
przeglądałem warchem.pl żeby znaleźć “CYJANEK POTASU – CZYSTY – 5G” (https://warchem.pl/pl/p/CYJANEK-POTASU-czysty-5g/1944)
Zastanawia mnie, czy w Polsce wystarczy na prawdę po prostu wejść na tą strone i zamówić to żeby mieć letalną dawke cyjanku czy coś mnie omija?
Od razu chce zaznaczyć nie chce użyć tego jako czegokolwiek do skrzywdzenia siebie, chcę wiedzieć czy w Polsce mamy takie pojebane prawa
15 comments
Dzięki za info, przyda się na przyszłość.
https://wyborcza.pl/7,87648,18402442,smierc-za-3-2-tys-zl-w-tym-vat-dlaczego-w-polsce-mozna-legalnie.html
masz tam w opisie deklarację, którą musisz wypełnić. czyli musisz być firmą która używa cyjanku w produkcji, czy jakoś to weryfikują czy nie nakłamałeś – tego nie wiem. aczkolwiek mają w tym sklepie arszenik, do którego nie potrzeba żadnych deklaracji, no i jest dużo tańszy 😉
edit: widzę, że można też wypełnić jako zwykła osoba bez działalności, ale czy wyślą, tego nie wiem.
Alternatywnie możesz sobie kupić trochę dzikich/gorzkich migdałów.
LD50 cyjanku to 1-3 mg/kg masy ciała. Jeden orzeszek zawiera go 6.3 mg.
[removed]
Tam na etykietce powinna być instrukcja ile pasty nakładać na szczoteczkę, żeby zęby były czyste.
Let mi get dis strejt – Marihuanen mi nie wolno, ale cyjanek potasu mi wolno..
W każdym Obi można kupić siekierę. Gwarantuję ci, że skala zabójstw z użyciem trucizn w Polsce niknie w porównaniu do morderstw dokonanych siekierą.
Nie wiedzę problemy – chyba że zakładasz że każdy kto kupuje chemikalia robi to z morderstwem w planie.
W praktyce jest tak:
Facet mający zakład metalurgiczny kupił przez internet potrzebne mu chemikalia.
Zamówił transport kurierem, ale przesyłkę przyniosło mu… dwóch agentów ABW, bo się okazało, że z tych chemikaliów da się zrobić bombę. Jak zobaczyli, że to legalny interes, który potrzebuje tych chemikaliów, to zrobili tylko notatkę i sobie poszli. Jak by natomiast zobaczyli, że to jakiś oszołom, to pewnie inaczej by się to skończyło.
Z cyjankiem jest to samo. On jest potrzebny w specyficznych zastosowaniach, ale dziwię się, że pozwalają zwykłym ludziom to kupować.
Wyglada na to ze musisz jedynie wypelnic deklaracje ze nie bedziesz tego odsprzedawal i do czego zamierzasz to uzyc. Polskie prawo w przypadku obrotu odczynnikami chemicznymi jest wchuj niekonsekwentne.
Pytanie techniczne: Czy jak się przekroczy datę ważności to cyjanek potasu przestanie działać i będzie jedynie szkodliwy jak kaszka z mleczkiem?
Cyjanek potasu (i inne cyjanki, np. sodu) były ważnymi odczynnikami laboratoryjnymi na długo zanim autorzy powieści kryminalnych zrobili z niego truciznę dla mężów (i naziści dla nazistów).
Nie zakazesz wszystkiego co zabija, bo większość z tych rzeczy ktoś używa w codziennej pracy; my na studiach na 1 roku używaliśmy cyjanków w chemii analitycznej. I raczej 5g cyjanku nie spowoduje reakcji służb, kilogram już tak.
Again – jak chcesz kogoś skrzywdzić, to bierzesz siekierę albo saletrę z obi. Wyjdzie taniej.
Nie wiem, jak w tym wypadku, ale dużo sklepów z odczynnikami asortyment sprzedaje tylko na firmę a nie osobom prywatnym (pewnie jaki dupochron). Dotatkowo część substancji chemicznych (wiem, że prekursory materiałów wybuchowych oraz prekursory narkotyków) podlega zgłaszaniu i generalnie obrót nimi jest kontrolowany. No jest to strasznie upierdliwe, ale rozumiem, że nie każdy czułby się dobrze ze świadomością, że można kupić wszystko.
Source: za dawnych czasów bycia młodzieżą licealną chciałem zrobić sobie lab w piwnicy; później zaliczyłem 6 lat pracy w labie kryminalistycznym.
Tak, o ile nie pytają o formularz, to możesz od tak, bez pytań to zamówić, wiele ciekawych rzeczy można zrobić z ich odczynników. I dziwne, sam dzisiaj przeglądałem warchem a dokładniej rodanki