Kwota wolna od podatku. Konfederacja ma swój pomysł

6 comments
  1. >„Według niego, kwota wolna od podatku jako dwunastokrotność płacy minimalnej oznacza, że przestałby działać mechanizm, w którym – jak mówił – tak naprawdę państwo zarabia najwięcej na podniesieniu płacy minimalnej. “Ponieważ podnoszenie tej płacy, a jednocześnie niepodnoszenie kwoty wolnej od podatku sprawia, że to właśnie najmniej zarabiający Polacy płacą tego podatku coraz więcej” – powiedział poseł.”

    Kurwa, brzmi rozsądnie. Szkoda że tego rozsądku jednak brakuje w innych aspektach.

  2. Spośród wszystkich pomysłów, jakie mogłyby poprawić sytuację mieszkaniową, ten do pewnego stopnia się klei – na podnoszeniu kwoty wolnej od podatku mogą wzbogacić się mali przedsiębiorcy, w tym niektóre firmy budowlane.

  3. z politycznego punktu widzenia to się nie opłaca, bo większość wyborców PISu to emeryci, a za kasę z kwoty wolnej od podatku można dać 19 emeryturę 😉 albo jakieś inne populistyczne gówno jak np “dodatek meczowy” – za każdym razem kiedy gra 1 i 2 liga, 3 pierwsze browary są za free* od PISu aby patrioci mogli lepiej wypocząć xD

  4. Generalnie nie tylko kwota wolna od podatku a także progi podatkowe powinny być uzależnione od zeszłoroczne inflacji. I tak wchodzac w rok 2023 patrzymy na inflację z 2022 i kwota wolna od podatku oraz 1 i 2 (i dalsze jeśli chcemy) próg podatkowy waloryzujemy dokładnie tak jak minimalną krajową.

    W sumie by ułatwić sprawę – można po prostu progi ustawić od wielokrotności minimalnej.

  5. W Polsce jedyna aktualizowana kwota to limit składek na ZUS powiązana z przeciętnym wynagrodzeniem. Więc siłą rzeczy i kwota wolna i drugi próg podatkowy też powinny być indeksowane.

  6. Pomysł dobry, ale to Konfederacja, także mojego głosu nie dostaną, bo wiem co dostaję “w pakiecie”. Jakim cudem jeszcze taki np. Braun jest jeszcze w ogóle w polityce? Ewidentnie cynicznie chodzi o wykorzystanie niezagospodarowanych głosów, bo chyba żadna inna partia nie zbiera rosyjskich onuc.

Leave a Reply