Cześć.
Dwa dni temu pracownicy spółdzielni mieszkaniowej wycięli wierzbę, która od ponad 40 lat rosła przed moim blokiem. Według informacji, którą zostawili na tablicy ogłoszeń drzewo miało być spróchniałe w środku. Zrobiłem zdjęcia po wycince i jestem ciekaw czy faktycznie polega to na prawdzie czy też administracja znalazła inny sposób na zagospodarowanie przestrzeni, a drzewo stało na przeszkodzie? Czy są tu osoby, które na podstawie tych zdjęć mogą ocenić czy drzewo faktycznie musiało zostać ścięte? Czy w takim wypadku Spółdzielnia musi zasadzić nowe drzewo?
Twardość drewna sprawdzamy nakłuwając je szpikulcem, nożem lub wkrętakiem. W zdrowe elementy narzędzie nie ma prawa wejść głębiej niż na 0,5 cm. **Jeśli wbijemy je głębiej oznacza to, że drewno jest zagrzybione i spróchniałe**.
rząd zagraża bezpieczeństwu obywateli bardziej niż jakieś drzewo
Wygląda jak spróchniałe w środku ale możesz sam stwierdzić. Dziabnij czymś i zobacz czy jest miękkie, czy się łatwo rozlatuje.
Czy to jest Sikornik?
Tak
Nie jestem arborystką, ale jestem po architekturze krajobrazu i ze studiów i praktyki wiem tyle, że wierzby to generalnie bardzo kruche i raczej krótkowieczne drzewa.Te ogromne są piękne, ale też nauczyłam się nie przyzwyczajać do nich…
Można za to zamiast ścinać całą wierzbę zostawić pniak, bo w przeciwieństwie np. do lip bardzo dobrze odrastają i spoko wyglądają.
Trochę z innej mańki, ale też w sprawie wycinek: chciałabym, żeby Polacy lepiej rozumieli że jak drzewo ma otwór w środku pnia to nie znaczy, że już umiera. Pozostałe drewno może być zdrowe i żyć jeszcze długo, a wiele osób na podstawie takiej dziury usuwa całą roślinę.
Wierzba jest krucha, na dużym wietrze często odłamują się całe konary, nie powinno się tego sadzić w mieście jak samo jak topoli włoskiej.
A nie jest to tak, że decyduje wysokość drzewa?
Jak na moje wygląda zdrowo. Coś je trochę brało w tym szarym miejscu, ale na wiosne powinno dostać wode i wtedy by sie okazało lepiej.
Tak. Caly srodek wyglada na sprochnialy. Na zblizeniach widac korytarze wydrazone przez owady. Dla wierzby to typowe. Takie grube czesto sa sprochniale w srodku i bardzo latwo zeby pod ciezkim konarem oderwalo sie praktycznie pol pnia. Akurat to drzewo bylo slusznie sciete
Niestety tak ale to częsty przypadek przy wierzbie. Jak chcesz żeby dalej tam była to możesz zasądzić ją z tych gałęzi co zostały wierzba bardzo łatwo się przyjmuję w ten sposób
12 comments
Cześć.
Dwa dni temu pracownicy spółdzielni mieszkaniowej wycięli wierzbę, która od ponad 40 lat rosła przed moim blokiem. Według informacji, którą zostawili na tablicy ogłoszeń drzewo miało być spróchniałe w środku. Zrobiłem zdjęcia po wycince i jestem ciekaw czy faktycznie polega to na prawdzie czy też administracja znalazła inny sposób na zagospodarowanie przestrzeni, a drzewo stało na przeszkodzie? Czy są tu osoby, które na podstawie tych zdjęć mogą ocenić czy drzewo faktycznie musiało zostać ścięte? Czy w takim wypadku Spółdzielnia musi zasadzić nowe drzewo?
Twardość drewna sprawdzamy nakłuwając je szpikulcem, nożem lub wkrętakiem. W zdrowe elementy narzędzie nie ma prawa wejść głębiej niż na 0,5 cm. **Jeśli wbijemy je głębiej oznacza to, że drewno jest zagrzybione i spróchniałe**.
rząd zagraża bezpieczeństwu obywateli bardziej niż jakieś drzewo
Wygląda jak spróchniałe w środku ale możesz sam stwierdzić. Dziabnij czymś i zobacz czy jest miękkie, czy się łatwo rozlatuje.
Czy to jest Sikornik?
Tak
Nie jestem arborystką, ale jestem po architekturze krajobrazu i ze studiów i praktyki wiem tyle, że wierzby to generalnie bardzo kruche i raczej krótkowieczne drzewa.Te ogromne są piękne, ale też nauczyłam się nie przyzwyczajać do nich…
Można za to zamiast ścinać całą wierzbę zostawić pniak, bo w przeciwieństwie np. do lip bardzo dobrze odrastają i spoko wyglądają.
Trochę z innej mańki, ale też w sprawie wycinek: chciałabym, żeby Polacy lepiej rozumieli że jak drzewo ma otwór w środku pnia to nie znaczy, że już umiera. Pozostałe drewno może być zdrowe i żyć jeszcze długo, a wiele osób na podstawie takiej dziury usuwa całą roślinę.
Wierzba jest krucha, na dużym wietrze często odłamują się całe konary, nie powinno się tego sadzić w mieście jak samo jak topoli włoskiej.
A nie jest to tak, że decyduje wysokość drzewa?
Jak na moje wygląda zdrowo. Coś je trochę brało w tym szarym miejscu, ale na wiosne powinno dostać wode i wtedy by sie okazało lepiej.
Tak. Caly srodek wyglada na sprochnialy. Na zblizeniach widac korytarze wydrazone przez owady. Dla wierzby to typowe. Takie grube czesto sa sprochniale w srodku i bardzo latwo zeby pod ciezkim konarem oderwalo sie praktycznie pol pnia. Akurat to drzewo bylo slusznie sciete
Niestety tak ale to częsty przypadek przy wierzbie. Jak chcesz żeby dalej tam była to możesz zasądzić ją z tych gałęzi co zostały wierzba bardzo łatwo się przyjmuję w ten sposób