30 prań jest dla pana Helmuta. Dla pana, panie Areczku, mamy 26 [chemia z Niemiec z Polski].

21 comments
  1. Albo też, panie Areczku, jakby to panu powiedzieć, brudas pan jesteś. Z Polski, to i brudas. Trzeba więcej chemii.

  2. Producenci wiedzą że Polacy dają więcej płynu/proszku do prania i piszą mniejszą ilość prań żeby potem Polaczki się nie zesrały że ich Niemiec oszujuje

  3. Zgaduję że powód ku temu jest jakiś kompletnie durny, typu “zapomnieliśmy zmienić tekst na polskiej etykiecie” bo np. tutaj jest 26: https://www.rossmann.pl/Produkt/Plyny-zele-do-prania/Domol-Sport-plyn-do-prania-delikatnego-odziezy-sportowej-1-5-l,278712,8326

    btw te kapsułki/płyny są i tak jakoś dziwnie sprzedawane że pomiędzy dwoma produktami tej samej marki potrafi być 2-3 “prania” różnicy, ktoś eli5 dlaczego? Inna sprawa że w przypadku proszków i płynów te liczby to i tak bullshit.

  4. Dlatego kupuję kapsułki. To samo ze zmywarką. Proszków w ogóle nie kupuję od lat, bo jestem alergikiem. A z płynami, jak widać, różnie bywa.

  5. Bo w Polsce jest drożej, ale Polacy kochają promocje, dlatego są często promocje. Kiedy EU się weźmie za dyskryminacje wschodniej i środkowej Europy i przestaniemy dostawać gorsze jakościowo produkty?

  6. Polacy leją więcej koncentratu niż Niemcy! A po prawdzie tak, na Europę Środkową i Wschodnią sprzedają gorszy jakościowo towar.

    Podobnie jest np. ze słodyczami. Weźmy takie czekoladki Kinder, bądź Nutellę – na Zachodzie nie uświadczysz w nich np. oleju palmowego.

    Zresztą nie tylko słodycze, kawa, choćby taka Lavazza zdecydowanie inaczej wygląda i pachnie ze sklepu Polskiego, a inaczej z Włoskiego.

    W Polskim dostajemy drugi rzut, bardziej wypalone i wysuszone ziarna, więcej resztek łupin…

    A odzież? Na Zachodzie te same marki są często lepszej jakości i nie spierają się jak szalone.

  7. „Poloki się nie znajom, a jak który zwęszy co nieco to bydom gadać na redicie, każdy powi co innego i bydom wiedzieć jeszcze mniej”

    -Helmut

  8. że co ze z każdego opakowania podjebane po 4 co po 8 paczkach, jedna gratis? nie rozumiem o co chodzi? przecież to polska i to polak polakowi z niemiec sprowadza.. szkoda tchu

  9. Ty nie patrz na prania tylko na pojemnosc. To jakby pani Grazynka slodzila dwie lyzeczki, pani Helenka jedna i Grazynka byla obrazona, ze jej dwa razy mniej cukru daja. Moze inne pojemnosci pralek, ile przyzwyczajenia, ze Niemcom ma ledwo doprac, Polakom porzadnie i pachniec, moze sklad inny, moze ktos, kto jak to liczyli jeden zaokraglil w gore drugi w dol. Czepianie sie na sile, jak chcesz, to se lej pol i na 52 prania bedziesz miec.

Leave a Reply