Sąsiedzi i Kot

37 comments
  1. Mam pytanie: z czego zrobiona jest ta kartka, że pinezkę udało się przybić dopiero za dwudziestym razem?

  2. niestety – zwierzęta to obowiązek którego wiele osób nie zauważa do momentu w którym ów zwierzątko staje się problemem..

  3. Parking to nic. U mnie na osiedlu właściciele wypuszczają luzem psy do garażu. Koty też w niektórych blokach chodzą.

    Zanim ktoś napisze, co komu szkodzi pies, powiem że garaż to nie miejsce dla psa do załatwiania się, w dodatku psy biegają luźno również na zewnątrz, nie raz wbiegając pod koła jadącego pojazdu z pomiędzy tych które parkują na zewnątrz. Wina właścicieli, ale niestety żadne konsekwencje za to nie grożą (może mandat, o ile policji/straży miejskiej zechce się łaskawie przyjechać w krócej niż kilka h).

  4. Hahaha jaki zabawny ten wlasciciel kota. Czaicie? Nie moze sie dogadac ze swoim kotem hehehe Chuj ze pchlarz rysuje lakier, ale to przeciez natura zwierzęcia, a wlasciciel nie jest odpowiedzialny za swoje zwierzę. Pies pogryzl ci dziecko? No bardzo mi przykro! Ale to tylko zwierzę i nie rozumie ze nie mozna gryźć ludzi!

  5. Tak samo u mnie w Anglii, koty są puszczane i niszczą ludziom ogródki.

    Niestety tylko psy są kontrolowane przez prawo.

  6. Miałem na osiedlu rodziców sąsiada który wypuszczał cztery koty na dwór. Efekt był taki że sąsiedzi mięli nasrane w prywatnych ogródkach, dzieciaki nie mogły pograć w pikę bo wszędzie gówna. Sąsiedzi prosili a chłop tylko odpowiadał, że on lubi jak koty wolno chodzą. Więc ludzie zaczęli rozrzucać trutkę po swoich ogródkach, mimo informowania typ dalej wypuszczał koty ale po 2 miesiącach już nie miał kotów.

    Chłop był jeszcze tak odklejony, że wyjeżdzał z rodziną co weekend za miasto, i wtedy zamykał koty w domu, ale włączał alarm który radośnie wył co jakiś czas od 17 w piątek do 17 w niedzielę.

  7. Przyzwolenie na puszczanie kotów samopas to patologia. Niszczą lokalny ekosystem, brudzą i robią szkody a właściciele nie widzą w tym żadnego problemu. Jeszcze potrafią swoje wyjebane jaja racjonalizować, “uuuu pimpek musi chodzić samopas bo ma w sobie naturalny instynkt zabójcy” czy podając inny idiotyczny powód. Jak kot coś musi to niech to robi pod opieką i nadzorem właściciela, po prostu pilnujcie swoich uciech (tak jak to robią właściciele innych zwierząt domowych). A jak nie macie czasu to przypominam, nikt wam kota nie kazał brać, oddajcie komuś odpowiedzialnemu.

  8. Ja bym tego kota wywiózł gdzieś do lasu i puścił wolno, skoro właściciel jest pewien że sobie radzi na wolności. Ciekawe czy by wrócił. Nienawidzę tego zjawiska “kotów wychodzących” zważywszy, że te sierściuchu niszczą faunę i naturalnie nie są jej częścią.

  9. Haha, ale będzie beka jak Mruczuś wejdzie pod samochód albo zaśnie pod kołem i zostanie przejechany przy ruszaniu z parkingu, ciekawe czy wtedy też będzie “tyle razy mu mówiłem a on się nie słucha”. Co za debil.

  10. już lepiej że to kot niż jakiś wielki pies, ale wciąż chujowe zachowanie ze strony właściciela

  11. Nie lubię kotów, ale mam 3 w domu, i mogę powiedzieć, że moja 5 kilogramowa babciunia jest w stanie zahaczyć jakiś materiał, pociągnąć, zrobi się oczko. Ale rysowanie lakieru pazurami to już inny kaliber.
    Jasne, kot może mieć coś na łapach, może piasek, ale zarysowanie nie powstanie tak łatwo, docisk musi być solidny. Albo lakier gówniany.

    Nie zmienia to faktu, że kot nie powinien siedzieć na parkingu. Łatwo zwierzaka nie zauważyć, szczególnie siedzącego pod samochodem.

  12. Człowiek: Nie jestem właścicelem tego kota…

    Sąsiad: Jak to nie, przecież widzę kuwetę w przedpokoju!

    Kot: Ej, odpierdol się od *mojego człowieka*.

  13. Jedyna dobra odpowiedź na anonimowego manipulatywnego maila. “Mamy dowody” “rób co Ci każemy” “Szare emenencje z Tojego bloku”…. Niech zapukają i się dogadają.

  14. Mam samochody na zewnątrz i codziennie widzę jak jakiś kot po nich chodzi, jedynym szkodnikiem który uszkodził lakier i szyby jest człowiek, a dokładnie ja podczas odśnieżania grubej warstwy śniegu. Wziąłem łopatę z metalową końcówką i trochę za mocno odśnieżyłem xD

  15. Kot sam nie wychodzi tylko Ty go wypuszczasz, debilu. Jak do ludzi nie masz szacunku, to miej go chociaż do ich własności, bo jakby Tobie coś zaszkodziło to byłby krzyk i płacz. Głowa boli, jak można się czymś takim chwalić

  16. Bardzo śmieszne ale trzymać kota w domu bo jak go rozjedzie samochód, to będzie tragicznie i smutno..

  17. Może kotek interesuje się motoryzacją lub podoba mu się któreś wnętrze i chętnie zrobił by sobie z niego drapaka. Nie wiem czy wieszający tą kartke miał delire czy posiada strzelbe na pinezki albo to uniwersalna kartka na odwrocie wypisana jest ogłoszenie o prace jako ochrona parkingu. Kocur zgłosił się pierwszy.

  18. Ktoś kto puszcza kota samopas na dwór jest bezwzględnie debilem:
    1. Kot morduje wszystkie ptaki i jakiekolwiek inne małe zwierzęta jakie napotka
    2. Niszczy lakier na samochodach
    3. Prędzej czy później ktoś go nie zauważy i rozjedzie czy to w ruchu czy na parkingu ruszając

  19. Tyle razy tłumaczyłem burkowi żeby nie zagryzał dzieci ale on jakoś nie rozumie. Proszę k zdjęcia zagryzionych dzieci, pokaże mu to może zrozumie.

  20. Jakoś 12lat temu sąsiedzi u babci mieli kocura, który chodził sobie po klatce schodowej w kamienicy.
    Sikał wszędzie, zniszczył odrestaurowane zabytkowe balustrady. Sąsiedzi twierdzili “to tylko kot”

    Parę dni później była kartka, że kot zaginął. Przypadek? Nie sądze XD Podobno jakiś sąsiad kota “zutylizował” w piecu kaflowym.

Leave a Reply