to teraz wypadałoby od tych wyników odjąc tych, którzy de fakto powinni pracować na UOP, ale są na B2B.
Nie dziwię się, skoro podczas szukania pracy na etat praktycznie każda oferta wymagała z mojej strony b2b.
Nie widzę z czego się tu cieszyć, mamy doborowe towarzystwo w Turcji, Grecji, Hiszpanii i Italii
Europejskie Serce Rżnięcia Na Hajs Każdego Kto Lepiej Zarabia I Musi Kombinować By Nie Dotować Patusów I Obajtków
ESRNHKKLZIMKBNDPIO
Jak się zastanowić to niezła mnemotechnika do głównego hasła do menedżera haseł.
Trudno mi klasyfikować większość b2b jako samo-zatrudnienie; bardziej zaoszczędzanie pieniędzy przez pracodawców.
Siła ekonomii kraju wyraża się w ilości spółdzielni.
W takiej Szwajcarii więcej niż połowa zatrudnionych jest członkiem spółdzielni.
My idziemy na scenariusz Turecki, a skończymy na Greckim.
Ale czemu mówimy o Grecji (oraz Turcji i Włochach)?
Tak to jest jak pracujesz u Niemca
Szczerze, jakbym był znowu w Polsce to tylko kombinował samo-zatrudnienie. Aby jak najmniej złotówek PiSowi oddawać.
Biedafirmy, o które tak się erpolacy oburzali, ludzie powypychani na b2b itd. Samozatrudnienie w bardzo wielu przypadkach jest kamieniem młyńskim u szyi rozwoju gospodarczego.
A na wykopie i tak powiedzą, że na zachodzie każdy ma własną firmę, własne mieszkanie i zarabia min 4k € xDD
To dobrze czy źle?
Nie wiem jak to wyglada w takich Wloszech, ale w takich Niemczech to jest w mojej opinii przesada w druga strone. Jako freelancer placisz stawki takie same jak na UoP (jak nie troche wieksze) bez wszystkich benefitow UoP. Co za tym idzie samozatrudnienie jest w zasadzie nieoplacalne.
W Polsce na B2B masz premie za ryzyko za brak urlopow, L4, etc. Mysle ze to sensowny trade-off. W Czechach czy Rumunii dziala to podobnie. Problemem sa natomiast firmy, ktore wypychaja na B2B ludzi sila. A ze to prawie 20% to mozna sie domyslec, ze spory udzial maja tu ludzie niewchodzacy w drugi prog, kiedy to B2B zaczyna sie oplacac.
Takie moje piec groszy do dyskusji.
No Włochy.
Ja zdecydowałam się na prace na b2b tylko i wyłącznie dlatego że na UOP ludzie proponowali mi max 5k na rękę, natomiast na b2b 14k na rękę to jest standard w mojej branży z moim doświadczeniem. Jasne wolałabym UOP ale nie za taki śmieszny pieniądz
No i fajnie, że pod tym względem wypadamy dobrze na tle Europy.
Szkoda, że tylko 18.8
Oho ludzie chcą mieć więcej “na rękę”, a pracodawcy nie chcą ponosić większych kosztów? Kto by się spodziewał 😀
Informatycy?
Wysoki wskaźnik wyraźnie oddaje złą sytuację na rynku pracy pomimo relatywnie niskiego bezrobocia.
Świadczenie usług na rzecz wyłącznie jednego podmiotu przez czas dłuższy niż kilka msc powinno wiązać się z obowiązkiem zawarcia umowy o pracę, choćby na czas określony.
Obecny system, wraz z powszechnością umów B2B jest mało optymalny. Lepiej byłoby to zastąpić ulgami dla np. branż rozwojowych.
No tak mikroprzedsiebiorcy to zapewnie głównie osoby z wysoko płatnymi zawodami, którym zatrudnienie na etat w żaden sposób w tym kraju się nie opłaca
I Tak ma byc
w polsce to sie nazywa “bezrobocie” ale ok
Ten wskaźnik powinien wynosić min.40%
też tam jestem, w moim przypadku różnica b2b i uop wynosiłaby więcej niż moja rata kredytu hipotecznego, poza tym niepłatne urlopy i zdrowotne, nie ma lekko, ale trzeba się jakoś dorobić, nie widzę innej drogi, nieważne kto rządzi, PiS daje Kościołowi, Lewica by dawały tym wszystkim tęczowym organizacjom, bo zawsze jakaś tam ideologia jest. jak dla mnie i jedni i drudzy mogą sobie wsadzić te ideologie.
Przypomnijmy. Tylko u nas takie genialne geniusze genialnosci doprowadzily do sytuacji, ze dziennikarz to nie pracownik gazety, tylko firma swiadczaca gazecie usluge. Albo aktor. Albo pisarz, albo dowolnie wybrany artysta, albo informatyk zakladowy. Masa zawodow to tak zwane samozatrudnienie, zeby ominac placenie komus zusu do facto
Grecja.
Za 20 – 30 lat będzie europejskie centrum biedy emerytów.
Ręce precz od B2B. To nie są tylko niższe podatki. To możliwości realizowania wielu kontraktów. To wolność w czasie i miejscu realizowania pracy. To brak przełożonego.
Kto dzisiaj chce mieć UoP, dostanie UoP, rynek pracy ma coś dla każdego.
28 comments
to teraz wypadałoby od tych wyników odjąc tych, którzy de fakto powinni pracować na UOP, ale są na B2B.
Nie dziwię się, skoro podczas szukania pracy na etat praktycznie każda oferta wymagała z mojej strony b2b.
Nie widzę z czego się tu cieszyć, mamy doborowe towarzystwo w Turcji, Grecji, Hiszpanii i Italii
Europejskie Serce Rżnięcia Na Hajs Każdego Kto Lepiej Zarabia I Musi Kombinować By Nie Dotować Patusów I Obajtków
ESRNHKKLZIMKBNDPIO
Jak się zastanowić to niezła mnemotechnika do głównego hasła do menedżera haseł.
Trudno mi klasyfikować większość b2b jako samo-zatrudnienie; bardziej zaoszczędzanie pieniędzy przez pracodawców.
Siła ekonomii kraju wyraża się w ilości spółdzielni.
W takiej Szwajcarii więcej niż połowa zatrudnionych jest członkiem spółdzielni.
My idziemy na scenariusz Turecki, a skończymy na Greckim.
Ale czemu mówimy o Grecji (oraz Turcji i Włochach)?
Tak to jest jak pracujesz u Niemca
Szczerze, jakbym był znowu w Polsce to tylko kombinował samo-zatrudnienie. Aby jak najmniej złotówek PiSowi oddawać.
Biedafirmy, o które tak się erpolacy oburzali, ludzie powypychani na b2b itd. Samozatrudnienie w bardzo wielu przypadkach jest kamieniem młyńskim u szyi rozwoju gospodarczego.
A na wykopie i tak powiedzą, że na zachodzie każdy ma własną firmę, własne mieszkanie i zarabia min 4k € xDD
To dobrze czy źle?
Nie wiem jak to wyglada w takich Wloszech, ale w takich Niemczech to jest w mojej opinii przesada w druga strone. Jako freelancer placisz stawki takie same jak na UoP (jak nie troche wieksze) bez wszystkich benefitow UoP. Co za tym idzie samozatrudnienie jest w zasadzie nieoplacalne.
W Polsce na B2B masz premie za ryzyko za brak urlopow, L4, etc. Mysle ze to sensowny trade-off. W Czechach czy Rumunii dziala to podobnie. Problemem sa natomiast firmy, ktore wypychaja na B2B ludzi sila. A ze to prawie 20% to mozna sie domyslec, ze spory udzial maja tu ludzie niewchodzacy w drugi prog, kiedy to B2B zaczyna sie oplacac.
Takie moje piec groszy do dyskusji.
No Włochy.
Ja zdecydowałam się na prace na b2b tylko i wyłącznie dlatego że na UOP ludzie proponowali mi max 5k na rękę, natomiast na b2b 14k na rękę to jest standard w mojej branży z moim doświadczeniem. Jasne wolałabym UOP ale nie za taki śmieszny pieniądz
No i fajnie, że pod tym względem wypadamy dobrze na tle Europy.
Szkoda, że tylko 18.8
Oho ludzie chcą mieć więcej “na rękę”, a pracodawcy nie chcą ponosić większych kosztów? Kto by się spodziewał 😀
Informatycy?
Wysoki wskaźnik wyraźnie oddaje złą sytuację na rynku pracy pomimo relatywnie niskiego bezrobocia.
Świadczenie usług na rzecz wyłącznie jednego podmiotu przez czas dłuższy niż kilka msc powinno wiązać się z obowiązkiem zawarcia umowy o pracę, choćby na czas określony.
Obecny system, wraz z powszechnością umów B2B jest mało optymalny. Lepiej byłoby to zastąpić ulgami dla np. branż rozwojowych.
No tak mikroprzedsiebiorcy to zapewnie głównie osoby z wysoko płatnymi zawodami, którym zatrudnienie na etat w żaden sposób w tym kraju się nie opłaca
I Tak ma byc
w polsce to sie nazywa “bezrobocie” ale ok
Ten wskaźnik powinien wynosić min.40%
też tam jestem, w moim przypadku różnica b2b i uop wynosiłaby więcej niż moja rata kredytu hipotecznego, poza tym niepłatne urlopy i zdrowotne, nie ma lekko, ale trzeba się jakoś dorobić, nie widzę innej drogi, nieważne kto rządzi, PiS daje Kościołowi, Lewica by dawały tym wszystkim tęczowym organizacjom, bo zawsze jakaś tam ideologia jest. jak dla mnie i jedni i drudzy mogą sobie wsadzić te ideologie.
Przypomnijmy. Tylko u nas takie genialne geniusze genialnosci doprowadzily do sytuacji, ze dziennikarz to nie pracownik gazety, tylko firma swiadczaca gazecie usluge. Albo aktor. Albo pisarz, albo dowolnie wybrany artysta, albo informatyk zakladowy. Masa zawodow to tak zwane samozatrudnienie, zeby ominac placenie komus zusu do facto
Grecja.
Za 20 – 30 lat będzie europejskie centrum biedy emerytów.
Ręce precz od B2B. To nie są tylko niższe podatki. To możliwości realizowania wielu kontraktów. To wolność w czasie i miejscu realizowania pracy. To brak przełożonego.
Kto dzisiaj chce mieć UoP, dostanie UoP, rynek pracy ma coś dla każdego.