>101-letnia Półtawska osobiście wzięła udział w uroczystości i wprawiała gości w konsternację wypowiadając się na temat noszenia maseczek.
>„Patrzę na was i nie posiadam się ze zdumienia, że macie te szmaty, bo kto wierzy, że one nas chronią przed wirusami? Medycyna nas okłamuje” – stwierdziła.
>Chwilę później dyrektor szpitala Antoni Marcinek przeprosił za tę wypowiedź patronki oddziału dla noworodków. „Pani Półtawska ze względu na swój wiek żyje w innej epoce, w innej rzeczywistości” – stwierdził.
Wytłumaczy mi ktoś dlaczego patronką oddziału noworodków została kobieta która jest doktorem psychiatrii?
Pomijam to, że w każdym normalnym kraju sprzeciw wobec nie tylko aborcji ale też in-vitro to poglądy które z oddziałem noworodków się wykluczają (bo nie jesteśmy normalnym krajem), no ale co ma psychiatria do noworodków?
Jaki był tutaj proces myślenia poza tym, że ta pani przyjaźniła się z Wojtyłą?
Ale po co w ogóle komuś oddział dla wcześniaków, czy nie powinno się pozostawić decyzji bogu?
4 comments
>101-letnia Półtawska osobiście wzięła udział w uroczystości i wprawiała gości w konsternację wypowiadając się na temat noszenia maseczek.
>„Patrzę na was i nie posiadam się ze zdumienia, że macie te szmaty, bo kto wierzy, że one nas chronią przed wirusami? Medycyna nas okłamuje” – stwierdziła.
>Chwilę później dyrektor szpitala Antoni Marcinek przeprosił za tę wypowiedź patronki oddziału dla noworodków. „Pani Półtawska ze względu na swój wiek żyje w innej epoce, w innej rzeczywistości” – stwierdził.
Wytłumaczy mi ktoś dlaczego patronką oddziału noworodków została kobieta która jest doktorem psychiatrii?
Pomijam to, że w każdym normalnym kraju sprzeciw wobec nie tylko aborcji ale też in-vitro to poglądy które z oddziałem noworodków się wykluczają (bo nie jesteśmy normalnym krajem), no ale co ma psychiatria do noworodków?
Jaki był tutaj proces myślenia poza tym, że ta pani przyjaźniła się z Wojtyłą?
Ale po co w ogóle komuś oddział dla wcześniaków, czy nie powinno się pozostawić decyzji bogu?
Pora iść do Domu Ojca.