3/6
Winamp jednak wygrał. Pamiętacie różne “skórki”? :)))
Chyba jestem za młody, żeby to pamiętać, bo pierwsze słyszę (a raczej czytam).
Najnowsza wersja foobara2000 jest ze stycznia 2023, nie z lutego 2022 jak pisze autor. Wiem, bo wtedy aktualizowałem, a zresztą wystarczy zajrzeć na Wikipedię, czego autor najwyraźniej nie zrobił.
Na liście zdecydowania zabrakło Gadu-Gadu – kiedyś absolutnie obowiązkowa pozycja na dysku każdego, dzisiaj zdziwienie, że to jeszcze istnieje.
EDIT: O, i BestPlayer jeszcze. To był swego czasu znakomity odtwarzacz wideo.
Wszystko oprócz foobara pamiętam
Wszystkich uzywalem choc faktycznie Hamachi bardzo sporadycznie.
Emule to był mój pierwszy kontakt z 18+ anime, także nostalgia 1000%. :3
O Foobarze2000 trudno zapomnieć, skoro korzystam z niego dosłownie teraz.
To były piękne czasy. PC’ta to już rozpracowywałem od dekady wcześniej, gdzieś od 90 roku. Jeszcze wtedy bez twardego dysku, ale za to dwie stacje floppy dysków. Z 5,25 się odpalało system operacyjny, DoSa. Procek 16 megaherców i chyba 8mb RAMu. Karta graficzna EGA (16 kolorów).
Pamiętam Nero, Kazaa, mirca i eMule, chociaż z tego ostatniego nie korzystałem.
Do p2p obok Kazy i emula dałbym DC++ i Slsk bo oba programy były używane w tych samych czasach.
No i heh znałem i używałem wszystko.
Bonus kto używał polskiego (chyba) LanChat?
Sześć na sześć 😀
Dodałbym do tego zestawienia nasze wspaniałe polskie Gadu-Gadu 🙂
Pamiętam wszystkie u z wszystkich, za wyjątkiem Hamachi korzystałem. Z tych pirackich jak Kazaa czy eMule, Edonkey itp. to dostałbym jeszcze coś takiego jak P2M – to był program i protokół bardziej niszowy, ale dla niektórych kultowy. Peer2mail polegało na dzieleniu skompresowanego pliku na bardzo małe części, wrzucanie go jako załączniki na konto mailowe, a program automatycznie je pobierał i scalał. Mieliśmy w Polsce ogromne i prężne forum do udostępniania na tym protokole, szczyt popularności to chyba coś koło 2005 roku.
Do tego zestawu pirata dostałbym Daemon Tools – program do montowania obrazów płyt. Teraz Windows ma to natywnie, zresztą nikt nie używa obrazów płyt.
No, a największa kultowa perełka, o której się już nie pamięta to Norton Commander. W pojedynkę zmieniał trudny i upierdliwy MS-DOS w przyjemny i prosty w użytkowaniu system.
3/6
Nero Burning ROM i nagrywanie 10 sezonów Stargate SG-1 na płytki DVD to było to.
Nie kojarzę mIRC, bo nie korzystałam nigdy z kanałów IRC, KaZaa mnie chyba ominęło bo zaczynałam od eMule a że zawsze grałam w gry singlowe to i nie usłyszałam o Hamachi.
Mam 31 lat, znam wszystko, ale czterech nigdy nie używałem – Foobar2000, mIRC, eMule i KaZaa.
Do IRCa to BitchX był, mIRC to już raczej epoka schyłkowa IRCa. Chociaż koneserzy to i BitchXa uważali za lamerstwo, oni z tego co pamiętam to z ircii korzystali.
Ło matko, Nero! W dalszym ciągu mam go na starym kompie, który ma jeszcze CDki :3
Ale za to zredukowanie, że wszyscy teraz korzystają z serwisów streamingowych i odtwarzacze takie jak foobar są teraz przestarzałe to gratulacje…
Wszystko znamy, ale nie ma ogroma pozycji – gdzie AllPlayer i SubEdit Player? Gdzie LimeWire? Gdzie FlashGet i MegaUpload? Gdzie GG i Tlen? Czy ktoś jeszcze pamięta Picasę?
Wszystkie te programy doczekały się następców i są nadal używane. Piraci za chwilę będą musieli bo ACTA 2.0 weszło w życie i firmy walczą z P2P uwalają wieloletnie strony i streaming robi swoje.
Prawdziwi Audiophile do dziś tylko Foobar2000
20 comments
3/6
Winamp jednak wygrał. Pamiętacie różne “skórki”? :)))
Chyba jestem za młody, żeby to pamiętać, bo pierwsze słyszę (a raczej czytam).
Najnowsza wersja foobara2000 jest ze stycznia 2023, nie z lutego 2022 jak pisze autor. Wiem, bo wtedy aktualizowałem, a zresztą wystarczy zajrzeć na Wikipedię, czego autor najwyraźniej nie zrobił.
Na liście zdecydowania zabrakło Gadu-Gadu – kiedyś absolutnie obowiązkowa pozycja na dysku każdego, dzisiaj zdziwienie, że to jeszcze istnieje.
EDIT: O, i BestPlayer jeszcze. To był swego czasu znakomity odtwarzacz wideo.
Wszystko oprócz foobara pamiętam
Wszystkich uzywalem choc faktycznie Hamachi bardzo sporadycznie.
Emule to był mój pierwszy kontakt z 18+ anime, także nostalgia 1000%. :3
O Foobarze2000 trudno zapomnieć, skoro korzystam z niego dosłownie teraz.
To były piękne czasy. PC’ta to już rozpracowywałem od dekady wcześniej, gdzieś od 90 roku. Jeszcze wtedy bez twardego dysku, ale za to dwie stacje floppy dysków. Z 5,25 się odpalało system operacyjny, DoSa. Procek 16 megaherców i chyba 8mb RAMu. Karta graficzna EGA (16 kolorów).
Pamiętam Nero, Kazaa, mirca i eMule, chociaż z tego ostatniego nie korzystałem.
Do p2p obok Kazy i emula dałbym DC++ i Slsk bo oba programy były używane w tych samych czasach.
No i heh znałem i używałem wszystko.
Bonus kto używał polskiego (chyba) LanChat?
Sześć na sześć 😀
Dodałbym do tego zestawienia nasze wspaniałe polskie Gadu-Gadu 🙂
Pamiętam wszystkie u z wszystkich, za wyjątkiem Hamachi korzystałem. Z tych pirackich jak Kazaa czy eMule, Edonkey itp. to dostałbym jeszcze coś takiego jak P2M – to był program i protokół bardziej niszowy, ale dla niektórych kultowy. Peer2mail polegało na dzieleniu skompresowanego pliku na bardzo małe części, wrzucanie go jako załączniki na konto mailowe, a program automatycznie je pobierał i scalał. Mieliśmy w Polsce ogromne i prężne forum do udostępniania na tym protokole, szczyt popularności to chyba coś koło 2005 roku.
Do tego zestawu pirata dostałbym Daemon Tools – program do montowania obrazów płyt. Teraz Windows ma to natywnie, zresztą nikt nie używa obrazów płyt.
No, a największa kultowa perełka, o której się już nie pamięta to Norton Commander. W pojedynkę zmieniał trudny i upierdliwy MS-DOS w przyjemny i prosty w użytkowaniu system.
3/6
Nero Burning ROM i nagrywanie 10 sezonów Stargate SG-1 na płytki DVD to było to.
Nie kojarzę mIRC, bo nie korzystałam nigdy z kanałów IRC, KaZaa mnie chyba ominęło bo zaczynałam od eMule a że zawsze grałam w gry singlowe to i nie usłyszałam o Hamachi.
Mam 31 lat, znam wszystko, ale czterech nigdy nie używałem – Foobar2000, mIRC, eMule i KaZaa.
Do IRCa to BitchX był, mIRC to już raczej epoka schyłkowa IRCa. Chociaż koneserzy to i BitchXa uważali za lamerstwo, oni z tego co pamiętam to z ircii korzystali.
Ło matko, Nero! W dalszym ciągu mam go na starym kompie, który ma jeszcze CDki :3
Ale za to zredukowanie, że wszyscy teraz korzystają z serwisów streamingowych i odtwarzacze takie jak foobar są teraz przestarzałe to gratulacje…
Wszystko znamy, ale nie ma ogroma pozycji – gdzie AllPlayer i SubEdit Player? Gdzie LimeWire? Gdzie FlashGet i MegaUpload? Gdzie GG i Tlen? Czy ktoś jeszcze pamięta Picasę?
Wszystkie te programy doczekały się następców i są nadal używane. Piraci za chwilę będą musieli bo ACTA 2.0 weszło w życie i firmy walczą z P2P uwalają wieloletnie strony i streaming robi swoje.
Prawdziwi Audiophile do dziś tylko Foobar2000
Króciutka ta lista 🙂
CloneCD, Alcohol 120%, DC++, AnyDVD, Netscape Navigator, FlashGet, IfranView, PowerDVD, WinZip, ZoneAlarm, AIDA32…
Trochę by się jeszcze zebrało 🙂
Hamachi dobrze pamiętam. Ale akurat IRC nigdy nie korzystałem. Reszta spoko standard. Dolisty dodał bym jeszcze Daemon tools,
Hamachi to nawet mam na kompie i niedawno korzystałem xD