nie ma na to słów jakimi odrażającymi ludźmi są pisowcy
Oj Rafał, zrób sobie dzień wolnego. Nie nie musisz być takim skurwysynem cały czas.
Szacunek dla życia jest dla płodów.
Dla dzieci, młodzieży i dorosłych mamy tylko wymiociny
Jest takie polskie słowo – *szuja*.
Skoro taka kreatura chujem się urodziła to kanarkiem nie zdechnie.
Muszę tutaj, bo na Twitterze oczywiście zablokowany xD
*Chuj ci w dupę, szmato*. Nie, to nie a propos. To Wilku z Hemp Gru, bodajże.
Pełna zgoda z Ziemkiewiczem. PO właśnie robi politykę na grobie zmarłego dziecka ich posłanki. Cynizm i wyrachowanie do kwadratu
Kurew…
I ten typ był kiedyś naczelnym “Feniksa”, we wstępniakach którego zaczytywałem się za dzieciaka, podziwiając lotność umysłu…
Czy ja byłem wówczas aż tak młody i głupi, czy też On dotknięty już jest demencją lub inną chorobą dotykającą zwoje?
Już kiedy się człowiekowi wydaje że Ziemkiewicz osiągnął dno absolutne, Ziemkiewicz puka od spodu.
Obrzydliwy typ 🤮
Skąd takie gnidy się biorą? Ciężko mi to czasem ogarnąć jak niektórzy ludzie mają najebane w bani (przepraszam za wulgaryzmy, ale po prostu mam dość)
‘Nie, to nie a propos. To (autor)’
Czyżby szykował nam się nowy mem?
[removed]
Zeimkiewicz zawsze bazował na tym że nie ważne co się mówi, ważne aby się mówiło, także mnie tu nie dziwi jego skurwysyńska postawa. Nie ma rzeczy świętych – jest tylko *business as usual.*
Z resztą, wszyscy są obleśni i wszyscy robią sobie promocje na cudzych nieszczęściach bardziej niż próbują im zapobiegać. Wszyscy, bez wyjątków.
Łatwiej jest mówić o cudzych problemach i dopasowywać je do własnych potrzeb, niż podejmować trudne decyzje i brać za nie odpowiedzialność. Paplanie jęzorem to *bezpieczna opcja.*
Dla ziemkiewicza (specjalnie z małej) dramatem to jest niewpuszczenie go do Wielkiej Brytanii, a nie jakieś tam zaszczucie dziecka przez media rządowe, w których sam pracuje.
Da ktoś kontekst do tego?
O czym on pieprzy, nic nie rozumiem
Pisowski skurwysyn
A mógł po prostu, zwyczajnie lizać sobie jaja, jak zwykle…
Nie pierwszy raz i nie ostatni, tak samo jak i nie jest to pierwszy jak i nie ostatni autorytet lat “młodzieńczych” który szoruje po dnie.
Aczkolwiek opowiadania miał dobre, szkoda że nie poszedł tą drogą.
A ja chętnie się dowiem, którego z publicystów z tej „demokratycznej, nowoczesnej i generalnie lepszej” strony, darzycie szacunkiem i polecacie????!!!!!
Prawujek polskich edgelordów
Czeeekaj, typ mowi, że śmierć dziecka jest traktowana jako środek do celu, utylitarnie. Czy ja źle odczytuję twita? Przecież to w ogóle nie ma wpływu na postrzeganie śmierci chłopca samej w sobie.
23 comments
nie ma na to słów jakimi odrażającymi ludźmi są pisowcy
Oj Rafał, zrób sobie dzień wolnego. Nie nie musisz być takim skurwysynem cały czas.
Szacunek dla życia jest dla płodów.
Dla dzieci, młodzieży i dorosłych mamy tylko wymiociny
Jest takie polskie słowo – *szuja*.
Skoro taka kreatura chujem się urodziła to kanarkiem nie zdechnie.
Muszę tutaj, bo na Twitterze oczywiście zablokowany xD
*Chuj ci w dupę, szmato*. Nie, to nie a propos. To Wilku z Hemp Gru, bodajże.
Pełna zgoda z Ziemkiewiczem. PO właśnie robi politykę na grobie zmarłego dziecka ich posłanki. Cynizm i wyrachowanie do kwadratu
Kurew…
I ten typ był kiedyś naczelnym “Feniksa”, we wstępniakach którego zaczytywałem się za dzieciaka, podziwiając lotność umysłu…
Czy ja byłem wówczas aż tak młody i głupi, czy też On dotknięty już jest demencją lub inną chorobą dotykającą zwoje?
Już kiedy się człowiekowi wydaje że Ziemkiewicz osiągnął dno absolutne, Ziemkiewicz puka od spodu.
Obrzydliwy typ 🤮
Skąd takie gnidy się biorą? Ciężko mi to czasem ogarnąć jak niektórzy ludzie mają najebane w bani (przepraszam za wulgaryzmy, ale po prostu mam dość)
‘Nie, to nie a propos. To (autor)’
Czyżby szykował nam się nowy mem?
[removed]
Zeimkiewicz zawsze bazował na tym że nie ważne co się mówi, ważne aby się mówiło, także mnie tu nie dziwi jego skurwysyńska postawa. Nie ma rzeczy świętych – jest tylko *business as usual.*
Z resztą, wszyscy są obleśni i wszyscy robią sobie promocje na cudzych nieszczęściach bardziej niż próbują im zapobiegać. Wszyscy, bez wyjątków.
Łatwiej jest mówić o cudzych problemach i dopasowywać je do własnych potrzeb, niż podejmować trudne decyzje i brać za nie odpowiedzialność. Paplanie jęzorem to *bezpieczna opcja.*
Dla ziemkiewicza (specjalnie z małej) dramatem to jest niewpuszczenie go do Wielkiej Brytanii, a nie jakieś tam zaszczucie dziecka przez media rządowe, w których sam pracuje.
Da ktoś kontekst do tego?
O czym on pieprzy, nic nie rozumiem
Pisowski skurwysyn
A mógł po prostu, zwyczajnie lizać sobie jaja, jak zwykle…
Nie pierwszy raz i nie ostatni, tak samo jak i nie jest to pierwszy jak i nie ostatni autorytet lat “młodzieńczych” który szoruje po dnie.
Aczkolwiek opowiadania miał dobre, szkoda że nie poszedł tą drogą.
A ja chętnie się dowiem, którego z publicystów z tej „demokratycznej, nowoczesnej i generalnie lepszej” strony, darzycie szacunkiem i polecacie????!!!!!
Prawujek polskich edgelordów
Czeeekaj, typ mowi, że śmierć dziecka jest traktowana jako środek do celu, utylitarnie. Czy ja źle odczytuję twita? Przecież to w ogóle nie ma wpływu na postrzeganie śmierci chłopca samej w sobie.