mają takich wysublimowanych potrzeb? 😉

    A prawda jest taka, że konsumpcjonizm was zeżarł. Nic was nie tłumaczy. Dla paru groszy… Ech, szkoda gadać.

    I dlatego właśnie takie korporacje mogą po prostu wszystko. Bo konsument to jest po prostu zwierzątko hodowlane. Dostanie promocję i rigcz mu się wyłącza.

    Ale sytuacja, w której bogacze rządzą biedotą nie jest taka zła. W takiej Rosji jest przykładowo gorzej. Tam reżim jest bankrutem, ludzie nie dostają ani kiełbasy, ani marchewki, no ale bat jest.

    Co do tego co robi Auchan – “tak działa wolny rynek”. I kapitalizm. Czynniki polityczne są nieistotne. Jak można zarabiać na wojnie czy pogorszeniu sytuacji politycznej własnego kraju czy kontynentu – to tak się robi.

    To dlaczego Rosja mimo wszystko odczuwa sankcje i ma problem z zasobami potrzebnymi do prowadzenia wojny? A przez ten paskudny interwencjonizm państwowy. Jakby świat przyjął model libertariański czy inny anarcho-kapitalistyczny – nie byłoby żadnych sankcji. No bo co – jeden podmiot, w ramach praktykowania swojej wolności gospodarczej wprowadza sankcje. Bo chce. Przyczynia się do spadku podaży, więc inne mogą na mniejszej konkurencji zarobić. Im więcej podmiotów wprowadza sankcje, tym bardziej pozostałym opłaca się na tym zarabiać. Oczywiście dokładnie tak jest, ale państwa kontrolują rynki strategiczne. I to chyba robi większość roboty.

    W sumie to chyba bardziej szanuję tych, co chcą się dorobić od tych, co się sprzedają za grosze. Jedni zbudują imperia, drudzy zbudują otyłość.

  24. No dużo ludzi kupuje. Raz że tanio dwa że większy wybór produktów niż w zajebanych od kilometrów brudnych biedronkach lub małym zatowarowaniu lidla.
    Jak mam okazje to jadę 40km (łącznie 90 w dwie strony będzie) tylko po zakupy w Auchan lub Kaufland bo po prostu są lepsze. I nie obchodzi mnie jakaś wojna i bojkot, chcesz to się w to baw ja lubię oszczędzać pieniądze

  25. Tak z ciekawości, ale jaki sens ma bojkot Auchana… w Polsce?

    To trochę tak jakby w Polce mieszkał szwagier brata przyrodniego kuzyna pasierba wujaszka Putina, i dostał za wpierdol na ulicy za Ukrainę.

  26. Ja codziennie najbliżej mam w Łodzi i masa Ukraińców tez tam stoi i słyszysz ich codziennie. Zatem skoro im nie przeszkadza to i mi nie za bardzo. Nie zamierzam na piechotę codziennie zawalać o kilka kilometrów dalej. Tak jak pomogłam Ukrainie tak pomogłam wpłacając ile można było

Leave a Reply